Recenzje wydarzeń

Polska Platforma Tańca wystartowała w Lublinie

Dodano: 8 listopada 2014, 14:37
Autor: agdy

No, to już się zaczął w Lublinie taneczny maraton. Prawdziwi twardziele wystartowali w piątek (7 listopada) i tak będą biegać ze spektaklu na spektakl aż do 12 listopada. Ćwierć setki tanecznych doświadczeń na widzach. Super.

Na początek przegląd tego, co się w polskim tańcu współczesnym wydarzyło przez ostatnie dwa lata czyli Polska Platforma Tańca. Już po pierwszym dniu czuć, że platforma się kiwa. Turla widzów od jednego pomysłu tanecznego do drugiego, buja z jednych emocji w inne.

Piątkowy zestaw: trzy znane marki - Pracownia Fizyczna, Teatr Dada von Bzdülöw i gospodarze Lubelski Teatr Tańca. Żadnych zaskoczeń.

Między tymi propozycjami - trwające niecałe pół godziny solo. Można zaryzykować stwierdzenie, że tytuł spektaklu jest dłuższy niż on sam. "Śmierć 24 klatki na sekundę albo zrób mi tak jak w prawdziwym filmie - choreografia spowolniona w rozdziałach”. Choreografia i wykonanie Agata Siniarska.

Artystka zabierając się do pracy chciała zbadać odmienność widowni kinowej i teatralnej. Drugi aspekt to zderzenie feminizmu z choreografią. W efekcie mamy spektakl na pograniczu performance, manifestu, diagnozy społecznej. Tak samo groteskowy co przeraźliwie poważny. Balansujący na granicy dwuznaczności.

(…) to solo jest w pełni świadome, że to, co tu produkuje to emocjonalny kapitalizm/ to solo wolałoby, żeby jean luc godard był kobietą/ to solo jest tylko zaangażowane w intrygi miłosne/ to solo cierpi w imię wszystkich heteroseksualnych kobiet/ to solo jest potencjalną ofiarą i ma z tego powodu wzmożone poczucie winy/ to solo cię kocha i oczekuje od ciebie, że będziesz prawdziwym mężczyzną/ to solo będzie stać w jednym kadrze przez długi czas/ to solo chce być wzięte w każdej pozycji/ to solo czeka/ to solo mówi przepraszam (…)

Tak tłumaczy się sama artystka. Jej bohaterka, seksowna blondynka-ruda-brunetka z buzią otwartą jak u bohaterki komiksów, jak lalki z sexshopu, jak ofiary przemocy, pierwsze naiwne z reklam. Niemal się nie rusza. Kilka zwolnionych gestów. Po drżeniu obnażonej piersi lub falowaniu materiału obcisłej spódniczki widać, że to żywa kobieta. Gdy zaczyna wydawać monotonnie powtarzane dźwięki - jedni zaczynają się śmiać inni zapadają w poczucie opresji.

Fajne rzeczy się dzieją na platformie. Nie trzeba teatralnej machiny. Trzeba mieć pomysł.

Polska Platforma Tańca 2014 w Lublinie (program)
Czytaj więcej o: Polska Platforma Tańca
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna