Kino

Sylwester w kinie Bajka: Dwa filmy i tańce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 grudnia 2010, 16:07

Znamy już program filmowej alternatywy zabawy sylwestrowej. W lubelskim kinie Bajka przy Radziszewskiego 8 będzie można zobaczyć dwa filmy i się rozerwać. Rozerwać, czyli najeść i zatańczyć.

Zabawa w kinie zacznie się 31 grudnia 2010 o godz. 22 a skończy przed 3 nad ranem 1 stycznia 2011.

Oczywiście o godz. 24 będzie obligatoryjna lampka szampana, życzenia i przerwa na zjedzenie czegoś na zimno (szwedzki stół) lub na gorąco.

Organizatorzy w tym roku przygotowali także zabawę taneczną i konkursy. Czy będą tak bardzo rozrywkowo jak w czasie witania 2010 roku? Trzeba sprawdzić.

W filmowym programie sylwestra w "Bajce” dwa tytuły. O godz. 22 zobaczymy przedpremierowo (wchodzi na ekrany kin w styczniu) nowy film Stephena Frearsa "Tamara i mężczyźni”. Brytyjska komedia obyczajowa będzie uzupełniona zupełnie innym "kinem kobiecym”.

O godz. 1 1 stycznia 2011 rozpocznie się projekcja "Karmelu”. Idealny na oglądanie w środku nocy libański film Nadine Labaki. Choć zakwalifikowany do gatunku: dramat jest raczej komedio-dramatem.

Karnety po 65 złotych są już w sprzedaży w kasie kina przy ul. Radziszewskiego..

O filmach
"Tamara i mężczyźni”
Reż. Stephen Frears. Obsada: Gemma Arterton, Luke Evans, Dominic Cooper. Gutek Film

Kiedy Tamara Drewe po wielu latach wraca do rodzinnej wsi, życie jej mieszkańców zostaje wywrócone do góry nogami. Tytułowa bohaterka - niegdyś brzydkie kaczątko - zmieniła się w piękność (z niewielką pomocą chirurgii plastycznej). Mężczyźni z okolicznych farm padają ofiarą zauroczenia, a w powietrzu robi się gęsto od emocji. Zazdrość, romanse, ambicje…

Karmel
Reż. Nadine Labaki. Obsada: Nadine Labaki, Yasmine Elmasri, Ismai Antar, Joanna Moukarzel. Gutek Film

Historia kilku kobietach, których losy łączą wizyty w salonie fryzjersko-kosmetycznym. Layale jest kochanką żonatego mężczyzny. Nisrine będzie miała wkrótce tradycyjny muzułmański ślub, jednak nie jest już dziewicą. Rimie podobają się inne kobiety. Jamale ma obsesję na punkcie swojego wyglądu, a Rose poświęciła się opiece nad swoją straszą siostrą. Każda na swój sposób próbuje poradzić sobie z ograniczającym je systemem społecznym, w którym przyszło im żyć.

(na podstawie info. dystrybutora)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aadimm
Kinga
gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aadimm
aadimm (29 stycznia 2011 o 13:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wg. mnie nie było aż tak źle. Osobiście podobało mi się. Owszem obsługa powinna być lepiej przygotowania, wkońcu mieli bezprzewodowy mikron i mogli dokładanie powiedzieć co i kiedy (zostajemy w sali o północy, zapraszamy na poczęstunek itp.). A światło na początku było zapapalone ponieważ była telewizja, ponadto ludzie między 20.30, a 22.00 caly czas wchodzili- spóźniali się jednym słowem i to rozpraszało wszystkich. A to, że włączyli w trakcie Kronik PRL na chwilę inny film było fajnym elementem humorystycznym.
Jedynie co nie podobało mi się to konkursy z nagrodami prawie cała godzina na to, było totalną porażką. Organizatorzy mieli też w planie zabawę taneczną, ale wiadomo i tak było, że tego nie będzie bo nie ma na to warunków lokalowych przy pełnej sali-w przyszłości lepiej wogóle lepiej nie podawać tego elementu.
Generalnie jestem zadowolony z Maratonu Sylwestrowego w Bajce 2010.
Rozwiń
Kinga
Kinga (2 stycznia 2011 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No niestety kicha, mi też się nie podobało, wynudziłam się jak mops, nowinki PRLu zabawne wiadomo, film o Tamarze - żenada, nieśmieszny, zero akcji, fabuła taka że z góry było wiadomo jak się skończy, Nowy Rok myślałam że powitamy z hukiem, a to w sumie przeszło jakoś cicho bokiem, do kateringu nie mam uwag, może poza tym że nie było nic zimnego do picia - nawet głupiej wody, a ostatni film to ehh brak słów, już lepiej było puścić jakąś naprawdę śmieszną komedię, chociażby Polską, ale nie film sprzed 10lat!!! Myśleliśmy z mężem że Sylwestra będziemy miło wspominać, a wyszliśmy rozczarowani..... Pozdrawiam
Rozwiń
gość
gość (1 stycznia 2011 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sylwester - porażka! Totalny brak organizacji! W sali faktycznie zimno. Widziałem kilka osób siedzących w kurtkach!. W zasadzie nic nie odbyło się o planowanej godzinie. W połowie kronik przypomniano sobie żeby zgasić światło, natomiast po zgaszeniu wchodzący na salę ludzie plątali się między rzędami siedzeń bo nie było widać numerów rzędów . W trakcie kronik nagle włączono film Tamara na 10 minut, po czym wyłączono i kontynuowano kroniki... Dziecko posadzili za sprzętem??? O godzinie 23:55 film wciąż trwał, ludzie zaczęli wychodzić z sali, zrobił się bałagan. Organizatorzy próbowali ogarnąć zamieszanie i zrobili odliczanie ostatnich sekund na sali kinowej.... puszczając RADIO . Następnie w dość ciasnym holu ludzie zaczęli walczyć o jedzenie. Podobno był bigos i barszcz. Ja nie widziałem... Trudno było zobaczyć cokolwiek. Ludzie z tekturowymi tackami z jedzeniem stali wszędzie, w szatni między wieszakami, na klatce schodowej... Następnie konkursy, przeciągnęły się, prowadzące próbowały wszelkimi siłami ratować sytuację. Mało to pomogło, ludzie na sali byli z lekka poirytowani. Pan organizator łaskawie poinformował wszystkich że Karmelu nie będzie i w zamian poczęstują nas Różyczką. Czekałem razem z tłumem. A tu niespodzianka! Amelia! Faktycznie tego już było za wiele. Ludzie zaczęli opuszczać salę. Zupełne dno. Porażka na całej linii! Nigdy więcej w Bajce. Lubię maratony, mam nadzieję że Cinema City zrobi kiedyś maraton i pokaże jak takie imprezy powinny wyglądać.
Rozwiń
hmmm:(
hmmm:( (1 stycznia 2011 o 13:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
uczestniczyłam wczoraj w sylwestrowym maratonie w kinie Bajka,tak szumnie zapowiadane wydarzenie okazało się porażką organizacyjną,bilety wyprzedane do ostatniego miejsca(na sali mimo tłoku było przerażająco zimno),menu smaczne i obfite,jednak gości było tak dużo że nie mieścili się w hallu kina,więc posiłek spożywano w większości na klatce schodowej,organizatorzy mało panowali nad tym tłumem,mimo iż trzeba przyznać starali się...filmy,pierwszy zgodnie z zapowiedzią wzbudził zainteresowanie i przyćmił słabą organizację i niewygody sali kinowej,natomiast drugi film zaczął się z pół godzinnym opóźnieniem(przeciągające się konkursy) i tu nastąpiła największa porażka wieczoru zamiast zapowiadanej premiery puszczono stary film,część publiczności nie wytrzymał już takiej porcji noworocznych "niespodzianek" i opuściła salę...miejmy nadzieję że organizatorzy wyciągną wnioski i następne przedsięwzięcia będą lepiej zorganizowane...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna