Festiwale

Jarmark Jagielloński. Gra orkiestra, się tańczy!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 sierpnia 2014, 08:18
Autor: (reda)

Rytm soboty, drugiego dnia lubelskiego jarmarku wyznaczała pogoda. Powiedzenie: zmoknięty jak kura, kilka razy w ciągu dnia określało wszystkich. Kury też.

Sytuacja ustabilizowała się wieczorem. Kujawiaki pod lampionami made by Jarosław Koziara miały urodę i moc. Bo wieczorami jarmark przestaje być handlowy, tylko się robi koncertowo-taneczny. Na placu Po Farze nie było przesadnie zbitego tłumu ale sporo osób słuchało Romengo, a właściwie niesamowitego głosu Moniki Latakos. To on nadawał charakteru zespołowi, którzy przywiózł do Lublina muzykę cygańską. Organizatorzy kusili w programie, że głos Latakos porównywany jest do głosów artystek fado. Nie oszukiwali.

Gdy jedni korzystając z przerwy w deszczu słuchali i oglądali występ Romengo, inni spędzali czas w bajkowym zakątku. Niby banał: deski do tańca, scena dla orkiestry, tło w postaci klasztoru dominikanów. Każdy na placu przed Teatrem H.Ch. Andersena był sto razy. Ale w czasie Jarmarku Jagiellońskiego zmienia się przepięknie. Umyte deszczem deski odbijały światło z kolorowych lampionów i żarówek. Po jednej stronie była panorama miasta, po drugiej okazała korona drzewa (co jest piękne ale nie takie oczywiste w wielu lubelskich miejscach). Na scenie skład, który z uwagi na liczebność muzyków była niemal jak orkiestra symfoniczna, a to była Orkiestra Jarmarkowa. Do tańca przygrywali też muzycy z Kapeli Braci Dziobaków z Woli Destymflandzkiej, Orkiestry Dętej ze Zdziłowic, Kapeli Maliszów, Romuald Jędraszak i Dudziarze z Wielkopolski.

Tancerze - w parach. Panowie i panie albo panie z paniami. Kwieciste spódnice wirujące w oberkowych obrotach, sportowe kurtki, jakiś garnitur, dżinsy, tiulowe mini. Glany, szpilki, tenisówki, trzewiki, sandałki i adidasy. Ci co znają krok oberka czy kujawiaka i ci, którzy ledwie starają się łapać rytm. Tańce z figurami i człapanie z nogi na nogę. Gra orkiestra, się tańczy!

Kto się zastanawia czy poniedziałkowy poranek przywitać na potańcówce - polecamy. Nawet nie trzeba tańczyć, wystarczy przysiąść gdzieś na brzegu tanecznych desek i patrzeć. W niedzielę 17 sierpnia potańcówka zacznie się o 21.30 i ma trwać do 2 nad ranem. Oprócz Orkiestry Jarmarkowej porywać do tańca będą: muzycy z Kapeli Braci Dziobaków z Woli Destymflandzkiej, Kapeli Stanisława Głaza z Dzwoli i Hałas Trio.

Kto bywał na poprzednich Jarmarkach Jagiellońskich pewnie pamięta jak potańcówki raczkowały. Na podwórku przy Olejnej, na błoniach. Teraz są piękną jarmarkową kwintesencją.

Program Jarmarku Jagiellońskiego 2014



Zdjęcia: Wojciech Nieśpiałowski, montaż Dorota Awiorko-Klimek

WIDEO

  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna