Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
...mam nadzieję, żem forumowicze oszczędzą sobie prześmiewczych postów. To nie zabawne, ale wielka tragedia, która dotyczy nie tylko opisanej rodziny. Religijność czyni z milionów ludzi bezkompromisowe potwory! Oczywiście nie można zakazać praktyk religijnych, ale należy zwracać uwagę na osoby ze szczególną skłonnością do ulegania wpływom rożnego rodzaju zaklinaczy rzeczywistości! Większość z nas patrzy na takie osoby z lekkim przymrużeniem oka i dopiero w obliczu tragedii odważają się na dojrzenie prawdy ...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co do quu.... jakbym czytał opowiadanie niskich lotów ...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Zgadzam się z Iwoną. Religia sieje co raz większe spustoszenie. Omamia ludzi, którzy stają się jej niewolnikami. Przykre to jest.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
dobrze ze jestem ateista. zyje wolny od tych bajek.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Religie to bajki, ale duchy, demony już nie - mózg jest odbiornikiem świadomości (ducha) podobnie jak radio, a sterowanie nim odbywa się przez procesy kwantowe, i możliwe jest przejęcie nad nim kontroli co jest nazywane opętaniem.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wszystkich egzorcystów powinno poddać się badaniom psychiatrycznym.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Znamienne, że przy tego typu tematach od razu odzywa się grupa ateistów pragnących zamanifestować światu swój ułomny światopogląd, a ludzie obeznani z tematem milczą. Może dlatego, że jest ich niewielu, ale przez to takie banialuki trafiają do młodszych, którzy dopiero uczą się życia.  
Oczywiście nie można zakazać praktyk religijnych, ale należy zwracać uwagę na osoby ze szczególną skłonnością do ulegania wpływom rożnego rodzaju zaklinaczy rzeczywistości!
  Co Pani powie o czipowaniu? Niezły pomysł, prawda?  
Zgadzam się z Iwoną. Religia sieje co raz większe spustoszenie.
  Naprawdę, można się przestraszyć od samego czytania.  
Religie to bajki, ale duchy, demony już nie
  Zapomniała Pani dodać "moim zdaniem". Poza tym nie wszystko co nam chodzi po głowie nadaje się od razu do tego, żeby to puścić w eter. Pokornie przypominam.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Obecnie 14-latka już nie modli tak często, bo "nie czuje takiej potrzeby”. Jej matka jest przekonana, że egzorcyzmy pomogły wypędzić z córki "demona”.     Skoro nie modli się już tak często, to tylko krok do wypędzenia całkowitego demona ciemnoty i wiary w bajki o bogu i Jezusku niepokalanie poczętym z dziewicy :) Czyli jednak sukces :)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
zawsze uważałam, że ludzie głęboko wierzący to osoby chore psychicznie
Zaloguj się, aby oddać głos
0
zawsze uważałam, że ludzie głęboko wierzący to osoby chore psychicznie
Z całą pewnością masz rację! Jedynie czynne, aktywne życie w partii ateistycznej może zapewnić człowiekowi pełnię szczęścia i zadowolenia. Precz z zasadami, niech żyją dewiacje! Precz z uczciwością, niech tryumfuje złodziejstwo, libertynizm, lichwa, relatywizm moralny i dosłownie pojęta wolność! Wolność od myślenia, refleksji, wyrzutów sumienia, przywiązania do tradycji, rodziny, kraju...A co tam? Przecież człowiek niczym nie różni sie od zwierzęcia! No, może tylko tym, że jest bardziej pyskaty?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
... od razu zauważyć można że Dz. Wsch. to nic innego niż wcześniejszy Sztandar Ludu. O Kościele pisze się źle, albo wcale.. Nie podają faktów szeroko niesionej wiernym pomocy duchowej i wsparcia dobrym Słowem Bożym. To dla prawdziwych Polaków znaczy wszystko i dlatego są tak oddani wierze swoich ojców. Egzorcyzmy były i będą, bo to najmniej skomplikowana droga do uzdrowienia wnętrza człowieka od mocy nieczystych. Wyobrazić sobie nie potrafię, jak ohydnymi kanaliami muszą być sąsiedzi tych Państwa. Od kiedy to słysząc odgłos żarliwej modlitwy wzywa się policje? Jakim prawem straż włamywała się poprzez balkon? W obecnej sytuacji należy w skupieniu oczekiwać reakcji naszej lubelskiej Kurii Biskupiej, bo to był bezpardonowy i bezpośredni atak na konstytucyjnie gwarantowane prawo do wolności przekonan.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Trąbcie sobie co chcecie tuby "nowoczesnośći" na tym forum. A prawda jest taka ..... "Bóg nie umarł". Zapraszam do obejrzenia filmu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Trąbcie sobie co chcecie tuby "nowoczesnośći" na tym forum. A prawda jest taka ..... "Bóg nie umarł". Zapraszam do obejrzenia filmu.
  To prawda - Bóg nie umarł. Ale to nie jest żaden powód do świrowania...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Z całą pewnością masz rację! Jedynie czynne, aktywne życie w partii ateistycznej może zapewnić człowiekowi pełnię szczęścia i zadowolenia. Precz z zasadami, niech żyją dewiacje! Precz z uczciwością, niech tryumfuje złodziejstwo, libertynizm, lichwa, relatywizm moralny i dosłownie pojęta wolność! Wolność od myślenia, refleksji, wyrzutów sumienia, przywiązania do tradycji, rodziny, kraju...A co tam? Przecież człowiek niczym nie różni sie od zwierzęcia! No, może tylko tym, że jest bardziej pyskaty?
  Nie wiem, kto cię tak strasznie skrzywdził i uniemożliwił ci zdobycie rzetelnej wiedzy, w tym historycznej - ale chyba jeszcze nie jest za późno i możesz nadrobić braki w wykształceniu. Kiedy to już nastąpi - dowiesz się ku swemu zdumieniu, że łamanie zasad, brak uczciwości, libertynizm, lichwa, złodziejstwo, relatywizm moralny, bandytyzm, ludobójstwo, obłuda, kazirodztwo, zdrada ojczyzny i rodziny etc etc - nie zostały bynajmniej wymyślone przez ateistów, lecz funkcjonowały od zawsze - także wśród głęboko wierzących katolików w na wskroś katolickich krajach! I to na dłuuuugo przed pojawieniem się ateistycznych partii :P.   Szkoda zatem twojego czasu na wypisywanie głupot na forum i popisywanie się własną indolencją intelektualną. Lepiej zrobisz gdy weźmiesz się do nauki - a zaległości masz przeogromne - bo jednym z obowiązków prawdziwego katolika jest doskonalenie własnej osobowości, zaś do tego nie wystarczy sama ciemna, ślepa wiara... Zacznij różnić się od zwierzęcia i uruchom najważniejszy atrybut człowieka - myślenie!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie wiem, kto cię tak strasznie skrzywdził i uniemożliwił ci zdobycie rzetelnej wiedzy, w tym historycznej - ale chyba jeszcze nie jest za późno i możesz nadrobić braki w wykształceniu. Kiedy to już nastąpi - dowiesz się ku swemu zdumieniu, że łamanie zasad, brak uczciwości, libertynizm, lichwa, złodziejstwo, relatywizm moralny, bandytyzm, ludobójstwo, obłuda, kazirodztwo, zdrada ojczyzny i rodziny etc etc - nie zostały bynajmniej wymyślone przez ateistów, lecz funkcjonowały od zawsze - także wśród głęboko wierzących katolików w na wskroś katolickich krajach! I to na dłuuuugo przed pojawieniem się ateistycznych partii :P.   Szkoda zatem twojego czasu na wypisywanie głupot na forum i popisywanie się własną indolencją intelektualną. Lepiej zrobisz gdy weźmiesz się do nauki - a zaległości masz przeogromne - bo jednym z obowiązków prawdziwego katolika jest doskonalenie własnej osobowości, zaś do tego nie wystarczy sama ciemna, ślepa wiara... Zacznij różnić się od zwierzęcia i uruchom najważniejszy atrybut człowieka - myślenie!
    Nie mam pojęcia, gdzie w przytoczonym przez Pana cytacie, tak oczytana i wykształcona osoba jak Pan dostrzegła sugestie, że wymienione zjawiska zostały "wymyślone" przez ateistów. Jeżeli jednocześnie nie dostrzega Pan oczywistego wpływu odrzucenia Boga na szerzenie się ww. zjawisk między ludźmi, to jednak mimo wszystko Panu przydałoby się trochę lektury, a na pewno uważnej obserwacji. Ponadto zauważam dziwne założenie, choć może w Pana przypadku się mylę, że "winą" (wszelkich) religii jest to, że nie są panaceum całe zło. Że też nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, żeby zlikwidować wszystkich lekarzy. Bo tu i ówdzie ten przebrzydły lekarz kogoś nie uratował, inny zaszył komuś nożyczki w trzewiach, jeszcze inny bez koperty nie przykłada się do roboty, a gdzieś czytałem o pielęgniarce, która robiła sobie zdjęcia ze zwłokami. Jakoś nikt nie twierdzi, że tego typu patologie są argumentem, aby rozgonić wszystkich lekarzy, a medycynę uznać za naukę zakazaną. Znam już argumenty typu: "bo medycyna to nauka, a religia to...", ale prosze zauwazyć, że osób uratowanych dzięki słowom Jezusa nikt nie policzy. Proszę poszukać informacji nt egzorcyzmów, w sieci jest tego mnóstwo (najlepiej najgłośniejsze przypadki). Co Pan o nich myśli? Uważa Pan że to oszustwa?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Myślę, że wiadomość jest tendencyjna. Niby co? Pomogły modły i ekzorcyzmy? Jeśli dziecii były wychowywane w zabobonie to pomoże im tylko izolacja od zabobonnych rodziców, albo oddział zamknięty w psychiatryku. Sugerowałbym tam umieścić jednak rodziców... A ta na poważnie: Czemu się dziwić, skoro PISiory do społu z Ojcem Dyrektorem Rydzykiem robią Polakom wodę z mózgów? Kady fanatyzm rweligijny, czy to muzułmański, czy katolicki jest szkodliwy. Zawsze prowadzi do zagłady niewinnych. Najbliższy przykład to ostatnie wydarzenia w Tunisie. Ale nie zapominajmy o słynnych Wyprawach Krzyżowych, Świętej inkwizycji i działaniach Zakonu Krzyżackiego na ziemiach polskich. Co miało to wspólnego z wiarą?. Zapraszam do dyskusji
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie mam pojęcia, gdzie w przytoczonym przez Pana cytacie, tak oczytana i wykształcona osoba jak Pan dostrzegła sugestie, że wymienione zjawiska zostały "wymyślone" przez ateistów. Jeżeli jednocześnie nie dostrzega Pan oczywistego wpływu odrzucenia Boga na szerzenie się ww. zjawisk między ludźmi, to jednak mimo wszystko Panu przydałoby się trochę lektury, a na pewno uważnej obserwacji. Ponadto zauważam dziwne założenie, choć może w Pana przypadku się mylę, że "winą" (wszelkich) religii jest to, że nie są panaceum całe zło. Że też nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, żeby zlikwidować wszystkich lekarzy. Bo tu i ówdzie ten przebrzydły lekarz kogoś nie uratował, inny zaszył komuś nożyczki w trzewiach, jeszcze inny bez koperty nie przykłada się do roboty, a gdzieś czytałem o pielęgniarce, która robiła sobie zdjęcia ze zwłokami. Jakoś nikt nie twierdzi, że tego typu patologie są argumentem, aby rozgonić wszystkich lekarzy, a medycynę uznać za naukę zakazaną. Znam już argumenty typu: "bo medycyna to nauka, a religia to...", ale prosze zauwazyć, że osób uratowanych dzięki słowom Jezusa nikt nie policzy. Proszę poszukać informacji nt egzorcyzmów, w sieci jest tego mnóstwo (najlepiej najgłośniejsze przypadki). Co Pan o nich myśli? Uważa Pan że to oszustwa?
  Nie wiem co na to wspomniany Pan, ale ja owszem. Uważam, że są to oszustwa.    Nie wiem z jakimi ludźmi się spotykasz na codzień, ale  jak dla mnie wiara w jakiegokolwiek boga, czy też brak wiary nie mają wpływu na charakter człowieka, jego prawdomówność, uczciwość etc. Spotkałam wielu wspaniałych ateistów, i wielu wierzących którzy mimo iż są oddani bogu, to do dobrych ludzi bardzo im daleko....   I może to kwestia środowiska, ale większość katolików których poznałam bardzo szybko osądzają ateistów. Np brak krzyża w domu to dla nich jednoznaczna informacja że lokatorzy są złymi ludźmi i że "w tym domu źle się dzieje". Bajki o czarodziejach to chyba dzieło szatana, a latające z patykiem dziecko, udające czarodzieja to powód do dużego niepokoju, i najlepiej długiej rozmowy o tym jakie to czary są złe i niedobre.   Może to tylko mój ateistyczny pogląd na sprawę, ale jednak wolę ateistów którzy wiedzą że moje dziecko tylko się bawi i nic złego się nie dzieje. Wolę ich dużo bardziej niż tych "zatroskanych" katolików którzy wmawiają mojemu dziecku że to co robi jest niewłaściwe..... 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Z całą pewnością masz rację! Jedynie czynne, aktywne życie w partii ateistycznej może zapewnić człowiekowi pełnię szczęścia i zadowolenia. Precz z zasadami, niech żyją dewiacje! Precz z uczciwością, niech tryumfuje złodziejstwo, libertynizm, lichwa, relatywizm moralny i dosłownie pojęta wolność! Wolność od myślenia, refleksji, wyrzutów sumienia, przywiązania do tradycji, rodziny, kraju...A co tam? Przecież człowiek niczym nie różni sie od zwierzęcia! No, może tylko tym, że jest bardziej pyskaty?
