Recenzje książek

Joanna Jodełka, "Kryminalistka”

Dodano: 9 kwietnia 2015, 12:07

"Czy w siedzącej na ławce kobiecie: brudnej, rozczochranej, w porwanym ubraniu, ktokolwiek rozpoznałby autorkę poczytnych kryminałów? Ona sama wie jedno: musi jak najszybciej uciekać, bo... zabiła dwie osoby. Rozpoczyna się więc upiorna podróż, podczas której Joanna będzie walczyć z własnymi słabościami, a nawet otrze się o śmierć. I wciąż będzie próbowała w myślach uporządkować straszliwe wydarzenia ostatnich dni”.

Małżeństwu Joanny daleko było do ideału. Krzysztof, autor bestsellerowych poradników psychologicznych, w prywatnym życiu nigdy nie stosował się do rad, którymi tak chętnie dzielił się z czytelnikami.

"…na początku bawiła mnie ta chłopięca niezdarność, dopiero później zaczęła irytować… Wtedy to ja próbowałam cos zmienić… Niezdarnie trochę. Na granicy upokorzenia. Potem się przyzwyczaiłem. A potem to już mnie zdradzał”.

Krzysztof żonę traktował z góry, a jej pisarstwo uważał co najwyżej za nieszkodliwe hobby. Interesowało go wyłącznie zarabianie pieniędzy. Czas spędzał przeważnie w gronie wpływowych znajomych. W końcu Joanna odważyła się powiedzieć dość.

Potulna dotąd kobieta zdecydowała się zmienić swoje życie. Jednak coraz bardziej osaczana przez znajomych Krzysztofa, Joanna krok po kroku zaczyna poznawać okrutną prawdę.

Czy ktoś w końcu pomoże jej się wyrwać z zaklętego kręgu? Czy to wszystko dzieje się w realu, czy jest to wytwór jej wyobraźni? Sprawy przybierają fatalny obrót, są jak z koszmarnego snu.

Tyle w skrócie o najnowszej książce laureatki Nagrody Wielkiego Kalibru. Okazuje się, że młode i piękne kobiety potrafią ostro manipulować emocjami czytelników. Ta książka Joanny Jodełki trzyma w napięciu do ostatniej strony, bo też prowadzi krętymi ścieżkami, chowa w zakamarkach sprawy ważne, prowadzi na manowce, a później okazuje się, że ty my zmyliliśmy trop, że to my błądziliśmy.

A to cecha dobrego kryminału. Wartka fabuła toczy się szybko i ani się spostrzeżemy – już po wszystkim. Ale, czy na pewno? Chyba tego nie wiadomo nawet do ostatniego zdania powieści. Warto czytać uważnie i nie dać się zwieść pozorom.
Czytaj więcej o: recenzje książek
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna