Teatr

"Album Rodzinny" w Hades Szeroka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 marca 2014, 15:05

W sobotę, 29 marca, restauracja Hades Szeroka zaprasza na przedstawienie teatru Grupa Chwilowa.

Czas: 29 marca (sobota), godzina 20.00 Miejsce: restauracja Hades Szeroka, ul. Grodzka 21 Bilety: cena 40 zł, w sprzedaży od 21 marca w restauracji Hades Szeroka. Album rodzinny to przedstawienie teatru Grupa Chwilowa, które prezentują Marek Andrzejewski, Krzysztof Borowiec, Łukasz Jemioła i Jan Kondrak. Historia albumu sięga końca lat 70, kiedy to Krzysztof Borowiec natrafił na wiersze Michała Bronisława Jagiełły wydane pod pseudonimem Michał Liniewski. Napisane dziecięcym pismem wiersze to komentarze do fotografii oglądanych oczyma wyobraźni. W prosty i wzruszający sposób uwieczniły historię rodzin, przyjaciół, znajomych i całych miast, zderzonych z wojenną rzeczywistością. Krzysztof Borowiec odnalazł poemat w podziemnym miesięczniku Puls, wyciął go i strona po stronie wkleił na czarne karty drewnianego albumu po zdjęciach. Jak sam twierdzi, tak rozpoczęła się odyseja albumu. Wiersze były czytane przy okazji spotkań towarzyskich, pogawędek w cztery oczy, na trzeźwo i nie. Borowiec czytał je swojej mamie, cioci Zosi z Wilna, przyjaciołom z Rosji, z Ukrainy a także z Izraela. Następnie album zniknął, zapomniany wśród książek w biblioteczce, żeby po jakimś czasie odnaleźć się na nowo. Nic by się nie zmieniło, gdyby nie pragnienie, żeby udostępnić Album rodzinny jak najszerszej grupie odbiorców. Po 20 latach pojawił się pomysł na inscenizację. Borowiec wyobraził sobie, że powinno to być przedstawienie wędrowne, tak jak jego przesiedlani bohaterowie, że powinno odbywać się wyłącznie w miejscach gdzie przecina się przestrzeń prywatna i publiczna, czyli w knajpach oraz że musi być w całości zaśpiewane i to przez ludzi, którzy sami piszą swoje teksty i muzykę. Borowiec znalazł ich w osobach Igora Jaszczuka, Marka Andrzejewskiego, Jana Kondraka i Vidasa Svagżdysa. Tak powstał Album rodzinny, który był prezentowany kilkadziesiąt razy w różnych miejscach naszego kraju. Po czym, tak jak w przypadku albumu w drewnianych okładkach, odszedł w zapomnienie a każdy z twórców wrócił do swojego życia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna