Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Bilet u kierowcy tylko od święta?

Utworzony przez nick, 2 września 2008 o 08:50 Powrót do artykułu
bardzo często widziałem jak baran stoi na przystanku 15 minut obok otwartego kiosku, w którym wcześniej kupowałem bilet (a więc były), a potem wsiada do autobusu i kupuje bilet u kierowcy, a cały autobus ludzi czeka
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A co jesli w poblizu nie ma kiosku? Moim zdaniem MPK ma obowiazek sprzedazy biletow w autobusach. Tylko trzeba dostosowac ceny. Dla mnie bylo ok, kiedy wszystkie bilety u kierowcy byly w cenie 2 zł. A jesli nie 2 zł to niech studencki kosztuje 1 zł, ulgowy 1,5, a normalny 2 zł. Będzie łatwiej i szybciej. A tak BTW - wydaje mi się, że to, iż autobusy nie jeżdżą zgodnie z rozkładem nie jest spowodowane głównie tym,że kierowcy sprzedają bilety...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
nie ma kiosku na przystanku? w lublinie w 90% przy kazdym przystanku jest kiosk, a jesli juz nie ma no to sorry misiu, to co ty sie dowiedziales w tej chwili ze bedziessz jechal autobusem? trzeba wczesniej sobie kupic z 5 bviletow i nie marudzic jak stara baba, wiesniaki ze wschodu:/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To fakt, najgorzej jest na weekendach, jadą się wszyscy bawić jak co tydzien na umprezki i o wszystkim pamietaja tylko nie o tym zeby wczesniej kupic sobie bilet. I na kazdym przystanku conajmniej!!!!!!!! 3 osobom trzeba poświęcić średnio pół minuty. Po 4 przystankach autobus ma spóżnienie conajmniej 6 minut. Przez taka oferme ktora kupuje bilety u kierowcy w dzien mimo ze kioski sa otwarte spoznilam sie na egzamin kiedys:/ BARANINA:/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Sprzedawanie biletów przez kierowców nie tylko opóźnia autobus ale też zagraża naszemu bezpieczeństwu myślę, że dużo bardziej niż rozmowa przez telefon komórkowy. Kierowca musi sprzedać bilet, wyliczyć resztę, sprawdzić czy się nie pomylił, wysłuchać bluzgów, dlaczego jeszcze nie rusza z przystanku bo ludziom się przecież śpieszy i w nerwach (ja w każdym razie bym się wnerwił) włączyć się do ruchu. Jak tu bezpieczenie wieźć cały autobus pasażerów? Co na to policja i inspekcja transportu drogowego?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
prosze mi postawic kiosk na felinie kolo AR a bede kupowal bilety w kiosku. madrale!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To kup sobie bilet jak bedziesz jechal na zajecia, tak ciezko na to wpasc studentowi? Poziom szkolnictwa w Polsce siegnal bruku.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A czemu nie zrobić tak jak jest w np. Dublinie? Można jeździć kasując bilet, albo.. płacąc kierowcy monetami - wrzuca się je do odpowiedniego, dość prostego urządzenia i kierowca jednym przyciskiem drukuje paragon, który jest biletem. Naprawdę to nie zajmuje jakoś szczególnie długo. Inną opcją jest wprowadzenia kart miejskich, takich jak np. w Londynie - bardzo fajne, działają na zasadzie przedpłaty (kartę się doładowuje) i opłata jest pobierana/ściągana z karty automatycznie przy wejściu do autobusu i zbliżenia jej do czytnika.. Jest to lepsze niż bilety okresowe, bo.. nie ma terminu ważności. Można sobie kupić taką kartę, załadować, i używać od czasu do czasu - nie ma potrzeby kupować biletów w pośpiechu, czy właśnie zawracać głowę kierowcy.. Są rozwiązania, zakazy jedynie odbiją się zdenerwowaniem i dalszą frustracją i tak już dość sfrustrowanych mieszkańców miasta..
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dokladnie. Pomysłów jest bardzo wiele. Ja dodam jeszcze rozwiazanie znane bodajze z Poznania gdzie bilet mozna kupic wysylajac sms. Ale pewnie "madrale" piszacy wyzej zaraz napisza,ze sie sieci komorkowe od tego przytkaja
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kierowca jest od prowadzenia pojazdu,a nie od sprzedaży biletów.Jeżeli już musi sprzedać komuś potrzebującemu,to bilet powinien kosztować 2.50zł.a wtedy większość chętnych kupi sobie bilety w kiosku na zapas.I na tym to powinno polegać.Myślę że nie jestem odosobniony w swojej opinii.Jazda w dni świąteczne przypomina handel biletami na każdym przystanku.Nic tak nie uczy rozsądku,jak uderzenie po kieszeni,nawet kilkudziesięciogroszowe.Wtedy większość "pasażerów"na pewno nie zapomni kupić sobie wcześniej kilku biletów.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: