Inne

Brama Grodzka: Paweł Łoziński i jego filmy

Dodano: 22 czerwca 2010, 10:56

Paweł Łoziński będzie bohaterem wtorkowego (22.06) "Spotkania z dokumentem” w Ośrodku "Brama Grodzka – Teatr NN”.

Warszawiak Paweł Łoziński – rocznik 1965 – jest jednym z najlepszych polskich dokumentalistów filmowych. Jego postawa twórcza charakteryzuje się podejmowaniem ważnych społecznie czy historycznie tematów, poważnym stosunkiem do tematu i szanowaniem swoich bohaterów.

Debiutem Łozińskiego był pełnometrażowy film dokumentalny "Miejsce urodzenia”, powstały w 1992 roku w warszawskim Studiu Filmowym "Kronika” i łódzkiej PWSFTviT pod opieką Andrzeja Brzozowskiego.

"Miejsce urodzenia” to wstrząsająca relacja z wędrówki polskiego pisarza żydowskiego pochodzenia, mieszkającego w USA, Henryka Grynberga po terenie, na którym ukrywała się jego rodzina podczas hitlerowskiej okupacji Polski.

Ten dramatyczny powrót do tamtych czasów i ludzi, którzy uczestniczyli w zbrodni nad ojcem i dwuletnim bratem bohatera, kończy się odnalezieniem miejsca pochówku i szczątków ojca, i poznaniem nazwisk morderców.

W społeczno-historycznym nurcie mieści się także film z 2006 roku zatytułowany "Wygnańcy”. To bolesna opowieść o Polakach wypędzonych z Kresów Wschodnich na tzw. Ziemie Zachodnie, które po II wojnie światowej musieli opuścić Niemcy.

Drugi nurt twórczości Pawła Łozińskiego to dokument codzienności – kameralne filmy skoncentrowane na tematyce egzystencjalnej przedstawianej poprzez drobne sprawy zwyczajnych ludzi. Duże uznanie zdobyły dwa obrazy zrealizowane przez Łozińskiego na własnym podwórku małą kamerą cyfrową bez udziału ekipy filmowej: "Taka historia” i "Siostry”.

"Taka historia” z 1999 roku to emanująca ciepłem i dyskretnym humorem opowieść o sąsiadach ze starej kamienicy na Powiślu – byłym dozorcy panu Wiesiu, przedwojennym fryzjerze panu Zdzisławie i konkubinie pana Wiesia.
Powstałe w tym samym roku "Siostry”, opowieść o dwóch siostrach z podwórka, na którym mieszka reżyser, to przejmujący obraz starości i zmagania się z nią.

Jednym z najnowszych dzieł Łozińskiego jest "Chemia”. Zrealizowany w ubiegłym roku film to zbiorowy portret ludzi chorych na raka, pacjentów Oddziału Chemioterapii Dziennej Centrum Onkologii w Warszawie.

Bohaterami są m.in. ciężarna kobieta, która podczas chemioterapii czuje ruchy dziecka, i matka 5-miesięcznego chłopczyka, który czeka na nią w domu, a także uczeń, który martwi się, jak na wiadomość o jego chorobie zareagują koledzy z klasy, i młody gitarzysta, który marzy o kolejnym instrumencie.

Reżyser sfilmował swoich bohaterów podczas kilku godzin, jakie spędzają na oddziale podłączeni do kroplówek z lekami. Rozmawiają między sobą i ze swoimi bliskimi głównie o chorobie. Niektórzy mówią o niej z rezygnacją, inni ze złością, jeszcze inni żartobliwie.

Podczas wtorkowego spotkania z reżyserem zostaną pokazane filmy "Miejsce urodzenia”, "Siostry” i "Chemia”.

Początek o godz. 17. Adres: ul. Grodzka 21. Wstęp wolny.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna