czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Styl życia

Naukowcy zajrzeli do wirusów

Dodano: 9 kwietnia 2013, 17:22
Autor: (jotem)

Rak: Komórka nabłonka w trakcie metafazy z wybarwionymi mikrotubulami (czerwony), kinetochorami (zie
Rak: Komórka nabłonka w trakcie metafazy z wybarwionymi mikrotubulami (czerwony), kinetochorami (zie

Zespół australijskich badaczy uzbrojonych w nowoczesny mikroskop GE przyjrzał się wirusowi HIV, bakteriom oraz pasożytom powodujących malarię. Dzięki nowoczesnej technologii można w dużym powiększeniu zobaczyć m.in. jak wirusy atakują organizm człowieka.

Naukowcy z Instytutu ithree przy Uniwersytecie Technologicznym w Sydney, Instytutu im. Waltera i Elizy Hall (WEHI) w Parkville oraz Uniwersytetu w Melbourne skierował na pasożytnicze pierwotniaki wywołujące malarię zaawansowany mikroskop GE, który umożliwia śledzenie każdego ruchu tych organizmów - Pasożyt wywołujący tę chorobę jest jak złodziej nocą. Szybko przedostaje się do krwiobiegu, a potem równie szybko ukrywa się przed naszym systemem odpornościowym – tłumaczą badacze. – Dzięki nowej technologii można zaobserwować kluczowe zdarzenia rozgrywające się na poziomie molekularnym i komórkowym na każdym etapie procesu wnikania pasożyta do organizmu – wyjaśnia dr Jake Baum z Instytutu WEHI.

Malaria to tylko jedna z chorób, którą wzięli pod lupę naukowcy korzystający z nowej technologii nazwanej przez GE DeltaVision OMX Blaze. Badacze używają urządzenia do analizowania podziałów komórkowych bakterii, aby opracować nową generację antybiotyków, śledzić reakcję komórek rakowych na chemioterapię oraz analizować rozprzestrzenianie się wirusa HIV i innych wirusów między komórkami.

Naukowcy są nawet w stanie zobaczyć w żywych komórkach mitozę — proces podziału chromosomu na dwa identyczne zespoły. - Możemy przyjrzeć się poszczególnym białkom, które były nam od dawna znane jako elementy zaangażowane w proces zarażania malarią. Nie wiedzieliśmy jednak, co konkretnie robiły ani gdzie się znajdowały, a to, jak sądzimy, będzie prawdziwym przełomem dla badaczy malarii na całym świecie — powiedział Baum.

Naukowcy byli pod takim wrażeniem tego, co ujrzeli w powiększeniu, że pieszczotliwie nazwali urządzenie "OMG” – (z angl. dosłownie "O mój Boże!”) Naszym Czytelnikom prezentujemy kilka fotografii wykonanych w dużym powiększeniu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje