Kino

Od dzisiaj "Spotlight" w kinach. Przeczytaj recenzję

Dodano: 5 lutego 2016, 07:43
Autor: Damian Drabik

fot. kadr z filmu "Spotlight"
fot. kadr z filmu "Spotlight"

Od piątku, 5 lutego, w lubelskich kinach wyświetlany będzie nominowany do Oscara film „Spotlight” w reżyserii Toma McCarthy’ego. Produkcja skupia się na słynnym dziennikarskim dochodzeniu w sprawie objawów pedofilii wśród działających w Bostonie księży, które miało miejsce na początku lat dwutysięcznych.

W 2001 roku grupa dziennikarzy piszących dla „The Boston Globe” podjęła się prowadzenia śledztwa dotyczącego wykorzystywania seksualnego nieletnich przez osoby z kręgów Kościoła. Szybko okazało się, że w Bostonie proceder rozprzestrzeniony był na szeroką skalę, podczas gdy same sprawy były tuszowane. Najczęstszą karą dla księdza oskarżonego o pedofilię było jedynie przeniesienie do innej parafii. Opisana przez dziennikarzy z grupy „Spotlight” sprawa odbiła się głębokim echem i wywołała ogromne kontrowersje, przynosząc im jednocześnie Nagrodę Pulitzera.

Na ekrany polskich kin wchodzi właśnie film w reżyserii Toma McCarthy’ego obrazujący śledztwo prowadzone przez tytułową grupę „Spotlight”. Reżyser takich produkcji jak „Dróżnik” (2003) i „Spotkanie” (2007) powraca z być może najlepszym filmem w swojej dotychczasowej karierze. Jego najnowsze dzieło otrzymało aż 6 nominacji do Oscara i przez niektórych uważane jest za najważniejszy film spośród wyróżnionych w tym roku przez Akademię.

„Spotlight” stanowi wyjątkowy dramat z elementami thrillera, który skupia się przede wszystkim na pracy dziennikarzy. Pozornie niewiele się w nim dzieje. Ich praca polega na prowadzeniu mozolnego dochodzenia, przeglądaniu archiwów, różnej maści dokumentów, odbywaniu kolejnych rozmów. Chodząc od jednej osoby do drugiej, zbierają strzępki informacji, oddzielają prawdę od fałszu, dane wartościowe od niewartościowych, próbując złożyć z tego kompletną całość. McCarthy przygląda się im z wnikliwością podkreślającą ważność każdego elementu prowadzonego śledztwa. Jednocześnie buduje dramaturgię produkcji zaskakująco szybkim tempem, dzięki czemu „Spotlight” mocno trzyma w napięciu.

Najistotniejszą zaletą filmu jest brak bezmyślnej stronniczości. McCarthy nie pluje tutaj jadem jedynie na Kościół, kreśląc obraz zepsucia moralnego w jego kręgach i gloryfikując pozostałych, w szczególności broniących prawdy dziennikarzy. Wręcz przeciwnie! Choć temat dotyczy objawów pedofilii wśród księży i to na nich przede wszystkim skupia się uwaga, tytułowy „blask reflektorów”, to jednak autor zachowuje obiektywność, pokazując na jak szeroką skalę zakrojony był ten proceder i jak wiele osób maczało w nim palce. Nie tylko księża tuszowali sprawę, ale również prawnicy, którzy przez lata dorobili się majątków na potajemnych finansowych ugodach między kościołem a „ofiarami”, politycy wolący nie podnosić ręki na Kościół, a nawet dziennikarze, czy wreszcie niekiedy rodzice ofiar. Warto zatem mieć na uwadze, że w „Spotlight” McCarthy nie atakuje Kościoła, lecz poszczególne grupy przyzwalające na czynienie zła.

Ciekawą właściwością filmu jest fakt, że brakuje w nim głównego bohatera. Nie ma tutaj dominującej postaci, ważną rolę odgrywa po prostu każdy członek dziennikarskiego kolektywu. Podobnie jest z aktorami, których McCarthy swoją drogą dobrał idealnie. Widać że wszyscy oni działają na korzyść filmu, nie wyłamując się przed szereg, prezentując zachowawczą, ale wyraźną grę. Mark Ruffalo i Rachel McAdams otrzymali nominację do Oscarów, ale w „Spotlight” z równie dobrymi rolami pojawiają się również: przywrócony do łask po ubiegłorocznym sukcesie „Birdmana” Michael Keaton, Stanley Tucci i Liev Schreiber.

„Spotlight” Toma McCarthy’ego to kino odznaczające się bardzo sprawnym rzemiosłem zaakcentowanym rzetelnym i skrupulatnym prowadzeniem fabuły. Twórcy zachowali maksimum realizmu w prezentowaniu dziennikarskiego śledztwa, pokazując jak trudne i jak ważne może być czasem przeprowadzenie zwykłej rozmowy. Zaletą produkcji jest także solidne aktorstwo, brak jednostronności oraz bardzo umiejętne dawkowanie napięcia. „Spotlight” jest bez wątpienia jedną z najciekawszych pozycji znajdujących się w wąskim gronie filmów nominowanych do Oscara.

reżyseria: Tom McCarthy

scenariusz: Tom McCarthy, Josh Singer

obsada: Mark Ruffalo, Michael Keaton, Rachel McAdams, Liev Schreiber i inni

muzyka: Howard Shore

zdjęcia: Masanobu Takayanagi

gatunek: Thriller

produkcja: USA

premiera: 5 lutego 2016

Czytaj więcej o: film recenzja recenzja filmu
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna