Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Bryły lodu z ciężarówki wbiły się w hondę

Utworzony przez 1.2.3, 27 lutego 2009 o 11:42 Powrót do artykułu
Takie sytucje to niestety codzienność o tej porze...w dzień deszcz w nocy mróz a rano trzeba jechać.....Kierowcy TIRów nie zwracają uwagi na to co jest na plandekach swoich pojazdów....!!!!! Jadą a zrywany wiatrem lód spada na jadących za nimi...!!!! Sam miałem takie zdarzenie na trasie do Kraśnika, przez prawie 10km spadał lód z TIRa, ani go wyprzedzić ani jechać za nim????? Policja o poranku powinna baczniej kontrolować te samochody ale nie co wiozą, tylko co mają na dachu...!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kierowcy Ciezarowek smieja sie z tego jak ktos przez CB zwroci im uwage ze na naczepie na dachu maja snieg lub lod, jednemu zwrocilem uwage ze ma lod na dachu i malo mnie nie uderzyl,powiedzialem by pojechal na myjke i zmyl lod z naczepy to mnie wysmiali.Jak chce to moge mu wejsc na dach i zgarnac snieg. DLACZEGO KROKODYLKI NIE SCIGAJA ZA SNIEG NA DACHU???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
1.2.3 napisał:
Policja o poranku powinna baczniej kontrolować te samochody ale nie co wiozą, tylko co mają na dachu...!!!!!!
Nie policja tylko ITD, tak często kntrolują ciężarówki że powinni też zaglądać na to co "wożą" na plandekach
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Problem dotyczy nie tylko ciężrówek. Wystarczy że spadnie śnieg a na drogach aż roi się od bałwanów kierujących bałwanami. Śnieg odgarnięty tylko z przedniej szyby, ale dla tych "kierowców" ważne jest tylko to co dzieje się bezpośrednio przed nimi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Bezmyślność niektórych kierowców nia zna granic. Ja kilka lat temu jadąc drogą krajową cudem uniknołem podobnego wypadku Na zakrećie z przyczepy spadło kilka dużych brył węgla, cudem odbiłem kierownocą, bo dobrze że w bok odchodziła boczna droga a kierowca nawet nie zachamował, a nie wierze że nie widział w lusterku....... Paranoja , policjanci zamiast jechać z fotoradarem za samochodem przekraczającym predkość o 5-10 km powinni się tym zająć
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Policja tylko o wszystko apeluje, a sama kontroluje .... TYLKO prędkość, bo przecież to jest przyczyna całego zła na drogach. Nie interesują ich własnie niedśniezone auta (choć grozi za to mandat), nie inresują ich kierowcy nie sygnalizujący manewru zmiany pasa ruchu, czy jadacy lewym pasem. Nie interesują ich auta jadace z powłączanymi przecimgilenymi w piekny dzień i rażące innych. Ich interesuje tylko prędkość. Jakie to daje efekty własnie mozemy zobaczyć !!!! A policja twierdzi, że dba o bezpieczenstwo ruchu - chyba sobie kpią !!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mnie kiedyś uratowała wycieraczka, którą kawał lodu z ciężarówki z naprzeciwka zgiął w literę L. Ciężarówki powinny być odśnieżane, odladzane i kontrolowane!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Mój znajomy na początku roku miał prawie identyczny przypadek. Z tira spadła bryła lodu na dach samochodu, i to go uratowało, chociaż dach prawie całkowicie zgniotło. Na domiar złego jechał samochodem, który odebrał kilka dni wcześniej z salonu. Kierca TIR'a oczywiście się nie zatrzymał.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jestem zdania, że powinno się zgłaszać telefonicznie z podaniem numeru rejestracyjnego wszystkich idiotów, którzy jeżdżą ze śniegiem na dachu lub na masce samochodu - mandat powinien wyrwać z butów - a najlepiej zakaz prowadzenia auta przez jakiś czas jak osioł (a nawet oślica bo też nie potrafią śniegu zgarnąć) nie ma wyobraźni to jeżdżąc MPK będą mieli czas na przemyślenie sytuacji !!! Z idiotami na drogach trzeba walczyć - nie pouczać - od razu KARAĆ !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Parę lat temu, z plandeki ruszającej na skrzyżowaniu ciężarówki, przed samą maskę samochodu spadła nam tafla zmrożonego śniegu. Kierowca się nie zatrzymał, bo po prostu on tego nie widział. To wcale nie są taki rzadkie przypadki. Samochody ciężarowe są wyższe od osobowych i trudno dostrzec, co mają na dachu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
bardzo podobny przypadek miałam sama osobiście i dokładnie na tej samej trasie. Te tiry pędzą jak szalone i na dodatek staszą nieodśnieżonymi dachami. Jechałam w stronę Puław i z przejeżdżającego tira spadła ogromna tafla zamarzniętego śniegu tuż przed moim autem uszkadzając mi przedni zderzak!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jechalem tego samego dnia ta trasa i mijalem to zdarzenie - przd miejscem zdarzenia na drodze lezaly takze kawalki tarczy hamulcowej z ciezarowki - w moim aucie uszkodzeniu ulegla tylna szyba - po tym jak minela mnie ciezarowka i cos przelecialo nad droga
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Policja twierdzi ze odśnieżanie samochodów należy do obowiązków kierowców i to mi się wydaje bardzo słuszne, bo, w Konicu kto inny jak nie oni maja odśnieżać swoje samochody, ja jestem kierowca ciężarówki tak zwanej solówki i zawsze rano wchodzę na pake i sprawdzam czy czasem nie ma lodu na plandece, no, ale kolega który jeździ tirem rok temu miał wypadek a konkretnie spadł z samochodu jak odśnieżał plandekę no i naszczepcie tylko rękę sobie złamał no ale urzędnicy z zusu nie przyznali mu odszkodowania za to bo jak stwierdzili nie należy to do jego obowiązków i powinien nająć specjalna firmę z Uprawnieniami do odśnieżania samochodu, i na koniec zadam tylko jedno pytanie CZY TO JEST NORMALNE?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
W niedzielę 01.03.2009 r. jechałam na trasie od Piask do Lublina , miłam podobną sytuację gdzie z 3 tirów !!!!!!!! sypały się ogromne tafle lodu , to jest relane zagrożenie dla wszystkich na drodze , ktoś powinien coś z tym zrobić !!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
edek z krainy kredek napisał:
Policja twierdzi ze odśnieżanie samochodów należy do obowiązków kierowców i to mi się wydaje bardzo słuszne, bo, w Konicu kto inny jak nie oni maja odśnieżać swoje samochody, ja jestem kierowca ciężarówki tak zwanej solówki i zawsze rano wchodzę na pake i sprawdzam czy czasem nie ma lodu na plandece, no, ale kolega który jeździ tirem rok temu miał wypadek a konkretnie spadł z samochodu jak odśnieżał plandekę no i naszczepcie tylko rękę sobie złamał no ale urzędnicy z zusu nie przyznali mu odszkodowania za to bo jak stwierdzili nie należy to do jego obowiązków i powinien nająć specjalna firmę z Uprawnieniami do odśnieżania samochodu, i na koniec zadam tylko jedno pytanie CZY TO JEST NORMALNE?
no wlasnie, zgadzam sie z toba, a co na to policja ktora mowi do kierowcow ze nalezy to do kierowcow a zus co innego mowi??? to juz jest katastrofa urzednica :/
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: