<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.dziennikwschodni.pl/rss/articles/pl" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Najnowsze artykuły - Dziennik Wschodni ]]></title>
        <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykuly</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Dziennik Wschodni]]></copyright>
        <lastBuildDate>Fri, 09 Oct 2026 19:57:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Szlachetna Paczka szuka wolontariuszy. Zgłoś się i weź udział w organizacji weekendu cudów]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/392965,szlachetna-paczka-szuka-wolontariuszy-zglos-sie-i-wez-udzial-w-organizacji-weekendu-cudow</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/392965,szlachetna-paczka-szuka-wolontariuszy-zglos-sie-i-wez-udzial-w-organizacji-weekendu-cudow</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 19:57:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-szlachetna-paczka-szuka-wolontariuszy-zglos-sie-i-wez-udzial-w-organizacji-weekendu-cudow-1791285135.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Szlachetna Paczka przedłuża rekrutację wolontariuszy. W całej Polsce potrzeba jeszcze niemal 1500 osób, które odwiedzą rodziny i osoby samotne znajdujące się w trudnej sytuacji. Zgłoszenia można wysyłać do 18 października.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W ubiegłym roku w <strong>przygotowanie pomocy zaangażowało się prawie 10 tys. wolontariuszy</strong>. Dzięki ich pracy podczas grudniowego Weekendu Cudów pomoc otrzymało 19 955 rodzin.</p><h2>Jedna osoba może dotrzeć do trzech rodzin</h2><p>Wolontariusze są potrzebni przede wszystkim dlatego, że to oni docierają do osób, które mogą zostać objęte pomocą. Jedna osoba odwiedza średnio trzy rodziny.</p><p>Największe braki kadrowe organizatorzy odnotowują obecnie w województwach opolskim, lubuskim, kujawsko-pomorskim i dolnośląskim.</p><blockquote><p>– Bycie Wolontariuszką sprawia, że możemy dostrzec problemy i potrzeby ludzi, których na co dzień zwyczajnie mijamy. To cenne doświadczenie, które pozwala się na chwilę zatrzymać w tym biegu – mówi Dagmara, wolontariuszka Szlachetnej Paczki.</p></blockquote><h2>Nie tylko paczki. Czasem najważniejsza jest rozmowa</h2><p>Wolontariusze odwiedzają osoby i rodziny, które mierzą się z biedą lub innymi trudnościami. Podczas spotkań poznają ich sytuację, rozmawiają i dokładnie sprawdzają, czego naprawdę potrzebują.</p><p>Jedną z takich osób jest pan Adam, senior mieszkający samotnie w dużym mieście wojewódzkim. Nie oczekuje wiele. Przydałaby mu się <strong>nowa kuchenka i czajnik. </strong>Jednak podczas wizyty wolontariuszy ważne okazuje się coś jeszcze – rozmowa i obecność drugiego człowieka.</p><p>Wolontariusz nie tylko opisuje potrzeby rodziny. Później kontaktuje się również z darczyńcą, który przygotowuje pomoc, odpowiada na jego pytania i pomaga zorganizować przekazanie paczki podczas Weekendu Cudów.</p><h2>Pomoc może zmienić więcej niż jedną rzecz</h2><p>Organizatorzy przywołują także historię pani Renaty spod Warszawy. W ramach Szlachetnej Paczki otrzymała m.in. laptop, który pozwolił jej zrobić kurs księgowej współfinansowany przez urząd pracy. Kobieta znalazła pierwszą pracę, a z pierwszej wypłaty kupiła dzieciom nowe ubrania i wyprawkę szkolną.</p><blockquote><p>– W listopadzie i grudniu 2025, kiedy zaczynałem, grafik był napięty. Tu spotkanie, tu rozmowa z darczyńcą, tu telefon, dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. W dodatku była to moja pierwsza edycja, ale już wiem, że… na pewno nie ostatnia! – wspomina Krzysiek, wolontariusz.</p></blockquote><h2>Jak zostać wolontariuszem Szlachetnej Paczki?</h2><p>Organizatorzy podkreślają, że do wolontariatu nie trzeba mieć specjalnych umiejętności. Zaangażowanie można pogodzić z pracą, nauką, rodziną i innymi obowiązkami. Wolontariusze otrzymują wdrożenie, materiały i dostęp do e-learningów, a także wsparcie zespołu Szlachetnej Paczki.</p><p>Rekrutacja potrwa do 18 października. Aby się zgłosić, należy wejść na stronę Szlachetnej Paczki i <a href="https://www.szlachetnapaczka.pl/superw/" rel="nofollow">wypełnić formularz</a>. Następnie z kandydatem skontaktuje się rekruter i umówi pierwsze spotkanie online.</p> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Bieg Solidarności w Lublinie. Te ulice zostaną zamknięte, autobus pojedzie objazdem]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393005,bieg-solidarnosci-w-lublinie-te-ulice-zostana-zamkniete-autobus-pojedzie-objazdem</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393005,bieg-solidarnosci-w-lublinie-te-ulice-zostana-zamkniete-autobus-pojedzie-objazdem</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 19:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-bieg-solidarnosci-w-lublinie-te-ulice-zostana-zamkniete-autobus-pojedzie-objazdem-1791441128.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W sobotę (10 października) w Lublinie odbędzie się 33. Bieg Solidarności „Lubelski Lipiec 1980”. Na trasie zawodów pojawi się około tysiąca biegaczy. Kierowcy muszą przygotować się na utrudnienia, a pasażerowie komunikacji miejskiej – na zmianę trasy jednej z linii.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Bieg rozpocznie się w sobotę rano i potrwa do wczesnego popołudnia. Uczestnicy ruszą trasą prowadzącą przez ul. Lubelskiego Lipca ’80, Muzyczną, Bulwar Zalewskiego i al. Józefa Piłsudskiego. Meta znajdzie się przy Stadionie Lekkoatletycznym przy al. Piłsudskiego 22.</p><h2>Zamknięta ul. Lubelskiego Lipca ’80</h2><p>Największych utrudnień kierowcy mogą spodziewać się na <strong>ul. Lubelskiego Lipca ’80. Odcinek od ul. Stadionowej do ul. Krochmalnej zostanie całkowicie zamknięty dla ruchu.</strong></p><p>Inaczej będzie na ul. Stadionowej i al. Józefa Piłsudskiego. <strong>Biegacze będą korzystać z buspasów, dlatego pozostała część jezdni pozostanie dostępna dla samochodów.</strong></p><p>Nad bezpieczeństwem uczestników będą czuwać służby porządkowe organizatora oraz policjanci kierujący ruchem.</p><h2>Autobus pojedzie objazdem</h2><p>Zmiany obejmą także komunikację miejską. W związku z organizacją biegu w sobotę, 10 października, <strong>w godz. 10.30–13 linia nr 13 zostanie skierowana na objazd.</strong></p><p>W kierunku os. Poręba autobus pojedzie trasą:</p><p><strong>Dworzec Lublin – Krochmalna – Jana Pawła II – …</strong></p><p>W kierunku ul. Nasturcjowej trasa przejazdu pozostanie bez zmian.</p><p>Organizatorzy przewidują, że w biegu weźmie udział około 1000 osób. Kierowcy powinni więc w sobotni poranek zachować szczególną ostrożność i uwzględnić możliwe opóźnienia w rejonie trasy zawodów.</p> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Nowy rok akademicki na WSPA. Które kierunki wybierali studenci?]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393041,nowy-rok-akademicki-na-wspa-ktore-kierunki-wybierali-studenci</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393041,nowy-rok-akademicki-na-wspa-ktore-kierunki-wybierali-studenci</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 18:44:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-nowy-rok-akademicki-na-wspa-ktore-kierunki-wybierali-studenci-1791545092.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie rozpoczęła nowy rok akademicki. Uczelnia podsumowała przy okazji tegoroczną rekrutację. W tym roku do WSPA przyjęto około 1200 nowych studentów, a łącznie na uczelni kształci się obecnie około 3200 osób.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <tipcontent data-id="30310" data-module="Galleries" data-title="Inauguracja roku akademickiego na WSPiA w Lublinie" data-image="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/media/2026/10/09/sm-1x1-inauguracja-roku-akademickiego-na-wspia-w-lublinie-1791544593-28.jpg"></tipcontent><p>W tym roku uczelnia uruchomiła Bezpieczeństwo wewnętrzne na studiach pierwszego stopnia. Program ma obejmować nie tylko zagadnienia teoretyczne, ale również praktyczne aspekty pracy instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. W jego realizację zaangażowane są służby zajmujące się tą tematyką.</p><p>Zmiany objęły także studia drugiego stopnia. W ofercie pojawiły się Finanse i rachunkowość oraz Projektowanie wnętrz.</p><p>Rozbudowano również ofertę studiów podyplomowych. Nowe propozycje dotyczą m.in. edukacji i terapii osób z niepełnosprawnościami, zarządzania zasobami ludzkimi, zarządzania kryzysowego oraz ochrony zdrowia. Wśród nowości jest też kierunek sztuczna inteligencja i data science.</p><p>Na liście popularnych studiów podyplomowych pozostają m.in. MBA, Wycena nieruchomości, Zarządzanie bezpieczeństwem i higieną pracy oraz Integracja sensoryczna z terapią ręki.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/392801,wicewojewoda-lubelski-dziekanem-na-wspa"></oembed></figure><h2>Praktyka i teoria&nbsp;</h2><p>Jak podaje uczelnia, w procesie kształcenia uczestniczą zarówno nauczyciele akademiccy, jak i specjaliści pracujący w swoich branżach. WSPA wskazuje, że chce w ten sposób łączyć wiedzę teoretyczną z praktyką zawodową.</p><blockquote><p>– Zadaniem współczesnej uczelni jest nie tylko przygotowanie studentów do wykonywania zawodu, ale również rozwijanie ich krytycznego myślenia, samodzielności i umiejętności rozumienia zmieniającej się rzeczywistości – mówi dr Małgorzata Michalska-Nakonieczna, prof. WSPA, rektor uczelni.</p></blockquote><p>WSPA działa w Lublinie od 1998 roku i należy do niepublicznych szkół wyższych w mieście. W nowym roku akademickim kształci się tam około 3200 osób, w tym około 1200, które zostały przyjęte podczas tegorocznej rekrutacji.</p> ]]></content:encoded><author>katarzyna.nakonieczna@dziennikwschodni.pl (Katarzyna Nakonieczna)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Bieżnia, place zabaw i zieleńce. Obywatelskie głosowanie zdominowały szkoły]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393059,bieznia-place-zabaw-i-zielence-obywatelskie-glosowanie-zdominowaly-szkoly</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393059,bieznia-place-zabaw-i-zielence-obywatelskie-glosowanie-zdominowaly-szkoly</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 18:02:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-bieznia-place-zabaw-i-zielence-obywatelskie-glosowanie-zdominowaly-szkoly-1791541753.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Nowa bieżnia warta milion złotych powstanie wokół boiska SP nr 6. Tę edycję budżetu obywatelskiego zdominowały miejskie podstawówki. Spore środki trafią również do osiedla Orzechówek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Najdroższy zwycięski projekt dotyczy SP nr 6. Zakłada demontaż starej i budowę w jej miejscu nowej bieżni o długości 338 metrów z dodatkowym, piątym torem na prostym odcinku o długości 130 metrów. Wymienione zostaną również krawężniki i drogi dojścia, a także siedziska zlokalizowane przy obiekcie. Pomysłodawcy zadania podkreślają kwestie bezpieczeństwa trenujących, które jest wyższe na bieżniach o odpowiedniej nawierzchni gwarantującej właściwą przyczepność oraz amortyzację.&nbsp;</p><h2>Będzie gdzie biegać</h2><p>Mimo tego, że sama bieżnie powstanie na szkolnym boisku, to w myśl obywatelskiej idei tego projektu - korzystać z nią będą mogli wszyscy mieszkańcy bez względu na wiek.&nbsp;</p><blockquote><p>- Sporty biegowe w naszym mieście nie są powszechne, a odpowiednia infrastruktura może<strong> zachęcić do ich uprawiania -</strong> przekonuje Marcin Szwed, jeden z inicjatorów powstania nowej bieżni.&nbsp;</p></blockquote><p>Bialczanom pomysł się spodobał, o czym świadczy wynik głosowania. Za bieżnią opowiedziało się <strong>1939 osób</strong>, co było najlepszym wynikiem tej edycji BO. Dodajmy, że nowy obiekt powstanie na terenie SP nr 6 wchodzącej w skład <strong>ZSO nr 2 im. A. Mickiewicza </strong>przy ul. Leszczynowej w Białej Podlaskiej.&nbsp;</p><h2>500 tysięcy dla Orzechówka</h2><p>Co jeszcze wygrało? Najlepszym projektem "średnim" został <strong>"festiwal kultury i integracji" </strong>na 50-lecie osiedla "Orzechówek" autorstwa Marcina Dudzińskiego, Piotra Marczuka i Marka Dzyra. Szczegółowy program wydarzenia nie jest jeszcze znany. Z opisu wynika, że chodzi o co najmniej <strong>kilkudniowy festiwal</strong> skierowany do osób w różnym wieku, zawierający elementy kulturalne, sportowe, rekreacyjne oraz historyczne - nawiązujące do tytułowego jubileuszu. W imprezie będą mogli uczestniczyć wszyscy mieszkańcy miasta. Jej koszt oszacowano na 500 tys. zł. Pomysł poparło 1460 osób.&nbsp;</p><h2>Najczęściej wygrywają szkoły</h2><p>Pozostałe, zwycięskie projekty to m.in. zielone patio przy <strong>SP nr 4 </strong>z ławkami i stojakami na hulajnogi i rowery - 620 głosów (51,7 tys. zł), remont placu zabaw przy <strong>SP nr 2 </strong>z montażem tyrolki - 576 głosów (200 tys. zł), nowe miejsca parkingowe przy ul. Łukaszyńskiej - 563 głosy (200 tys. zł), remont placu zabaw na terenie <strong>SP nr 3</strong> - 459 głosów (200 tys. zł), rozbudowa siłowni zewnętrznej przy <strong>SP nr 9</strong> - 333 głosy (200 tys. zł), remont boisk na osiedlu Sielczyk - 291 głosów (196 tys. zł), czy oświetlenie traktu pieszo-rowerowego przy Lubelskiej od Kruczej do Granicznej - 226 głosów (200 tys. zł).&nbsp;</p><p>Pieniądze otrzymają również trzy zadania "zielonego BO" - nowe nasadzenia drzew przy trasie pieszo-rowerowej <strong>wzdłuż rzeki Krzna</strong> - 1402 głosy (36,2 tys. zł), zieleniec przy <strong>SP nr 2 </strong>- 638 głosów (50 tys. zł) oraz<strong> kastracja kotów i psów</strong> - 1236 głosów (50 tys. zł).&nbsp;</p><p>W głosowaniu wzięło udział łącznie<strong> blisko 4,9 tys. </strong>mieszkańców miasta, których głosy zdecydowały o podziale <strong>puli 3,2 mln zł</strong>. Wykonanie wszystkich wybranych zadań planowane jest w roku 2027.&nbsp;</p><hr><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/392936,tragiczny-wypadek-na-a2-31-letni-motocyklista-zginal-na-miejscu"></oembed></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/392930,eurojackpot-na-lubelszczyznie-zwyciezca-trafil-3-1-mln-zl"></oembed></figure> ]]></content:encoded><author>radoslaw.szczech@dziennikwschodni.pl (Radosław Szczęch)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Cztery lata więzienia dla opiekuna obozu sportowego. Skrzywdził dwie dziewczynki]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393068,cztery-lata-wiezienia-dla-opiekuna-obozu-sportowego-skrzywdzil-dwie-dziewczynki</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393068,cztery-lata-wiezienia-dla-opiekuna-obozu-sportowego-skrzywdzil-dwie-dziewczynki</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 17:17:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-cztery-lata-wiezienia-dla-opiekuna-obozu-sportowego-skrzywdzil-dwie-dziewczynki-1791556575.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Organizator i opiekun obozu sportowego w gminie Biszcza na Lubelszczyźnie został skazany na cztery lata więzienia za przestępstwa seksualne wobec dwóch małoletnich dziewczynek. Sąd orzekł również pięcioletni zakaz pracy z dziećmi i zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Wyrok nie jest prawomocny.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do <strong>przestępstw miało dochodzić na przełomie czerwca i lipca 2024</strong> roku podczas obozu sportowego zorganizowanego przez klub z Krakowa. Pokrzywdzone były dwie małoletnie uczestniczki wyjazdu.</p><p>Jak poinformował w piątek Rafał Kawalec, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu,<strong> postępowanie obejmowało przesłuchania pokrzywdzonych z udziałem psychologa, zeznania świadków oraz badania zabezpieczonych śladów biologicznych.</strong></p><h2>Podejrzany trafił do aresztu</h2><p>Mężczyzna usłyszał zarzuty w październiku ubiegłego roku. Wówczas sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.</p><blockquote><p>– Przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, w których przedstawił swoją linię obrony – przekazał Rafał Kawalec.</p></blockquote><p>W maju tego roku Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia.</p><p>Wyrok zapadł w środę przed Sądem Rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy. <strong>Sąd uznał mężczyznę za winnego zarzucanych mu czynów, modyfikując ich opis i przyjmując, że zostały popełnione w ramach ciągu przestępstw.</strong></p><h2>Zakaz pracy z dziećmi i zadośćuczynienie</h2><p>Oskarżony został <strong>skazany na cztery lata pozbawienia wolności. Na poczet kary sąd zaliczył mu okres zatrzymania w tej sprawie</strong>.</p><p>Orzekł także <strong>pięcioletni zakaz zajmowania stanowisk oraz wykonywania zawodów</strong> i działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi. Mężczyzna przez pięć lat nie będzie mógł również kontaktować się z pokrzywdzonymi.</p><p>Sąd zasądził ponadto zadośćuczynienie dla pokrzywdzonych i <strong>zobowiązał skazanego do podjęcia terapii.</strong></p><p>Ze względu na dobro dziewczynek prokuratura nie ujawnia dodatkowych informacji dotyczących szczegółów sprawy ani treści zarzutów.</p><p>Wyrok jest nieprawomocny.</p> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Atak napastnika w szkole. Lubelska radna chce praktycznych szkoleń dla całego personelu]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393064,atak-napastnika-w-szkole-lubelska-radna-chce-praktycznych-szkolen-dla-calego-personelu</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393064,atak-napastnika-w-szkole-lubelska-radna-chce-praktycznych-szkolen-dla-calego-personelu</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 16:48:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-atak-napastnika-w-szkole-lubelska-radna-chce-praktycznych-szkolen-dla-calego-personelu-1791555074.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dwie osoby zatrzymane, 11 policyjnych interwencji i dodatkowe patrole przy lubelskich szkołach. Po ostatnich tragicznych wydarzeniach ratusz zapowiedział nowe zabezpieczenia i szkolenia dla nauczycieli. Radna Magdalena Szczygieł-Mitrus chce jednak pójść o krok dalej. Proponuje regularne ćwiczenia na wypadek wtargnięcia uzbrojonego napastnika, obejmujące wszystkich pracowników szkół.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Ostatnie ataki w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach oraz rozpowszechniane w internecie groźby wywołały niepokój także w Lublinie. W piątek policjanci przeprowadzili 11 interwencji w rejonach placówek oświatowych, a w związku z groźbami publikowanymi w mediach społecznościowych zatrzymali dwoje nastolatków. W żadnym ze zgłoszeń nie potwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla uczniów i pracowników.&nbsp;</p><p>Straż miejska skierowała stacjonarne patrole do 15 szkół, a władze Lublina zorganizowały naradę z dyrektorami placówek oświatowych. Prezydent Krzysztof Żuk zapewnił, że sytuacja jest stabilna. Ratusz zapowiedział jednocześnie rozbudowę monitoringu, montaż systemów alarmowych oraz wdrożenie szybkiego powiadamiania o zagrożeniach. Planowane są też szkolenia dla nauczycieli i dyrektorów, obejmujące m.in. reagowanie na atak agresora.&nbsp;</p><p>Zdaniem radnej Magdaleny Szczygieł-Mitrus zapowiedzi miasta są potrzebne, ale nie powinny ograniczać się do rozwiązań technicznych i teoretycznego przygotowania personelu.&nbsp;</p><blockquote><p>Monitoring może pomóc wykryć zagrożenie, a alarm powiadomić o niebezpieczeństwie. Ale o tym, co wydarzy się w kolejnych minutach, w dużej mierze zdecyduje przygotowanie ludzi - podkreśla radna w odpowiedzi na pytania redakcji.&nbsp;<br>&nbsp;</p></blockquote><h2>Procedury to jedno. Trzeba jeszcze umieć je zastosować</h2><p>W interpelacji skierowanej do prezydenta Krzysztofa Żuka radna postuluje stworzenie miejskiego programu praktycznych szkoleń prowadzonych we współpracy z policją, strażą pożarną i specjalistami od zarządzania kryzysowego. Pracownicy mieliby ćwiczyć m. in. alarmowanie służb, ewakuację, zabezpieczanie pomieszczeń, ochronę uczniów i udzielanie pierwszej pomocy, w tym tamowanie krwotoków.&nbsp;</p><p>Co istotne, program obejmowałby nie tylko dyrektorów i nauczycieli, ale również personel sekretariatów, świetlic, stołówek, administracji i obsługi technicznej.&nbsp;</p><blockquote><p>Pracownik sekretariatu, woźna, portier, konserwator czy osoba sprzątająca mogą być pierwszymi dorosłymi, którzy zauważą zagrożenie. Nie możemy zakładać, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa wyłącznie na dyrektorach i nauczycielach – zaznacza Szczygieł-Mitrus.</p></blockquote><p>Radna pozytywnie ocenia zapowiadane przez miasto szkolenia online dotyczące zarządzania stresem i emocjami w sytuacjach kryzysowych. Jej zdaniem nie mogą one jednak zastąpić ćwiczeń w rzeczywistych warunkach danej placówki.&nbsp;</p><blockquote><p>Samo opracowanie dokumentu określającego zasady postępowania nie oznacza jeszcze, że każdy pracownik będzie potrafił właściwie zareagować w sytuacji skrajnego stresu. To są sytuacje ekstremalne, w których częściowo "wyłącza się" myślenie. Dlatego ważne jest aby wypracować automatyzm działania i reagowania - tłumaczy radna.&nbsp;</p></blockquote><p>Zwraca również uwagę, że wiele szkół stosuje już rozwiązania ograniczające dostęp osób postronnych, takie jak kontrola wejść czy identyfikatory dla gości. Tymczasem sprawcami ostatnich ataków byli uczeń i były uczeń szkoły. Samo zabezpieczenie wejścia nie eliminuje zatem wszystkich potencjalnych zagrożeń.&nbsp;</p><p>Proponowane ćwiczenia miałyby uwzględniać układ poszczególnych budynków, drogi ewakuacyjne i miejsca umożliwiające bezpieczne schronienie. Powinny być prowadzone bez narażania uczniów na niepotrzebny stres i powtarzane co najmniej raz w roku. Nowi pracownicy mieliby poznawać procedury już na początku zatrudnienia.&nbsp;</p><blockquote><p>Nie chodzi o jednorazową akcję, lecz o stworzenie trwałego standardu bezpieczeństwa - podkreśla radna, która chciałaby rozpocząć pierwsze pilotażowe szkolenie jeszcze w bieżącym semestrze.&nbsp;</p></blockquote><p>Na razie nie wiadomo, ilu pracowników lubelskich szkół przeszło już podobne ćwiczenia. Szczygieł-Mitrus przyznaje, że nie dysponuje kompleksowymi danymi pozwalającymi ocenić przygotowanie wszystkich placówek. W interpelacji pyta więc również o dotychczasowe szkolenia oraz możliwość zabezpieczenia środków na miejski program w budżecie na 2027 rok.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393062,dwa-zatrzymania-i-11-interwencji-przy-szkolach-w-lublinie-ratusz-zapowiada-dodatkowe-zabezpieczenia"></oembed></figure><h2>"Od żartu do przestępstwa". Radna chce też spotkań z policją</h2><p>Na szkoleniach dla pracowników szkół inicjatywa radnej się nie kończy. Magdalena Szczygieł-Mitrus wystąpiła do Komendy Miejskiej Policji w Lublinie z propozycją organizacji spotkań profilaktyczno-edukacyjnych dla uczniów pod hasłem „<strong>Od żartu do przestępstwa – gdzie kończy się zabawa, a zaczyna odpowiedzialność prawna”.</strong></p><p>Funkcjonariusze mieliby rozmawiać z młodzieżą o przemocy rówieśniczej, groźbach, zastraszaniu, cyberprzemocy, niebezpiecznych wyzwaniach internetowych oraz odpowiedzialności prawnej nieletnich. Podczas spotkań przedstawialiby również przykłady ze swojej praktyki i wyjaśniali, jak zgłaszać niepokojące zachowania, w tym zapowiedzi ataku.</p><p>Radna przypomina, że w Lublinie funkcjonuje już program "STOP CYBERPRZEMOCY", realizowany przez policję we współpracy z Miastem, ale skierowany głównie do uczniów klas czwartych. Jej zdaniem działania profilaktyczne powinny obejmować znacznie szerszą grupę młodzieży.&nbsp;</p><blockquote><p>Zależy mi na tym, aby młodzi ludzie mieli świadomość, że zachowania, które niekiedy traktują jako żart, sposób zaimponowania rówieśnikom czy element internetowego wyzwania, mogą stanowić poważne naruszenie prawa i wyrządzić komuś realną krzywdę - wyjaśnia.&nbsp;</p></blockquote><p>Szczygieł-Mitrus zastrzega przy tym, że nie znamy wszystkich przyczyn ostatnich tragicznych ataków i nie należy automatycznie wiązać ich z przemocą rówieśniczą. Jej zdaniem nie zmienia to potrzeby szybkiego reagowania na wykluczanie, zastraszanie, groźby, czy inne sygnały świadczące o narastającej agresji.&nbsp;</p><blockquote><p>Nie możemy ograniczać się do przygotowania szkół na moment, w którym dochodzi do tragedii. Musimy jednocześnie zrobić wszystko, aby do takich sytuacji nie dochodziło – podkreśla radna.</p></blockquote><p>Jej propozycja zakłada więc działania dwutorowe: praktyczne przygotowanie wszystkich pracowników szkół do reagowania na zagrożenie oraz edukację uczniów, która ma pomagać zapobiegać eskalacji przemocy. Na razie nie przedstawiono harmonogramu realizacji szkoleń zapowiedzianych przez ratusz. Nie wiadomo też, czy obejmą one proponowane przez radną cykliczne ćwiczenia dla całego personelu.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393058,grozby-w-szkolach-na-lubelszczyznie-policja-zatrzymala-cztery-osoby-w-tym-13-latka"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wspólny front w walce z rakiem. Nowa inicjatywa lubelskich szpitali i uczelni]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393051,wspolny-front-w-walce-z-rakiem-nowa-inicjatywa-lubelskich-szpitali-i-uczelni</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393051,wspolny-front-w-walce-z-rakiem-nowa-inicjatywa-lubelskich-szpitali-i-uczelni</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 15:50:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-wspolny-front-w-walce-z-rakiem-nowa-inicjatywa-lubelskich-szpitali-i-uczelni-1791542375.png" type="image/png" medium="image" /><description>Czy sztuczna inteligencja przyspieszy poszukiwanie nowych leków przeciwnowotworowych? I czy ściślejsza współpraca lubelskich szpitali oraz uczelni sprawi, że pacjenci szybciej trafią do właściwego specjalisty i rozpoczną leczenie? Między innymi te pytania padły podczas konferencji inaugurującej działalność Lubelskiego Forum Kliniczno-Naukowego COZL.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do Forum przynależą przedstawiciele Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie. Cel? Lepiej wykorzystywać możliwości poszczególnych placówek, usprawniać diagnostykę i leczenie, a jednocześnie rozwijać współpracę nauki z praktyką kliniczną.&nbsp;</p><blockquote><p>–Ma się to przełożyć na lepszą opiekę nad pacjentami, sprawniejszą diagnostykę i szybsze wdrażanie leczenia. Chodzi o integrację środowiska klinicznego i naukowego, tak aby wspólnie usprawniać cały system opieki – wyjaśniał dr n.med. &nbsp;Wojciech Legieć, kierujący Oddziałem Hematologii i Transplantacji Szpiku w COZL.</p></blockquote><p>Jak podkreślał, poszczególne placówki dysponują różnymi doświadczeniami, specjalizacjami i możliwościami terapeutycznymi. Ich połączenie może ułatwić pacjentom dotarcie do odpowiedniego ośrodka.</p><blockquote><p>– Jedna placówka może prowadzić określone programy lekowe lub stosować nowoczesne terapie u jednej grupy pacjentów, a inna specjalizować się w leczeniu kolejnej. Ważne jest, abyśmy dzielili się wiedzą i doświadczeniem. Dzięki temu możemy sprawniej współpracować i skuteczniej pomagać pacjentom.&nbsp;</p></blockquote><h2><strong>W onkologii liczy się czas</strong></h2><p>Sprawna współpraca może mieć szczególne znaczenie w chorobach, w których opóźnienie leczenia niesie poważne konsekwencje. Pilność postępowania zależy od rodzaju nowotworu i tempa jego rozwoju.</p><blockquote><p>– Czas ma ogromne znaczenie, szczególnie w chorobach nowotworowych. Kluczowe są szybkie postawienie diagnozy i jak najwcześniejsze rozpoczęcie leczenia. Są jednak sytuacje wymagające natychmiastowej interwencji – zaznaczał Legieć. – Pacjent z ostrą białaczką lub szybko postępującym chłoniakiem nie może czekać tak długo jak osoba, której stan na to pozwala. Dlatego tak ważne są doświadczenie lekarzy oraz dobra organizacja całego procesu diagnostycznego i terapeutycznego.&nbsp;</p></blockquote><p>Forum ma służyć nie tylko wymianie doświadczeń, lecz także upowszechnianiu rozwiązań, które już sprawdzają się w poszczególnych placówkach. Dzięki temu wiedza i możliwości jednego ośrodka mogą przynosić korzyści pacjentom w całym regionie. &nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/389677,w-cozl-powstal-pierwszy-taki-osrodek-ma-pomoc-pacjentom-wrocic-do-normalnego-zycia-po-nowotworze"></oembed></figure><h2><strong>Sztuczna inteligencja pomoże szukać nowych leków?</strong></h2><p>Współpraca między instytucjami to jeden z filarów inicjatywy. Drugim jest rozwój nauki i technologii. Podczas konferencji uwagę poświęcono m.in. wykorzystaniu sztucznej inteligencji do projektowania leków, szczególnie tych, które w przyszłości mogłyby znaleźć zastosowanie w onkologii.</p><blockquote><p>– Rozwój sztucznej inteligencji jest dzisiaj bardzo dynamiczny. Algorytmy AI możemy wykorzystać w projektowaniu leków. Jeśli zastosujemy je jako narzędzie wspomagające, możemy skrócić drogę do opracowania nowych leków, a także ograniczyć koszty, czas i nakład pracy – mówił dr hab. Maciej Masłyk.&nbsp;</p></blockquote><p>Zespół naukowca przygotowuje się do pierwszego uruchomienia modelu AI wspierającego projektowanie leków, przede wszystkim z myślą o nowotworach.&nbsp;</p><blockquote><p>– Mój zespół jest na początku tej drogi. Przygotowujemy się do pierwszego uruchomienia modelu sztucznej inteligencji do projektowania leków, głównie w kierunku nowotworowym. Specjaliści na świecie już się tym zajmują – podkreślał dr hab. Maciej Masłyk.</p></blockquote><p>Czy AI zastąpi ekspertów?</p><blockquote><p>– Nie sądzę, żeby sztuczna inteligencja samodzielnie projektowała leki bez udziału człowieka. Nadzór ekspertów jest konieczny na każdym etapie. Obecnie AI pomaga przede wszystkim we wczesnych etapach pracy nad nowymi lekami – mówił Masłyk.</p></blockquote><figure class="image"><img style="aspect-ratio:2048/1536;" src="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/wysiwig/2026/10/09/0df90301-94cc-4cea-8ae0-36e5730e2207.jpg" width="2048" height="1536"><figcaption><span style="color:rgb(0,0,0);">Lubelskie Forum Kliniczno-Naukowe COZL to inicjatywa łącząca doświadczenie kliniczne, wiedzę akademicką oraz współczesne kierunki rozwoju onkologii i hematologii.</span><br>fot. K. Nakonieczna&nbsp;</figcaption></figure> ]]></content:encoded><author>katarzyna.nakonieczna@dziennikwschodni.pl (Katarzyna Nakonieczna)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Jedzenie może stać się bronią. Sanepid o zagrożeniach, także z kierunku wschodniego]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393024,jedzenie-moze-stac-sie-bronia-sanepid-o-zagrozeniach-takze-z-kierunku-wschodniego</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393024,jedzenie-moze-stac-sie-bronia-sanepid-o-zagrozeniach-takze-z-kierunku-wschodniego</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 15:47:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-jedzenie-moze-stac-sie-bronia-sanepid-o-zagrozeniach-takze-z-kierunku-wschodniego-1791452892.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Bezpieczeństwo żywności to dziś nie tylko kwestia jakości produktów. Zagrożeniem może być także blokada łańcuchów dostaw, cyberatak na systemy sterujące produkcją czy celowe skażenie żywności. O tym rozmawiali w Lublinie przedstawiciele Państwowej Inspekcji Sanitarnej, administracji i służb z Polski oraz Ukrainy.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W Lublinie odbywa się konferencja poświęcona przygotowaniu służb na sytuacje kryzysowe i zagrożenia dla bezpieczeństwa żywności. W spotkaniu uczestniczą m.in. <strong>główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski, wojewoda lubelski Krzysztof Komorski oraz lubelski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny Piotr Drecher</strong>. Do Lublina przyjechali również <strong>eksperci z Ukrainy.</strong></p><blockquote><p>– W czasach, w których o bezpieczeństwie mówimy bardzo dużo, ale bardzo dużo mówimy w kontekście zagrożeń konwencjonalnych – mówił wojewoda Krzysztof Komorski. Jak podkreślał, bezpieczeństwo żywności jest szczególnie istotne w województwie lubelskim ze względu na przejścia graniczne i dużą ilość produktów rolno-spożywczych transportowanych przez region.</p></blockquote><h2>Nie tylko skażenie żywności</h2><p>Główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski zaznaczył, że bezpieczeństwo żywności trzeba rozpatrywać znacznie szerzej niż tylko w kontekście przypadkowego zatrucia czy niewłaściwej jakości produktu.</p><blockquote><p>– Wystarczy, że ktoś zablokuje drogi, którymi do Europy, do Polski trafiają produkty żywnościowe, które są niezbędne jako substraty do produkcji konkretnej żywności – mówił.</p></blockquote><p>Na liście potencjalnych zagrożeń znalazło się również celowe wykorzystywanie żywności do destabilizacji rynku, a także cyberataki. Coraz więcej procesów związanych z produkcją, transportem i dystrybucją żywności jest bowiem zależnych od systemów informatycznych.</p><blockquote><p>– Zniszczenie struktury informatycznej w obszarze, czy to właśnie przewozu, transportu, czy produkcji żywności, to jest również bardzo poważny problem – podkreślał Grzesiowski.</p></blockquote><h2>„To mógł być sabotaż”</h2><p>GIS podał przykład sytuacji, która pokazuje, że zagrożenie może pojawić się również na rynku produktów, które normalnie trafiają do sklepów.</p><p>Kilka tygodni temu w <strong>jednym z województw odnotowano zatrucie dwóch osób toksyną botulinową</strong>. Początkowo można było zakładać, że źródłem zatrucia były domowe przetwory. Okazało się jednak, że <strong>chodziło o produkt fabryczny kupiony na rynku.</strong> Podobny przypadek z tym samym produktem powtórzył się później.</p><p>W efekcie cała seria została zatrzymana i wycofana z rynku. W sprawę zaangażowane zostały również służby.</p><blockquote><p>– Nie możemy wykluczyć, że zatrucie, skażenie tej żywności miało charakter świadomy, że to mógł być sabotaż – mówił główny inspektor sanitarny.</p></blockquote><p>Jak zaznaczył, właśnie takie przypadki pokazują, dlaczego konieczna jest współpraca między służbami oraz wymiana informacji także na poziomie międzynarodowym.</p><h2>Co dzieje się na granicy?</h2><p>Podczas briefingu padło pytanie o to, jak państwo zabezpiecza granicę przed potencjalnie niebezpiecznymi produktami.</p><p>Paweł Grzesiowski tłumaczył, że<strong> podstawą jest wykrycie zagrożenia. Transporty żywności przechodzą ocenę ryzyka, podczas której analizowane są m.in. pochodzenie transportu, dostawca, rodzaj produktów i potencjalne zagrożenia.</strong></p><p>Następnie pobierane są próbki. Część badań może być wykonywana na miejscu, a bardziej skomplikowane analizy prowadzone są w specjalistycznych laboratoriach.</p><blockquote><p>– Dziesiątki tysięcy badań są regularnie robione nawet na miejscu w stacjach granicznych – mówił GIS.</p></blockquote><p>Inspekcja korzysta także z systemów wymiany informacji dotyczących bezpieczeństwa żywności w Europie. Dzięki nim ostrzeżenia o nieprawidłowościach mogą szybko trafić do odpowiednich służb i ekspertów.</p><h2>Miliony na specjalistyczne laboratoria</h2><p>Paweł Grzesiowski poinformował również <strong>o planowanym doposażeniu czterech laboratoriów Państwowej Inspekcji Sanitarnej</strong>. Mają one zostać <strong>wyposażone w specjalistyczny sprzęt pozwalający na prowadzenie badań żywności w kontekście różnego rodzaju zagrożeń.</strong></p><blockquote><p>– Otrzymaliśmy zgodę ministra finansów na doposażenie czterech stacji w super specjalistyczny sprzęt do badania żywności właśnie w różnego rodzaju kontekstach zagrożeń – poinformował.</p></blockquote><p>Jak dodał, nakłady na ten cel mają wynosić<strong> kilkadziesiąt milionów złotych,</strong> a szerszy plan inwestycji obejmujący także sprzęt do badań wody sięgać ma kilkuset milionów złotych. <strong>Realizacja planów ma nastąpić do końca tego roku, a sprzęt ma rozpocząć pracę od początku przyszłego roku.</strong></p><p>Ważnym punktem systemu jest również Lublin. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna posiada laboratorium klasy BSL-3, umożliwiające pracę z niebezpiecznymi patogenami.</p><h2>Sanepid monitoruje także internet</h2><p>Jednym z elementów systemu bezpieczeństwa jest monitoring informacji pojawiających się w mediach i internecie. Służby sprawdzają sygnały, które mogą wskazywać na potencjalne zagrożenia.</p><p>GIS zwrócił uwagę, że <strong>dotyczy to również rynku suplementów i produktów oferowanych w internecie.</strong></p><blockquote><p>– W tej chwili na przykład dla nas największym problemem, bo on się przekłada na zdrowie bezpośrednio ludzi, to jest kupowanie przez internet niesprawdzonych produktów tak zwanych suplementów czy też jakichś produktów, które mają poprawiać nasze zdrowie – mówił.</p></blockquote><p>Zaapelował także o ostrożność przy zakupach internetowych.</p><h2>„Informacja jest potężną bronią”</h2><p>Podczas briefingu dużo miejsca poświęcono również dezinformacji. Wojewoda Krzysztof Komorski zwrócił uwagę, że w sytuacjach kryzysowych szczególne znaczenie ma rzetelne przekazywanie informacji.</p><blockquote><p>– Ogromną odpowiedzialnością nas wszystkich, również i państwa jako profesjonalnych dziennikarzy jest weryfikowanie i obnażanie tego, co jest rzetelną informacją prezentowaną przez profesjonalnych dziennikarzy, od różnego rodzaju półprawd, fake newsów – mówił.</p></blockquote><p>Jak podkreślał, <strong>dezinformacja może być wykorzystywana do wzmacniania emocji, skłócania grup społecznych i destabilizowania sytuacji.</strong></p><blockquote><p>– Informacja jest potężną bronią. Jest również potężnym zagrożeniem przekazywania informacji niesprawdzonych lub nieprawdziwych w określonym celu – powiedział wojewoda.</p></blockquote><h2>Co z doniesieniami o dżumie w Rosji?</h2><p>Podczas spotkania padło również pytanie o <strong>ostatnie doniesienia dotyczące możliwego przypadku dżumy w Rosji</strong>. Grzesiowski studził emocje i podkreślał, że <strong>na ten moment nie ma potwierdzenia, że zmarła osoba chorowała na dżumę.</strong></p><p>Chodzi o śmierć młodej pracownicy laboratorium zajmującego się chorobami zakaźnymi w odległym regionie Syberii. <strong>Informacje o możliwej dżumie pojawiły się w związku z charakterem pracy zmarłej oraz jej wcześniejszym udziałem w badaniach dotyczących bakterii wywołującej tę chorobę.</strong></p><blockquote><p>– Słowo dżuma w ogóle nie padło – zaznaczył Grzesiowski.</p></blockquote><p>Jak tłumaczył, <strong>WHO domaga się od rosyjskich władz dodatkowych informacji, m.in. dotyczących osób objętych kwarantanną</strong>. Nie ma natomiast obecnie potwierdzenia, że przyczyną śmierci była dżuma.</p><p>GIS przestrzegał przed rozpowszechnianiem niepotwierdzonych informacji.</p><blockquote><p>– Powinniśmy wykazać daleko idącą wstrzemięźliwość w komentowaniu całej tej sytuacji, bo ani nie ma słowa dżuma i w ogóle tego tematu na razie przynajmniej nie mamy najmniejszego dowodu na to, że były tam tego rodzaju bakterie – mówił.</p></blockquote><p>Jednocześnie zaznaczył, że sytuacji nie można całkowicie ignorować. Jak tłumaczył, każda epidemia zaczyna się od pierwszego przypadku, dlatego służby muszą zachować czujność i ustalić przyczynę śmierci.</p><h2>Cztery konferencje wzdłuż wschodniej granicy</h2><p>Lubelskie spotkanie jest drugim z cyklu <strong>czterech konferencji dotyczących zagrożeń chemicznych, biologicznych, radiacyjnych i innych.</strong></p><p>Pierwsza odbyła się w Rzeszowie i dotyczyła zagrożeń radiacyjnych. W<strong> Lublinie tematem jest bezpieczeństwo żywności.</strong> Kolejne spotkania zaplanowano w Białymstoku, gdzie omawiane będą zagrożenia chemiczne, oraz w Olsztynie, gdzie tematem będą zagrożenia biologiczne.</p><p>W Lublinie w konferencji uczestniczą także eksperci z Ukrainy, m.in. z obwodów lwowskiego i wołyńskiego. Jak podkreślali organizatorzy, wojna za wschodnią granicą sprawia, że wymiana doświadczeń i współpraca transgraniczna mają szczególne znaczenie.</p><blockquote><p>– Nie wyobrażam sobie, abyśmy w dzisiejszych czasach przy toczącej się wojnie za naszą granicą nie współpracowali z ekspertami z Ukrainy, którzy codziennie muszą mierzyć się z takimi problemami – powiedział Paweł Grzesiowski.</p></blockquote> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Hetman Zamość znowu ma rywala z czołówki, ważne mecze Chełmianki i Podlasia]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393067,hetman-zamosc-znowu-ma-rywala-z-czolowki-wazne-mecze-chelmianki-i-podlasia</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393067,hetman-zamosc-znowu-ma-rywala-z-czolowki-wazne-mecze-chelmianki-i-podlasia</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 15:45:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-hetman-zamosc-znowu-ma-rywala-z-czolowki-wazne-mecze-chelmianki-i-podlasia-1791553680.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przed nami dwunasta kolejka Betclic III ligi. Znowu najwięcej emocji powinien dostarczyć mecz z udziałem Hetmana Zamość. Beniaminek w niedzielę o godz. 15 podejmie Czarnych Połaniec, czyli kolejny zespół z czołówki tabeli.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Znowu mocny przeciwnik</h2><p>Kibice z Zamościa nie mogą ostatnio narzekać na nudę. <strong>Ich pupile od kilku kolejek mierzą się z mocarzami grupy czwartej Betclic III ligi. Co najważniejsze, do tej pory wypadali w tych meczach bardzo dobrze.</strong></p><p>Najpierw rzutem na taśmę pokonali w Ostrowcu Świętokrzyskim ówczesnego wicelidera – KSZO 2:1. Trzeba dodać, że drużyna Łukasza Gieresza przegrywała 0:1.&nbsp;</p><p>W następny weekend poprzeczka poszła do góry, bo na stadion przy ul. Królowej Jadwigi przyjechał lider – Chełmianka. Gospodarze prowadzili 1:0, potem przegrywali 1:2, a ostatecznie zdobyli punkt, bo zawody zakończyły się remisem 2:2.&nbsp;</p><p>Teraz rywalem Hetmana będzie obecnie piąta w stawce drużyna z Połańca. Co ciekawe, Czarni utrzymują miejsce w czubie tabeli, chociaż nie wygrali już od... trzech kolejek. Najpierw był zimny prysznic od Naprzodu Jędrzejów i porażka 2:5, a później remisy z Wisłą II Kraków (1:1) oraz u siebie z KSZO (1:1).&nbsp;</p><p><strong>Zamościanie powalczą o trzecie domowe zwycięstwo w tym sezonie, ale tak się składa, że rywale są jedną z lepszych ekip w lidze, jeżeli chodzi o mecze wyjazdowe. Podopieczni trenera Sebastiana Ryguły do tej pory wywalczyli w gościach trzynaście punktów.</strong> Lepsza pod tym względem jest tylko Chełmianka, która uzbierała „oczko” więcej.</p><h2>Podlasie jedzie do Kielc</h2><p>W sobotę o godz. 14.30 Podlasie Biała Podlaska zagra w Kielcach z rezerwami Korony, które w tym sezonie grają zdecydowanie poniżej oczekiwań. Poprzednie rozgrywki drugi zespół ekstraklasowicza zajął czwarte miejsce. Sezon 24/25 zakończył za to na szóstej pozycji. Obecnie zanosi się na walkę o utrzymanie, bo Korona II ma 11 punktów, czyli tyle samo, co znajdująca się w strefie spadkowej Wieczysta II Kraków. <strong>Niewiele lepiej spisuje się jednak Podlasie. Biało-zieloni mają tylko „oczko” więcej od rywali, więc czeka ich spotkanie z gatunku o sześć punktów.&nbsp;</strong></p><blockquote><p>– Mam dość mówienia sobie, że fajnie gramy w piłkę i tworzymy sytuacje. Musimy być skuteczniejsi, bo przed sezonem mówiłem, że chcemy walczyć o pierwszą piątkę, a wyglądamy jak zespół, który będzie walczył o utrzymanie. Mam nadzieję, że wspólnie z tego wyjdziemy – mówił po porażce z Siarką Tarnobrzeg trener Maciej Oleksiuk.&nbsp;</p></blockquote><p>Niestety, w dwóch kolejnych spotkaniach zanotowali: porażkę w Chełmie 1:2 i remis u siebie ze Starem Starachowice 2:2, który uratowali w doliczonym czasie gry. Na pewno optymizmem nie napawa też forma ekipy z Białej Podlaskiej w delegacjach. Do tej pory, na obcych boiskach Podlasie zanotowało: jedną wygraną i aż pięć porażek. Strzeliło też ledwie trzy bramki. Na wygraną w gościach czeka od 15 sierpnia, a ogólnie na pełną pulę od 11 września.</p><h2>Lider wróci do wygrywania?</h2><p>Chełmianka przed tygodniem zmarnowała szansę, żeby odskoczyć od głównego rywala w walce o awans – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski aż na dziewięć punktów. Biało-zieloni prowadzili w Zamościu 2:1, ale w bardzo pechowych okolicznościach stracili drugiego gola i wracali do domu „tylko” z punktem. Co więcej, Hetman w końcówce był nawet groźniejszy i mógł pójść za ciosem.</p><p>W sobotę o godz. 15 piłkarze trenera Ireneusza Pietrzykowskiego spróbują wrócić do wygrywania. Ich rywalem będzie Star Starachowice, który tym razem pałęta się w dolnych rejonach tabeli. Z dorobkiem jedenastu punktów zajmuje dopiero piętnaste miejsce. <strong>Jest też jednym z dwóch zespołów w grupie czwartej Betclic III ligi, który w tym sezonie nie wywalczył jeszcze pełnej puli na stadionie przeciwnika </strong>(ten drugi to ostatnia drużyna w tabeli, czyli Pogoń-Sokół Lubaczów). Z drugiej strony Szymon Stanisławski i spółka zasygnalizowali ostatnio zwyżkę formy, bo w trzech meczach wywalczyli pięć punktów. Potrafili też pokonać Siarkę 4:1.</p><blockquote><p>– Star na pewno przyjedzie do Chełma po to, by zgarnąć trzy punkty. Ten sezon zaczęli słabo, ale ostatnio zaczęli się podnosić i grać coraz lepiej. Myślę więc, że nie będzie to łatwy mecz. Z mojej perspektywy wygląda to jednak tak, że chciałbym, abyśmy wygrywali z każdym, ponieważ uważam, że mamy ku temu wszelkie predyspozycje. Nie możemy mieć obaw przed żadnym rywalem – mówi na klubowym portalu Jakub Kuzdra.</p></blockquote> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Celebryta – pasożyt czy nowoczesny dziennikarz? Młodzież będzie debatować w Opolu Lubelskim]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393033,celebryta-pasozyt-czy-nowoczesny-dziennikarz-mlodziez-bedzie-debatowac-w-opolu-lubelskim</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393033,celebryta-pasozyt-czy-nowoczesny-dziennikarz-mlodziez-bedzie-debatowac-w-opolu-lubelskim</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 15:09:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-celebryta-pasozyt-czy-nowoczesny-dziennikarz-mlodziez-bedzie-debatowac-w-opolu-lubelskim-1791459538.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy celebryci tylko korzystają ze swojej popularności, czy może pełnią dziś role, które jeszcze niedawno należały do dziennikarzy, aktorów i ludzi kultury? Opolskie Centrum Kultury chce oddać ten temat w ręce młodzieży. Uczniowie szkół ponadpodstawowych mogą wziąć udział w debacie oksfordzkiej „Korona z głowy”.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Czy osoba znana z internetu może być dziś źródłem informacji? Czy celebryta powinien zabierać głos w sprawach społecznych? A może jego głównym kapitałem jest po prostu rozpoznawalność?</p><p>Na te pytania będą mogli odpowiedzieć młodzi mieszkańcy Opola Lubelskiego i powiatu opolskiego. <strong>Opolskie Centrum Kultury rozpoczyna cykl debat „Korona z głowy”. Pierwszym tematem będzie rola celebrytów we współczesnym świecie.</strong></p><h2>Nie chodzi o zwykłą dyskusję</h2><p>Organizatorzy postawili przed uczestnikami konkretną tezę: „Celebryta – społeczny pasożyt czy nowoczesny dziennikarz, aktor...?”</p><p>Jedna drużyna będzie musiała jej bronić, druga – przekonywać publiczność, że jest przeciwnie. Nie wystarczy jednak powiedzieć, co samemu się o celebrytach myśli. Uczestnicy będą musieli przygotować argumenty, odpowiedzieć na stanowisko przeciwników i przekonać do swoich racji.</p><p>Po wystąpieniach obu drużyn do dyskusji włączą się pozostali uczestnicy. O tym, która strona była bardziej przekonująca, zdecyduje na koniec publiczność.</p><blockquote><p>– Debata oksfordzka uczy czegoś więcej niż publicznego zabierania głosu. Trzeba wysłuchać argumentów drugiej strony, odpowiedzieć na nie i obronić swoje stanowisko. Czasami uczestnik musi też przekonująco bronić tezy, z którą prywatnie wcale się nie zgadza – mówi Marek Krakowski, dyrektor Opolskiego Centrum Kultury.</p></blockquote><h2>Można zaproponować własny temat</h2><p>Organizatorzy nie chcą jednak zamykać młodzieży wyłącznie w ramach dyskusji o celebrytach.</p><p>Uczestnicy mogą zaproponować własny temat debaty. Może on dotyczyć konkretnej, powszechnie znanej osoby życia publicznego albo innego zjawiska, które budzi emocje i pozwala spojrzeć na problem z dwóch przeciwstawnych stron.</p><blockquote><p>– Chcemy w ten sposób zachęcić młodych ludzi do krytycznego myślenia i pokazać, że można się ze sobą nie zgadzać, a jednocześnie prowadzić ciekawą i kulturalną dyskusję – dodaje dyrektor OCK.</p></blockquote><h2>Dlaczego na pierwszy ogień poszli celebryci?</h2><p>Wybór tematu pierwszej debaty nie jest przypadkowy. Jak zauważają organizatorzy, celebryci są obecni w mediach społecznościowych, telewizji i internecie, a ich zasięgi pozwalają im docierać do ogromnej liczby odbiorców.</p><blockquote><p>– To osoby, które młodzież zna z mediów społecznościowych, telewizji czy internetu. Mają ogromne zasięgi i potrafią wpływać na opinie swoich odbiorców. Chcemy postawić pytanie, jaka właściwie jest dziś ich rola – tłumaczy Marek Krakowski.</p></blockquote><p>I właśnie na tym polegać ma zadanie uczestników. Czy celebryta jest jedynie osobą znaną z tego, że jest znana? Czy może przejmuje część funkcji, które wcześniej pełnili przede wszystkim dziennikarze, aktorzy czy inni przedstawiciele świata kultury?</p><p>OCK nie zamierza udzielać gotowej odpowiedzi.</p><p>Odpowiedź mają wypracować sami uczestnicy.</p><h2>„Korona z głowy” ma być początkiem</h2><p>Debata o celebrytach to dopiero początek cyklu „Korona z głowy”. Kolejne spotkania mają dotyczyć osób, wydarzeń i zjawisk, które wywołują różnice zdań i skłaniają do spojrzenia na ten sam problem z różnych perspektyw.</p><p>Do udziału zaproszeni są uczniowie szkół ponadpodstawowych z terenu miasta i powiatu opolskiego.</p><p>Patronat nad wydarzeniem objął burmistrz Opola Lubelskiego Sławomir Plis, który jest również fundatorem nagród dla uczestników debaty.</p><p>Zgłoszenia i szczegółowe informacje można uzyskać w sekretariacie Opolskiego Centrum Kultury oraz pod numerem telefonu 81 827 25 67.</p> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Motor szykuje się na mecz z Radomiakiem. „Wierzę, że wszyscy będą do dyspozycji”]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393066,motor-szykuje-sie-na-mecz-z-radomiakiem-wierze-ze-wszyscy-beda-do-dyspozycji</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393066,motor-szykuje-sie-na-mecz-z-radomiakiem-wierze-ze-wszyscy-beda-do-dyspozycji</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 15:04:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-motor-szykuje-sie-na-mecz-z-radomiakiem-wierze-ze-wszyscy-beda-do-dyspozycji-1791551357.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dzisiaj do gry wraca PKO BP Ekstraklasa. Kibice Motoru muszą się jednak uzbroić jeszcze w cierpliwość, bo ich pupile swój mecz dziesiątej kolejki zagrają dopiero w poniedziałek – na wyjeździe z Radomiakiem (godz. 18). Wygląda na to, że trener Mariusz Misiura może mieć do dyspozycji wszystkich zawodników.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Brakowało dwóch reprezentantów</h2><p>Nareszcie wraca piłka klubowa. Tym razem trzeba było czekać niemal trzy tygodnie na kolejne spotkania ligowe. <strong>W&nbsp;przypadku Motoru to będzie nawet więcej niż trzy tygodnie, bo między poprzednim występem drużyny Mariusza Misiury, a&nbsp;tym poniedziałkowym w&nbsp;Radomiu miną aż 23 dni.</strong></p><p>To sporo czasu, żeby spokojnie popracować z&nbsp;zespołem. Nawet pomimo nieobecności dwóch reprezentantów. <strong>Filip Luberecki wyjechał na zgrupowanie kadry U-21. </strong>Biało-Czerwoni zagrali dwa spotkania. Najpierw pokonali Szwecję 3:0, a&nbsp;następnie dostali lanie we Włoszech, gdzie przegrali aż 2:6. „Luberek” nie powąchał jednak murawy w&nbsp;żadnych z&nbsp;tych spotkań. Na koniec mógł się jednak cieszyć z&nbsp;awansu na młodzieżowe mistrzostwa Europy. Dlatego na pewno nie wróci do klubu przemęczony.</p><p><strong>Co innego Yacine Bourhane. Reprezentant Komorów uzbierał w&nbsp;ostatnim czasie trzy występy. </strong>Najpierw w&nbsp;ramach eliminacji Pucharu Narodów Afryki jego zespół przegrał z&nbsp;Kamerunem 1:3, później wygrał z&nbsp;Namibią 1:0. Z&nbsp;kolei w&nbsp;towarzyskim spotkaniu rozgrywanym w&nbsp;Marsylii Komory uległy Senegalowi 0:1. Bourhane zaliczył po kolei: 30, 90 i&nbsp;90 minut. Obaj Motorowi reprezentanci wznowili treningi z klubem w&nbsp;czwartek.</p><p>Jak w ogóle żółto-biało-niebieskim minęły ostatnie tygodnie?</p><blockquote><p>– Najwięcej uwagi wymagało zindywidualizowanie wszystkiego. Mieliśmy dwóch zawodników, którzy pojechali na kadrę i trzech, którzy leczyli urazy i od dłuższego czasu grali z różnymi blokadami, nie byli w pełnej dyspozycji. Dużo pracowaliśmy nad tym, żeby wrócili do zdrowia. Tak samo Rony czy Omar Tall, którzy późno do nas dołączyli mieli mało czasu, żeby potrenować modelowe zachowania. Dlatego przygotowania przebiegały kilkutorowo tygodni. Teraz mamy pełny mikrocykl, kiedy wszyscy są razem i szykujemy się do meczu z Radomiakiem – mówi Mariusz Misiura, trener ekipy z Lublina.</p></blockquote><h2>Co z Ivo Rodriguesem?</h2><p><strong>Jeżeli chodzi o zawodników, którzy mieli problemy zdrowotne, to na pewno jednym z nich był Ivo Rodrigues. </strong>Portugalczyk późno dołączył do drużyny w lecie, później złapał kontuzję i opuścił trzy spotkania. Nie był jednak w pełni sił, grał na środkach przeciwbólowych, aby pomóc drużynie. 19 września, w meczu z Górnikiem Zabrze wytrwał na boisku tylko 34 minuty. Czy jest szansa, że na poniedziałek będzie gotowy?</p><blockquote><p>– Wszyscy piłkarze wyjdą w piątek na boisko, ale dwóch-trzech zawodników będzie trenowało w różnym wymiarze czasowym. Niektórzy będą uczestniczyć tylko w części wstępnej, a później wrócą do gabinetów. Do meczu z Radomiakiem jest jeszcze dużo czasu, więc mam nadzieję, że do poniedziałku wszyscy będą do naszej dyspozycji – wyjaśnia trener Misiura.</p></blockquote><p>Przypomnijmy, że jego podopieczni po dziewięciu kolejkach mają na koncie tylko sześć punktów i znajdują się w strefie spadkowej. Radomiak spisuje się niewiele lepiej – uzbierał do tej pory osiem „oczek” i zajmuje czternastą lokatę.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Zderzenie trzech pojazdów na DW 850. 68-latek trafił do szpitala]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393055,zderzenie-trzech-pojazdow-na-dw-850-68-latek-trafil-do-szpitala</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393055,zderzenie-trzech-pojazdow-na-dw-850-68-latek-trafil-do-szpitala</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 14:38:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-zderzenie-trzech-pojazdow-na-dw-850-68-latek-trafil-do-szpitala-1791540522.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Do groźnie wyglądającego wypadku doszło w Czartowczyku na drodze wojewódzkiej nr 850. Zderzyły się bus, samochód osobowy i ciężarówka. 68-letni kierowca volkswagena został przewieziony do szpitala. Policjanci zatrzymali prawo jazdy 22-latkowi kierującemu renault.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Do zdarzenia doszło w czwartek (8 października), około godz. 9, na wysokości miejscowości Czartowczyk. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca busa marki Renault najechał na tył jadącego przed nim volkswagena.</p><h2>Volkswagen uderzył w ciężarówkę</h2><p>Siła zderzenia sprawiła, że volkswagen zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył w jadącą z naprzeciwka ciężarówkę marki Man.</p><blockquote><p>– 68-letni kierujący Volkswagenem, mieszkaniec gminy Rachanie, na skutek poniesionych obrażeń trafił do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji – informuje aspirant Małgorzata Pawłowska.</p></blockquote><p>Pozostali uczestnicy zdarzenia nie potrzebowali pomocy medycznej. Za kierownicą renault siedział 22-letni mieszkaniec województwa świętokrzyskiego, a ciężarówką kierował 47-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego.</p><h2>Kierowca renault stracił prawo jazdy</h2><p>Badanie alkomatem wykazało, że <strong>wszyscy trzej kierowcy byli trzeźwi</strong>. Policjanci zatrzymali 22-latkowi prawo jazdy za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego.</p><p>Funkcjonariusze wyjaśniają przyczyny i okoliczności wypadku.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1200/900;" src="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/wysiwig/2026/10/09/359-299341.jpg" width="1200" height="900"></figure><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1200/900;" src="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/wysiwig/2026/10/09/359-299340.jpg" width="1200" height="900"></figure> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Dwa zatrzymania i 11 interwencji przy szkołach w Lublinie. Ratusz zapowiada dodatkowe zabezpieczenia]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393062,dwa-zatrzymania-i-11-interwencji-przy-szkolach-w-lublinie-ratusz-zapowiada-dodatkowe-zabezpieczenia</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393062,dwa-zatrzymania-i-11-interwencji-przy-szkolach-w-lublinie-ratusz-zapowiada-dodatkowe-zabezpieczenia</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 13:47:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-dwa-zatrzymania-i-11-interwencji-przy-szkolach-w-lublinie-ratusz-zapowiada-dodatkowe-zabezpieczenia-1791544609.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Dwie osoby zatrzymane za groźby publikowane w internecie. 11 policyjnych interwencji i dodatkowe patrole przy lubelskich szkołach. To bilans piątkowego poranka po fali niepokojących doniesień o możliwych atakach na placówki oświatowe. Prezydent Krzysztof Żuk i przedstawiciele służb zapewniają, że w lubelskich szkołach nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia. Miasto zapowiada jednak kolejne środki bezpieczeństwa, w tym rozbudowę monitoringu, nowe systemy alarmowe i szkolenia dla nauczycieli.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Piątek, 9 października, rozpoczął się w lubelskich szkołach w atmosferze niepokoju. Po tragicznych wydarzeniach w placówkach oświatowych na Mazowszu i rozpowszechnianych od czwartkowego wieczoru w mediach społecznościowych pogłoskach o możliwych kolejnych atakach część rodziców zdecydowała się pozostawić dzieci w domach. <strong>Przy szkołach pojawiły się dodatkowe patrole policji i straży miejskiej, a dyrektorzy weryfikowali napływające informacje o potencjalnych zagrożeniach.&nbsp;</strong></p><p>&nbsp;</p><p>W odpowiedzi na sytuację <strong>władze Lublina zwołały poranną naradę z dyrektorami wszystkich placówek oświatowych</strong>. Uczestniczyli w niej m. in. prezydent Krzysztof Żuk, jego zastępca ds. oświaty Mariusz Banach, przedstawiciele służb oraz Centrum Interwencji Kryzysowej. Rozmowy dot. aktualnego poziomu bezpieczeństwa, obowiązujących procedur i przygotowania szkół oraz przedszkoli do reagowania w sytuacjach kryzysowych.&nbsp;</p><p>Podczas konferencji prasowej przed Ratuszem prezydent i przedstawiciele służb przedstawili wyniki dotychczasowych działań.&nbsp;</p><blockquote><p>Chciałbym uspokoić rodziców, uczniów i pracowników oświaty. Po dzisiejszym spotkaniu z dyrektorami mogę zapewnić, że sytuacja w lubelskich szkołach jest stabilna, a zajęcia odbywają się normalnie – przekazał Krzysztof Żuk.</p></blockquote><h2>Dwie osoby zatrzymane w Lublinie. Policja nie potwierdziła bezpośredniego zagrożenia</h2><p>Podczas konferencji komendant miejski policji Adam Beczek poinformował, że do tego momentu <strong>funkcjonariusze przeprowadzili 11 interwencji w rejonach lubelskich szkół.</strong> Wszystkie dotyczyły obaw o bezpieczeństwo. <strong>Żadne ze zgłoszeń nie doprowadziło jednak do potwierdzenia bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia uczniów i pracowników placówek.</strong></p><p>Nie oznacza to, że policjanci nie mieli powodów do interwencji. W Lublinie zatrzymano dwie osoby w związku z treściami publikowanymi w internecie. To 18-latek i 16-latka, uczniowie szkół ponadpodstawowych.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393058,grozby-w-szkolach-na-lubelszczyznie-policja-zatrzymala-cztery-osoby-w-tym-13-latka"></oembed></figure><p>Według informacji policji 18-letni mężczyzna miał zamieścić w mediach społecznościowych wpis nawołujący do ataku z użyciem maczet. Funkcjonariusze zatrzymali go w miejscu zamieszkania, zabezpieczając laptop i telefon. Z kolei 16-latka opublikowała nagranie, na którym z twarzą zasłoniętą kominiarką wymachiwała nożem i groziła uczniom jednej ze szkół. W jej domu policjanci zabezpieczyli nóż i kominiarkę.&nbsp;</p><p>Komendant Beczek podkreślił jednak, że <strong>wstępne ustalenia nie wskazują, aby zatrzymani rzeczywiście przygotowywali atak. </strong>Według policji ich działania mogły wynikać z chęci zwrócenia na siebie uwagi i zdobycia rozgłosu w internecie.</p><p>Funkcjonariusze badają sprawy pod kątem możliwego popełnienia przestępstwa, w tym kierowania gróźb karalnych, nawoływania do popełnienia przestępstwa lub jego pochwalania.&nbsp;</p><p>Komendant zaapelował przy tym do rodziców o zwracanie uwagi na treści publikowane przez dzieci w mediach społecznościowych i komunikatorach. Nawet wpisy zamieszczane dla żartu mogą bowiem prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.&nbsp;</p><h2>Patrole w szkołach i dodatkowa kontrola wejść&nbsp;</h2><p>Od rana na terenie Lublina prowadzone są wzmożone działania prewencyjne. <strong>Policjanci odwiedzili szkoły i uzgodnili z dyrektorami zasady reagowania na kolejne zgłoszenia.</strong> Przy części placówek funkcjonariusze pełnią służbę stacjonarną, a przy innych pojawiają się rotacyjnie, m.in. w godzinach największego natężenia ruchu uczniów.</p><p>Komendant Straży Miejskiej Jacek Kucharczyk poinformował, że w piątek strażnicy pełnią stacjonarną służbę w 15 lubelskich szkołach. Liczba i lokalizacja patroli mogą zmieniać się w zależności od zgłoszeń oraz potrzeb dyrektorów.&nbsp;</p><p><strong>Kucharczyk przypomniał, że kontrolowanie rejonów szkół jest stałym elementem codziennej pracy strażników miejskich. </strong>W obecnej sytuacji działania te zostały jednak zintensyfikowane.</p><p>Jednocześnie, jak wynika z komunikatu Urzędu Miasta, szkoły i przedszkola wzmacniają kontrolę dostępu do budynków, zwracają szczególną uwagę na osoby postronne i przypominają pracownikom obowiązujące procedury bezpieczeństwa. Dyrektorzy mogą także wprowadzać dodatkowy nadzór nad pomieszczeniami i terenami placówek.</p><p>Rozwiązania stosowane w poszczególnych szkołach nie są jednak jednolite. Jak wyjaśniła Iwona Nowakowska, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania, niektóre placówki korzystają z domofonów, inne zatrudniają portierów lub wyznaczają przeszkolonych pracowników odpowiedzialnych za kontrolę wejść.&nbsp;</p><h2>Ratusz zapowiada dodatkowe zabezpieczenia i szkolenia w szkołach&nbsp;</h2><p>Władze Lublina zapowiadają również dodatkowe działania na rzecz bezpieczeństwa szkół i przedszkoli. W planach są rozbudowa monitoringu, montaż systemów alarmowych oraz wdrożenie systemu szybkiego reagowania, umożliwiającego powiadamianie pracowników placówek i odpowiednich służb o zagrożeniach. Miasto zamierza także zorganizować szkolenia dla nauczycieli i dyrektorów dotyczące reagowania w sytuacjach kryzysowych, w tym w przypadku ataku agresora. Nie przedstawiono jeszcze harmonogramu realizacji tych przedsięwzięć.</p><h2>Dyrektor lubelskiej szkoły: uczniowie bali się przyjść na lekcje</h2><p>O tym, jak duży niepokój wywołały ostatnie doniesienia, opowiedział podczas konferencji Michał Tarnowski, dyrektor Zespołu Szkół Elektronicznych w Lublinie. Jak przyznał, <strong>już w czwartek wieczorem do szkolnych pedagogów i psychologów zaczęły napływać sygnały od uczniów obawiających się, że także w ich placówce może dojść do niebezpiecznego zdarzenia.</strong></p><p>W piątek przed rozpoczęciem pierwszych lekcji nauczyciele otrzymali polecenie przeprowadzenia rozmów z młodzieżą, aby wyjaśnić sytuację i ograniczyć narastający niepokój.&nbsp;</p><blockquote><p>Jako rodzic w dniu dzisiejszym odstawiłem moje dzieci i do przedszkola, i do szkoły, ponieważ darzę te placówki zaufaniem - mówił Tarnowski, zachęcając rodziców do zachowania spokoju.&nbsp;</p></blockquote><h2>Nieco mniej uczniów w szkołach. Część mieszkańców burs wróciła do domów</h2><p>Po porannej naradzie z dyrektorami placówek władze miasta oceniły, że sytuacja w lubelskiej oświacie pozostaje stabilna. W części szkół zaobserwowano wprawdzie niższą frekwencję, ale - jak zapewniła Iwona Nowakowska - nie odnotowano masowej nieobecności uczniów.&nbsp;</p><p>Nieco inaczej wyglądała sytuacja w bursach szkolnych. Według informacji przekazanych miastu część mieszkającej w nich młodzieży mogła przestraszyć się nocnych doniesień i zdecydować na powrót do rodzinnych domów.&nbsp;</p><p>Szkoły kontaktują się już z rodzicami, a część placówek planuje dodatkowe spotkania i apele poświęcone bezpieczeństwu. <strong>Władze miasta podkreślają znaczenie korzystania ze sprawdzonych źródeł informacji i niepowielania niepotwierdzonych doniesień.&nbsp;</strong></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Cyrkulacje wracają do Lublina. Cyrk, jakiego nie znacie]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393035,cyrkulacje-wracaja-do-lublina-cyrk-jakiego-nie-znacie</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393035,cyrkulacje-wracaja-do-lublina-cyrk-jakiego-nie-znacie</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 13:04:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-cyrkulacje-wracaja-do-lublina-cyrk-jakiego-nie-znacie-1791539175.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Akrobacje, żonglerka, ruch, muzyka i występy, przy których trudno oderwać wzrok od sceny. W Lublinie rozpoczyna się Wschodnioeuropejski Festiwal Cyrku Współczesnego CYRKULACJE. Zanim artyści staną przed publicznością, mogliśmy zajrzeć na próbę medialną.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>CYRKULACJE to festiwal poświęcony tzw. Nowemu Cyrkowi – formie, w której nie ma tresury zwierząt, a najważniejsze są umiejętności artystów, ich pomysły i sceniczne opowieści. W programie znalazły się zarówno pełnowymiarowe spektakle, jak i krótsze etiudy.</p><h2>Artyści pokażą, co potrafią</h2><p>Jednym z najważniejszych punktów festiwalu jest Konkurs Etiud Nowocyrkowych. Artyści i artystki zaprezentują w nim swoje dyscypliny, walcząc o nagrody główne oraz wyróżnienia, w tym Nagrodę Publiczności. Część pokazów będzie także okazją do spotkania z artystami i rozmowy o ich pracy.</p><p>W programie tegorocznych CYRKULACJI znalazły się przedstawienia twórców z różnych krajów Europy. Organizatorzy stawiają na spotkanie różnych stylów i spojrzeń na współczesny cyrk. W festiwalu uczestniczą artyści m.in. z Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii, Czech, Węgier, Ukrainy czy Rumunii.</p><h2>Próba przed wielkim otwarciem</h2><p>Podczas próby medialnej można było zobaczyć fragmenty tego, co już wkrótce obejrzą widzowie. Była akrobatyka, wymagające ewolucje i sceniczne popisy, które pokazują, że współczesny cyrk dawno przestał kojarzyć się wyłącznie z tradycyjnym namiotem i klasycznymi numerami.</p><p>CYRKULACJE odbywają się w Lublinie od 2013 roku. Festiwal daje artystom możliwość zaprezentowania swoich prac przed publicznością i jury, ale jest też miejscem spotkania twórców oraz wymiany doświadczeń.</p><h2>Festiwal właśnie się zaczyna. Bilety są jeszcze dostępne</h2><p>Pierwsze festiwalowe wydarzenia odbędą się w piątek, 9 października. O godz. 19 w Sali Operowej Centrum Spotkania Kultur rozpocznie się Konkurs Etiud Nowocyrkowych – spektakl premierowy z udziałem publiczności, która będzie mogła zagłosować na swoich faworytów.</p><p>Festiwal potrwa przez cały weekend. W programie znalazły się m.in. spektakle „Nie Tak Ty”, „Pachamama”, „Kadonnut” czy „Fractures”, a także kolejne odsłony Konkursu Etiud Nowocyrkowych.</p><p>Bilety na część wydarzeń są jeszcze dostępne, więc jeśli ktoś chce zobaczyć współczesny cyrk na żywo, to jest na to dobry moment.</p> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Groźby w szkołach na Lubelszczyźnie. Policja zatrzymała siedem osób, w tym 13-latka]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393058,grozby-w-szkolach-na-lubelszczyznie-policja-zatrzymala-siedem-osob-w-tym-13-latka</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393058,grozby-w-szkolach-na-lubelszczyznie-policja-zatrzymala-siedem-osob-w-tym-13-latka</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 12:29:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-chcial-przeprowadzic-atak-w-szkole-15-latek-w-rekach-policji-1791541311.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Niepokojące wpisy w internecie, groźba ataku nożem i nagranie z wymachiwaniem nożem. Policjanci z Chełma, Tomaszowa Lubelskiego, Zamościa, Puław i Lublina zatrzymali siedem osób w związku z treściami, które mogły zagrażać bezpieczeństwu uczniów. Najmłodsza z nich ma 13 lat. – Każda informacja jest przez nas sprawdzana – zapewnia lubelska policja. O działaniach rozmawiano podczas odprawy w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Policjanci z kilku miast regionu interweniowali w związku z niepokojącymi treściami publikowanymi w internecie. <strong>Chodzi o wpisy i nagrania, które mogły wskazywać na zagrożenie bezpieczeństwa uczniów i pracowników szkół.</strong></p><p>Jak informuje policja,<strong> w Chełmie zatrzymano 15-latka, w Tomaszowie Lubelskim 13-latka, a w Lublinie 18-latka i 16-latkę.</strong> W każdym przypadku funkcjonariusze sprawdzali, czy publikowane treści mogły stanowić realne zagrożenie.</p><h2>15-latek tłumaczył, że to miał być żart</h2><p>Na trop aktywności 15-latka z Chełma wpadli funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. <strong>Nastolatek publikował w mediach społecznościowych nagrania i zdjęcia, których treść mogła zagrażać bezpieczeństwu innych osób w szkole</strong>. Relacje zamieszczał zarówno z domu, jak i z placówki.</p><p>Chłopak został zatrzymany na terenie jednej ze szkół ponadpodstawowych w Chełmie. Policjanci sprawdzili jego plecak i miejsce zamieszkania. Nie znaleźli przedmiotów niebezpiecznych.</p><p><strong>15-latek tłumaczył swoje zachowanie chęcią zrobienia żartu</strong>. O jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.</p><h2>Groził atakiem nożem na uczniów</h2><p>Do niepokojącego zdarzenia doszło również w Tomaszowie Lubelskim. Policjanci zatrzymali tam <strong>13-letniego ucznia jednej ze szkół podstawowych.</strong></p><p><strong>Nastolatek napisał na komunikatorze klasowym, że przyjdzie do szkoły i zaatakuje uczniów nożem</strong>. Funkcjonariusze zatrzymali go w domu. W obecności rodzica został doprowadzony na komendę.</p><p>Zebrane materiały mają zostać przekazane do sądu rodzinnego i nieletnich.</p><h2>Podawał się za nożownika i zapraszał do szkoły</h2><p>W Zamościu dyrektor jednej ze szkół poinformował policję, że na szkolnym komunikatorze pojawił się niepokojący wpis.&nbsp;</p><blockquote><p>- 14-letni uczeń klasy ósmej podając się za „nożownika” zapraszał wszystkich do szkoły - informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.&nbsp;</p></blockquote><p>Chłopiec został zatrzymany w domu i wraz z pełnoletnią krewną doprowadzony do komendy. Policjanci zabezpieczyli jego telefon i użytkowany przez niego komputer.</p><p>- Swoje zachowanie 14-latek tłumaczył chęcią zrobienia żartu – zaznaczyła Krukowska-Bubiło.</p><h2>W puławskim podłożyli bombę</h2><p>Dwójka uczniów w wieku 14 lat została zatrzymana i przesłuchana po tym, jak na grupie klasowej zamieścili informacje o tym, że podłożą w szkole ładunek wybuchowy i uczniowie w szkole zginą.&nbsp;</p><p>Jeden z chłopców został zatrzymany w domu, drugi w szkole.&nbsp;</p><blockquote><p>- W obecności rodziców są przesłuchiwani jako nieletni sprawcy czynu karalnego dotyczącego fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu. Z ich relacji wynika, że swoimi wpisami chcieli zrobić żart. O ich dalszym losie zdecyduje Sąd Rejonowy w Puławach, gdzie do III Wydziału Rodzinnego i Nieletnich policjanci przekażą materiały spraw - informuje puławska policja.</p></blockquote><h2>W Lublinie zatrzymano 18-latka i 16-latkę</h2><p>W Lublinie policjanci zatrzymali <strong>18-latka, który w mediach społecznościowych opublikował wpis nawołujący do ataku z użyciem maczet</strong>. Funkcjonariusze zatrzymali go w miejscu zamieszkania, a następnie zabezpieczyli jego telefon i laptop.</p><p>Kolejna interwencja dotyczyła <strong>16-latki. Nastolatka opublikowała nagranie, na którym w kominiarce groziła uczniom jednej ze szkół, wymachując nożem</strong>.</p><p>Policjanci zatrzymali ją w domu. Zabezpieczyli również kominiarkę i nóż.</p><h2>Policja zwiększa obecność w szkołach</h2><p>Działania funkcjonariuszy wpisują się w szersze działania na rzecz bezpieczeństwa uczniów i nauczycieli. Po tragicznych atakach w szkołach na Mazowszu policja zwiększyła obecność w pobliżu placówek oświatowych. W województwie lubelskim skontrolowano już około tysiąca szkół.</p><p><strong>Policjanci spotykają się z dyrektorami, pedagogami i uczniami</strong>. Rozmawiają o procedurach bezpieczeństwa oraz o tym, jak zachować się w sytuacji zagrożenia. Szczególną uwagę zwracają na podejrzane zachowania i sygnały mogące wskazywać na niebezpieczeństwo.</p><blockquote><p>– Pozostajemy w stałym kontakcie z dyrektorami szkół i samorządami, aby skutecznie przeciwdziałać wszelkim przejawom agresji i przemocy – przekazuje nadkomisarz Anna Kamola, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.</p></blockquote><p>Policja apeluje również o ostrożność w udostępnianiu informacji z mediów społecznościowych. <strong>Niepotwierdzone doniesienia mogą potęgować niepokój wśród uczniów, rodziców i nauczycieli.</strong></p><p>Funkcjonariusze przypominają, że zapowiedzi popełnienia przestępstwa lub wywołania alarmu mogą wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, nawet jeśli ich autor twierdzi, że chciał jedynie zażartować.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393047,policja-kontroluje-szkoly-po-atakach-na-mazowszu-w-lubelskiem-sprawdzono-juz-1000-placowek-odnotowano-2-incydenty"></oembed></figure><h2>Odprawa u wojewody</h2><p><strong>&nbsp;</strong>O działaniach rozmawiano podczas odprawy w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie. W spotkaniu uczestniczyli wojewoda lubelski Krzysztof Komorski, wicewojewoda Wojciech Wołoch oraz przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego LUW, Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie i Kuratorium Oświaty w Lublinie.</p><h2><strong>Trening dla rodzin</strong></h2><p>W poniedziałek, 12 października, Kuratorium Oświaty w Lublinie zorganizuje specjalną odprawę dla dyrektorów wszystkich szkół w regionie. Mają oni na bieżąco informować rodziców o podejmowanych działaniach związanych z bezpieczeństwem uczniów.</p><p>Kolejną inicjatywą będzie Krajowy Trening Rodzinny w ramach Akademii #OLiOC, zaplanowany na sobotę, 17 października. W szkołach w całym kraju dzieci i rodzice będą mogli przećwiczyć zasady postępowania w sytuacjach kryzysowych oraz porozmawiać z funkcjonariuszami i ekspertami Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.</p> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Górnik Łęczna jedzie do niepokonanej drużyny w Betclic II Lidze]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393045,gornik-leczna-jedzie-do-niepokonanej-druzyny-w-betclic-ii-lidze</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393045,gornik-leczna-jedzie-do-niepokonanej-druzyny-w-betclic-ii-lidze</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 12:27:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-gornik-leczna-jedzie-do-niepokonanej-druzyny-w-betclic-ii-lidze-1791531043.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>W absolutnym hicie 11. kolejki Górnik Łęczna zagra na wyjeździe z GKS Tychy. Niedzielny mecz dwóch spadkowiczów, którzy marzą o powrocie na zaplecze PKO BP Ekstraklasy, zaplanowano na godzinę 12</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Czas biegnie bardzo szybko i&nbsp;półmetek rundy jesiennej już za nami. Kibice w&nbsp;Łęcznej po poprzednim, nieudanym sezonie w&nbsp;obecnej kampanii mają dużo powodów do radości. Zespół dowodzony przez trenera Jurija Szatałowa regularnie punktuje w&nbsp;lidze i&nbsp;ma prawo myśleć o&nbsp;powrocie do Betclic I&nbsp;Ligi. W&nbsp;poprzedniej kolejce zielono-czarni pewnie pokonali na swoim stadionie Chojniczankę Chojnice. Gospodarze zaprezentowali bardzo solidną grę i&nbsp;wykorzystali błędy rywali wygrywając 3:1. Łyżką dziegciu w&nbsp;baryłce miodu pozostaje tylko stracony gol, bo po objęciu prowadzenie 3:0 Łęcznianie stracili koncentrację. Straconej bramki szczególnie może żałować bramkarz Górnika Adam Matysek, który przed przerwą obronił rzut karny i&nbsp;miał dużą szansę by zakończyć kolejny mecz z&nbsp;czystym kontem.</p><p>Nastroje w&nbsp;Łęcznej dopisują, a&nbsp;równie dobre są w&nbsp;szeregach GKS Tychy, z&nbsp;którym Górnik zagra w&nbsp;najbliższą niedzielę. Drugi ze spadkowiczów świetnie odnalazł się w&nbsp;realiach Betclic II Ligi. Tyszanie po 10. kolejkach są jedyną niepokonaną drużyną w&nbsp;lidze. To pokazuje jak dobrą jakościowo drużynę stworzył Rene Poms. W&nbsp;poprzedniej kolejce GKS pokonał na wyjeździe Hutnika Kraków 2:0. <strong>Górnik i&nbsp;GKS przed niedzielnym starciem mają na koncie po 20. oczek. Ranga spotkania jest więc bardzo wysoka, a&nbsp;mecz będzie mieć także dodatkowy smaczek.</strong></p><p>Wizyta w&nbsp;Tychach będzie dla trenera Szatałowa powrotem na obiekt ostatniego klubu, jaki szkoleniowiec ten prowadził przed tegorocznym powrotem do Górnika. 63-letni dziś trener pracował w&nbsp;Tychach od 31 października 2016 do 10 października 2017, a&nbsp;więc niespełna rok. Po rozwiązaniu kontraktu z&nbsp;zespołem na długie lata pożegnał się z&nbsp;trenerką i&nbsp;dopiero za namową nowego prezesa Górnika –&nbsp;Grzegorza Szkutnika –&nbsp;zdecydował się na powrót do ukochanego zawodu.&nbsp;</p><p>Dla Szatałowa będzie to drugie starcie z&nbsp;ekipą z&nbsp;Tychów po powrocie do pracy. Poprzednie miało miejsce w&nbsp;Łęcznej, jeszcze w&nbsp;Betclic I&nbsp;Lidze. Górnik wygrał wówczas z&nbsp;GKS dowodzonym przez Łukasza Piszczka 1:0.</p><p>W ekipie gości żaden z&nbsp;zawodników nie pauzuje za kartki. <strong>Z&nbsp;kolei w&nbsp;Górniku pauza czeka napastnika Jindricha Novotnego. </strong>Czeski napastnik w&nbsp;starciu z&nbsp;Chojniczanką zobaczył czwartą w&nbsp;lidze żółtą kartkę i&nbsp;czeka go przymusowy odpoczynek od gry.&nbsp;</p><p>Początek niedzielnego spotkania zaplanowano na godzinę 12. Mecz będzie można obejrzeć na antenie TVP Sport i w&nbsp;internecie pod adresem sport.tvp.pl.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Były policjant usłyszał zarzuty w sprawie uśmiercenia sarny. Miał bić ją pałką i podciąć gardło]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393048,byly-policjant-uslyszal-zarzuty-w-sprawie-usmiercenia-sarny-mial-bic-ja-palka-i-podciac-gardlo</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393048,byly-policjant-uslyszal-zarzuty-w-sprawie-usmiercenia-sarny-mial-bic-ja-palka-i-podciac-gardlo</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 11:59:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-byly-policjant-uslyszal-zarzuty-w-sprawie-usmiercenia-sarny-mial-bic-ja-palka-i-podciac-gardlo-1791534806.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Prokuratura zarzuca byłemu już policjantowi przekroczenie uprawnień oraz niehumanitarne uśmiercenie i znęcanie się nad zwierzęciem. Według śledczych Rafał M. miał uderzać ranną sarnę służbową pałką, a następnie podciąć jej gardło. Mężczyzna nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p style="text-align:justify;">1 maja, w Święto Pracy, st. post. Rafał M. z Komisariatu Policji w Międzyrzecu Podlaskim pojechał na interwencję do Hałasów w gminie Międzyrzec Podlaski. Chodziło o ranne zwierzę, które ucierpiało w zdarzeniu drogowym. Interwencja zakończyła się jednak w sposób, który stał się przedmiotem postępowania karnego.&nbsp;</p><p style="text-align:justify;">Rafał M. usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień służbowych w zbiegu z niehumanitarnym uśmierceniem i znęcaniem się nad zwierzęciem.&nbsp;</p><blockquote><p style="text-align:justify;">– <span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(27,27,27);">Podejrzany uśmiercił samca sarny w sposób niehumanitarny, zadając zwierzęciu cierpienie fizyczne i psychiczne, drastycznie przekraczające wymagane minimum oraz w sposób całkowicie sprzeczny z przepisami ustawy o ochronie zwierząt. Z ustaleń wynika, że policjant uderzał zwierzę pałką służbową typu „tonfa” po ciele oraz podciął mu gardło nieustalonym narzędziem. Następnie pozostawił konające zwierzę bez definitywnego zakończenia jego cierpienia, w wyniku czego sarna zdechła</span> – mówi prokurator Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.</p></blockquote><p style="text-align:justify;">8 czerwca 2026 roku Rafał M. został zwolniony ze służby. Z kolei od 30 czerwca został pozbawiony uprawnień emerytalnych i rentowych.</p><p style="text-align:justify;">W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zachowanie policjanta pozostawało w rażącej sprzeczności z podstawowymi zadaniami Policji i interesem służby. Miało również doprowadzić do całkowitej utraty nieposzlakowanej opinii, autorytetu i wiarygodności w odbiorze społecznym. Podejrzany nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.</p><h2 style="text-align:justify;"><strong>Postępowanie trwa&nbsp;</strong></h2><p style="text-align:justify;"><a href="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/388778,policjant-dobil-jelenia-palka-i-odcial-mu-glowe-zasypywal-krew?fbclid=IwY2xjawU1fgxleHRuA2FlbQIxMABwZG9mAWJyaWQRMXJTYzNPZUkyUVRldFlaUk9zcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeJ1g2pfEgBxOcova_zIbryIwZ0kzBTQPuXMGVTNojLq2Kc30QEUFlp5AaGN0_aem_HlrHj3Jz8RdBaQGetrZeWw">O sprawie informowaliśmy w maju.</a> Do redakcji „Dziennika Wschodniego” zgłosił się Czytelnik, który opisał zdarzenie z Hałasów. Według jego relacji w Święto Pracy dwóch policjantów z Międzyrzeca Podlaskiego przyjechało na miejsce zdarzenia drogowego, w którym po zderzeniu z samochodem ciężarowym ranne zostało zwierzę. Informator twierdził, że funkcjonariusze znaleźli je na poboczu, a jeden z nich miał dobić je pałką, a następnie odciąć mu głowę.&nbsp;</p><blockquote><p style="text-align:justify;"><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(51,51,51);">- Policjant wstępnie tłumaczył, że wykorzystał pałkę w innym celu. Mówił, że za takim nasypem z materiałem wykorzystywanym do budowy było dużo krwi, która wypływała spod tego jelonka, i że używał pałki do przesypywania żwiru, żeby tę krew zasypać i nie była widoczna dla osób przejeżdżających drogą. Natomiast, czy tylko do tego celu użyto pałki, czy również w innym, to właśnie będzie ustalane przez prokuraturę - mówił wówczas podinspektor Andrzej Fijołek.&nbsp;</span></p></blockquote><p style="text-align:justify;">4 maja do Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej wpłynęły informacje o możliwych nieprawidłowościach podczas interwencji. Sprawą zajęło się Biuro Spraw Wewnętrznych Policji.</p><p style="text-align:justify;">Postępowanie przygotowawcze zostało przedłużone do 4 listopada 2026 roku. Do tego czasu prokuratura planuje przeprowadzić ostatnie czynności procesowe i zamknąć śledztwo. Za zarzucane przestępstwa podejrzanemu grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393020,chcial-zostac-rosyjskim-szpiegiem-surowszy-wyrok-dla-bylego-zolnierza"></oembed></figure> ]]></content:encoded><author>katarzyna.nakonieczna@dziennikwschodni.pl (Katarzyna Nakonieczna)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Jesienna karuzela ruszyła? Sprawdź prognozę na weekend]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393050,jesienna-karuzela-ruszyla-sprawdz-prognoze-na-weekend</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393050,jesienna-karuzela-ruszyla-sprawdz-prognoze-na-weekend</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 11:07:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-jesienna-karuzela-ruszyla-sprawdz-prognoze-na-weekend-1791535106.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Czy jesień zagościła już na dobre? Jaką pogodę przyniesie kolejny październikowy weekend? O tym opowie Gabriela Szewczyk</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h3>Piątek</h3><ul><li data-list-item-id="e748b44a1e73ee145fb76e29dc29ea886">Rano temperatura w okolicach 10°C</li><li data-list-item-id="eaddbc67738bd19840f0ffbdebc65d12e">W trakcie dnia zobaczymy chwilowe przejaśnienia, a temperatura wzrośnie do maksymalnie 14°C</li><li data-list-item-id="e62df269b3d26e844f16ddb74501965fe">Wieczorem spadnie do około 9°C</li><li data-list-item-id="e6a490678d342d9e1e64fce2099542ffb">Przez cały dzień silny wiatr</li></ul><h3>Sobota</h3><ul><li data-list-item-id="ece8a11edcda64103a7e75a83645fbe0a">Poranek pochmurny, z temperaturą do 12°C</li><li data-list-item-id="ed754c8efe2123dd73dde94ccf30dc6df">W drugiej części dnia więcej słońca, jednak temperatura wyniesie maksymalnie 16°C</li><li data-list-item-id="ea3c51017c710a371f6843e3ddac9efb0">Wieczorem spadnie w okolice 9°C</li><li data-list-item-id="ea935e4a1475e6bfce2f7cbbd7088b263">Najcieplejszy dzień weekendu</li></ul><h3>Niedziela</h3><ul><li data-list-item-id="e2a397d04fc4194749d3e07af51e12ba9">Rano termometry wskażą maksymalnie 12°C</li><li data-list-item-id="ea96d82ca88b8bbca25ec66149b0c01bb">Południem wzrośnie do około 14°C, jednak słońca nie uświadczymy</li><li data-list-item-id="eef0a6c85e4d57e023d77b2d392975a82">Wieczór ponownie chłodny, temperatura w okolicach 8°C</li><li data-list-item-id="e4b616431b6f62a3c77377526270e5725">Przez większość dnia wiatr będzie spokojny</li></ul><h3>Nadchodzący tydzień</h3><ul><li data-list-item-id="ea604714ce9bc0239971b0f264e641882">W dzień przeważnie około 12-14°C</li><li data-list-item-id="e20c99d0dcc64502745cd9718f3f617c3">Nocami około 4-9°C, najchłodniej na początku tygodnia</li><li data-list-item-id="efa328d81c7658bc5e1ca402b9988d71d">Okresami możliwe niewielkie opady deszczu</li><li data-list-item-id="ea345ac538420268e39b18f3bf466676d">Bez większego ocieplenia, utrzyma się chłodna, jesienna aura</li></ul> ]]></content:encoded><author>michal.zyszkiewicz@dziennikwschodni.pl (Michał Żyszkiewicz)</author></item><item>
            <title><![CDATA[Kolejny rywal Avii Świdnik ze strefy spadkowej]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393044,kolejny-rywal-avii-swidnik-ze-strefy-spadkowej</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393044,kolejny-rywal-avii-swidnik-ze-strefy-spadkowej</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 10:24:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-kolejny-rywal-avii-swidnik-ze-strefy-spadkowej-1791530849.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Przed tygodniem Avia Świdnik tylko zremisowała na wyjeździe z ostatnią w tabeli Resovią. W sobotę (godz. 15) beniaminek zagra na swoim stadionie z kolejnym zespołem ze strefy spadkowej. Do Świdnika przyjedzie Świt Szczecin dowodzony przez Przemysława Cecherza</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W poprzedniej kolejce czekająca na zwycięstwo od dziewiątego sierpnia Avia gościła w&nbsp;Rzeszowie i&nbsp;chciała wywalczyć komplet punktów z&nbsp;zajmującą ostatnie miejsce w&nbsp;tabeli Resovią. Mecz ułożył się dla gości fatalnie, bo od szybko straconej bramki, a&nbsp;później za dwie żółte kartki boisko musiał opuścić Damian Zbozień. Grający w&nbsp;osłabieniu podopieczni trenera Wojciecha Szaconia zdołali wyrównać, ale na więcej nie było ich już tego dnia stać.</p><blockquote><p>&nbsp;–&nbsp;Dziękuję zawodnikom za walkę. Nadal będziemy pracować nad tym, by zawodnicy byli jeszcze bardziej pewni siebie, bo stać nas na więcej, szczególnie w&nbsp;początkowych fazach meczów. Mam nadzieję, że te wyniki przyjdą. Dziękuję też kibicom, którzy nas wspierali. Wiem, że nie są zadowoleni z&nbsp;tego wyniku, ale nas ten remis też nie satysfakcjonuje. Finalnie to spotkanie tak się ułożyło, że zdobyty punkt trzeba szanować –&nbsp;ocenił spotkanie w&nbsp;Rzeszowie Wojciech Szacoń, trener Avii.</p></blockquote><p><strong>W sobotę beniaminek Betclic II Ligi wróci na swój stadion by zmierzyć się z&nbsp;kolejnym zespołem ze strefy spadkowej. Do Świdnika przyjedzie przedostatni w&nbsp;stawce Świt Szczecin,</strong> podbudowany jednak zeszłotygodniową wygraną na swoim boisku z&nbsp;Sokołem Kleczew. Drużyna dowodzona przez trenera Przemysława Cecherza wygrała 2:1, a&nbsp;bohaterem spotkania okazał się Kacper Zendelek, który ustrzelił dublet.</p><p>„Na papierze” faworytem do wygranej jest Avia, ale sobotni mecz z&nbsp;ekipą ze Szczecina nie zapowiada się na „spacerek”. Świt po przyjściu do drużyny Przemysława Cecherza zaczyna spisywać się w&nbsp;Betclic II Lidze coraz lepiej i&nbsp;chce opuścić strefę spadkową. Z&nbsp;kolei Avia nie chce dopuścić by się w&nbsp;niej znaleźć dlatego w&nbsp;najbliższym starciu musi celować bezwzględnie w&nbsp;komplet punktów.</p><p>Dobrą informacją przed sobotnim spotkaniem jest to, że żaden z&nbsp;zawodników ze Świdnika nie musi pauzować za kartki. Na napomnienie musi jednak uważać Dave Assuncao, który ma na koncie trzy „żółtka” i&nbsp;ewentualna kartka w&nbsp;meczu ze Świtem wyeliminuje go z&nbsp;udziału w&nbsp;kolejnym meczu.</p><p><strong>Początek spotkania w&nbsp;Świdniku zaplanowano na godzinę 15. </strong>Kibice, którym nie uda się dotrzeć na stadion będą mogli go obejrzeć za pośrednictwem platformy PZPN+.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Policja kontroluje szkoły po atakach na Mazowszu. W Lubelskiem sprawdzono już 1000 placówek, odnotowano 2 incydenty]]></title>
            <link>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393047,policja-kontroluje-szkoly-po-atakach-na-mazowszu-w-lubelskiem-sprawdzono-juz-1000-placowek-odnotowano-2-incydenty</link>
            <guid>https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393047,policja-kontroluje-szkoly-po-atakach-na-mazowszu-w-lubelskiem-sprawdzono-juz-1000-placowek-odnotowano-2-incydenty</guid>
            <pubDate>Fri, 09 Oct 2026 10:08:00 +0200</pubDate><media:content url="https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xga-16x9-policja-kontroluje-szkoly-po-atakach-na-mazowszu-w-lubelskiem-sprawdzono-juz-1000-placowek-odnotow-1791538467.jpg" type="image/jpeg" medium="image" /><description>Po tragicznych atakach w szkołach na Mazowszu policja wzmacnia działania na rzecz bezpieczeństwa uczniów i nauczycieli. Funkcjonariusze kontrolują okolice placówek, rozmawiają z dyrektorami i prowadzą spotkania profilaktyczne z młodzieżą. W województwie lubelskim skontrolowano już około tysiąca szkół. Policja sprawdza też doniesienia o rzekomym internetowym wyzwaniu, które miałoby zachęcać uczniów do przemocy. Na razie nie ma potwierdzenia, że taki „challenge” rzeczywiście istnieje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Działania <strong>policji to reakcja na serię niebezpiecznych zdarzeń, do których w ostatnich dniach doszło w województwie mazowieckim</strong>. W środę w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób. Dzień później w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach 15-latek ranił trzy osoby, w tym jedną śmiertelnie.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393006,nowe-informacje-w-sprawie-ataku-w-ostrolece-19-latek-mial-w-plecaku-ladunek-wybuchowy"></oembed></figure><p>W związku z tymi wydarzeniami policjanci w całym kraju sprawdzają zgłoszenia dotyczące gróźb, zapowiedzi przemocy i innych incydentów, które mogą zagrażać uczniom oraz pracownikom oświaty.</p><blockquote><p>– Staramy się być wszędzie, pod każdą szkołą podstawową i szkołą ponadpodstawową w całym naszym województwie. Oczywiście tutaj pod szkołami obecni są dzielnicowi, są też patrole takie interwencyjne – przekazała nadkomisarz Anna Kamola, rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.</p></blockquote><p>Jak poinformowała, w <strong>województwie lubelskim skontrolowano już około tysiąca placówek. Dokładna liczba kontroli przeprowadzonych w piątek ma być znana po południu. W mediach społecznościowych pojawiły się dwa wpisy z województwa lubelskiego dotyczące tego, że uczniowie przyjdą do szkoły z niebezpiecznymi przedmiotami</strong>.&nbsp;</p><blockquote><p>- &nbsp;Oczywiście zostało to zweryfikowane, uczniowie nie przynieśli do szkoły niebezpiecznych przedmiotów. Obecnie prowadzone są czynności z nimi i rodzicami uczniów - przekazuje w rozmowie z Dziennikiem nadkomisarz Anna Kamola.</p></blockquote><p>Wojewoda Krzysztof Komorski spotkał się z przedstawicielami lubelskiej policji by omówić zasady bezpieczeństwa.&nbsp;</p><p>O spokój zaapelował także burmistrz Świdnika, Marcin Dmowski.&nbsp;</p><blockquote><p>- Piszę to nie tylko jako burmistrz, ale przede wszystkim jako ojciec trójki dzieci, które również chodzą do szkoły. Doskonale rozumiem emocje i obawy rodziców. Sam każdego dnia powierzam swoje dzieci opiece nauczycieli i dyrektorów. Ich bezpieczeństwo, podobnie jak bezpieczeństwo wszystkich świdnickich uczniów, jest dla mnie absolutnym priorytetem - pisze w poście.</p></blockquote><figure class="media"><oembed url="https://www.facebook.com/MarcinAntoniDmowski/posts/pfbid02CBaGoV2gjBUUFYqRCowkYLfUsLeuFgHfxjtAaJXrHPZRgyLafhtYLPnbPKGRD5Skl?rdid=6PXILiJ2r2A4J4vX#"></oembed></figure><h2>Policjanci rozmawiają z uczniami</h2><p>Oprócz <strong>patroli w pobliżu szkół rozpoczęły się również spotkania profilaktyczne.</strong> <strong>Policjanci rozmawiają z dziećmi i młodzieżą o tym, jak zachować się w niebezpiecznych sytuacjach</strong>. Planują także r<strong>ozmowy z dyrektorami placówek na temat obowiązujących procedur bezpieczeństwa, między innymi na wypadek wtargnięcia napastnika.</strong></p><blockquote><p>– Też studzimy emocje, bo tych emocji negatywnych jest bardzo dużo w ostatnim czasie. Bardzo dużo krąży w internecie różnych niesprawdzonych informacji, fake newsów – mówi Anna Kamola.</p></blockquote><p>Policja będzie również <strong>rozmawiać z dyrektorami o tym, jak dodatkowo wzmocnić bezpieczeństwo w szkołach.</strong></p><p>Zapytaliśmy rzeczniczkę KWP w Lublinie także o ewentualne szkolenia dla nauczycieli. Na razie nie ma konkretnych decyzji w tej sprawie. Kamola przypomniała jednak, że w <strong>poprzednich latach w szkołach odbywały się już szkolenia dotyczące zasad bezpieczeństwa</strong>. Jej zdaniem warto ponownie przypomnieć te procedury.</p><h2>„Krwawy piątek” i internetowy challenge. Policja weryfikuje doniesienia</h2><p>W mediach społecznościowych pojawiły się informacje o rzekomym „krwawym piątku” i wyzwaniu internetowym, które miało zachęcać uczniów do niebezpiecznych zachowań. Policja podkreśla, że dotychczas nie potwierdzono, by taki challenge rzeczywiście miał miejsce.</p><blockquote><p>– Każdy sygnał jest przez nas oczywiście dokładnie sprawdzany. Wiemy, że bardzo dużo niepokoju jest i wśród rodziców, i wśród uczniów. To też jest bardzo uzasadnione, natomiast każdy ten sygnał sprawdzamy – zaznacza przedstawicielka lubelskiej policji.</p></blockquote><p><strong>Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości monitoruje internet, a funkcjonariusze reagują na zgłoszenia dotyczące gróźb i treści mogących wskazywać na planowanie przemocy.</strong></p><p>Komenda Główna Policji zaapelowała o zachowanie spokoju, korzystanie z wiarygodnych źródeł i niepowielanie niesprawdzonych informacji. Ostrzegła też, że celowe wywoływanie paniki może wiązać się z odpowiedzialnością karną.</p><h2>10 osób zatrzymanych w całym kraju</h2><p>Według informacji <strong>Komendy Głównej Policji dotychczas 13 zdarzeń uzasadniało podejrzenie popełnienia przestępstwa w związku z groźbami i niepokojącymi sygnałami. Zatrzymano 10 osób, które w większości mają odpowiadać za kierowanie gróźb karalnych.</strong></p><p>W piątek rano policjanci ze Szczytna zatrzymali również 16-latka, który miał opublikować w internecie nagrania z groźbami skierowanymi do uczniów i nauczycieli jednej ze szkół w tym mieście.</p><p>Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański zaapelował do uczniów, rodziców i nauczycieli, by zgłaszali służbom każdą informację o zapowiedziach przemocy. Zapowiedział również częstsze kontrole terenów wokół szkół. Policjanci mają wchodzić do placówek za zgodą dyrektorów.</p><blockquote><p>– Na każdy taki alert dzisiaj reagujemy – zapewnił Szczepański w Polskim Radiu 24.</p></blockquote><p>Służby podkreślają, że nie należy lekceważyć niepokojących sygnałów, ale równie ważne jest, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych doniesień, które mogą dodatkowo potęgować strach wśród uczniów, rodziców i nauczycieli.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.dziennikwschodni.pl/artykul/393022,kolejny-atak-ucznia-nozownika-w-szkole-36-letnia-wozna-nie-zyje"></oembed></figure> ]]></content:encoded><author>ismena.ciesla@dziennikwschodni.pl (Ismena Cieśla)</author></item></channel>
</rss>