Kretyn
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie wiem co na to wspomniany Pan, ale ja owszem. Uważam, że są to oszustwa.    Nie wiem z jakimi ludźmi się spotykasz na codzień, ale  jak dla mnie wiara w jakiegokolwiek boga, czy też brak wiary nie mają wpływu na charakter człowieka, jego prawdomówność, uczciwość etc. Spotkałam wielu wspaniałych ateistów, i wielu wierzących którzy mimo iż są oddani bogu, to do dobrych ludzi bardzo im daleko....   I może to kwestia środowiska, ale większość katolików których poznałam bardzo szybko osądzają ateistów. Np brak krzyża w domu to dla nich jednoznaczna informacja że lokatorzy są złymi ludźmi i że "w tym domu źle się dzieje". Bajki o czarodziejach to chyba dzieło szatana, a latające z patykiem dziecko, udające czarodzieja to powód do dużego niepokoju, i najlepiej długiej rozmowy o tym jakie to czary są złe i niedobre.   Może to tylko mój ateistyczny pogląd na sprawę, ale jednak wolę ateistów którzy wiedzą że moje dziecko tylko się bawi i nic złego się nie dzieje. Wolę ich dużo bardziej niż tych "zatroskanych" katolików którzy wmawiają mojemu dziecku że to co robi jest niewłaściwe.....
    Sam tak na początku uważałem, ale po zainteresowaniu się tematem zmieniłem zdanie. Jak Pani wytłumaczy lewitację, wypluwanie różnych przedmiotów, mówienie różnymi językami (również wymarłymi)? por. przypadek Anielise Michel (jeżeli nie pomyliłem się w nazwisku) - najgłośniejszy chyba (youtube), świadectwa księży egzorcystów, np: ks. Glasa (youtube); wywiad z egzorcystą watykańskim (youtube, proszę poszukać), itp. itd. Przypominam, że każdy ksiądz egzorcysta nie kiwnie palcem w bucie bez uprzedniej diagnozy psychiatrycznej - warunkiem podjęcia przez niego działań jest wykluczenie choroby psychicznej (choć być może w historii były wyjątki)."Nie wiem z jakimi ludźmi się spotykasz na codzień, ale jak dla mnie wiara w jakiegokolwiek boga, czy też brak wiary nie mają wpływu na charakter człowieka, jego prawdomówność, uczciwość etc." Stwierdzenie, że wiara w Boga nie wpływa na charakter jest bardzo odważne. Nie umiem w tym momencie z tym polemizować. Wydaje mi się jednak, że wpływa. Co do cech typu prawdomówność, uczciwość - tu wpływ polega na tym, że stosunek wierzącego do tego typu cech jest z zasady niezmienny. Człowiek niewierzący natomiast jest z natury bardziej podatny na wszelką relatywizację tych pojęć (np. za pomocą mediów), co w dzisiejszych czasach jest notoryczne. Stąd też - choć to inna historia - dzisiejsza walka z chrześcijaństwem w Europie (wiem, że to mocne słowo). Człowiek wierzący w dogmaty wiary jest wolny - z definicji - od zewnętrznych nacisków, mniej podatny na manipulację i "trudniejszy" jako obiekt rządzenia i jako konsument. Dlatego w interesie rządów i korporacji jest pozbawienie go wiary, dogmatów, w które wierzy poprzez ich notoryczną dewaluację (vide sąsiedni artykuł o "instalacji" pana Opani), opluwanie i wyśmiewanie. Słabości Kościła (np. pedofilia i inne) spadają im jak manna z nieba."Spotkałam wielu wspaniałych ateistów, i wielu wierzących którzy mimo iż są oddani bogu, to do dobrych ludzi bardzo im daleko.... " Ja też znam znachorkę, która swoimi metodami przynosi ludziom ulgę i kilku lekarzy, których miejsce jest za kratkami. Na tej podstawie nie wyciągam wniosków że zabobony są "cacy", a medycyna "be"."I może to kwestia środowiska, ale większość katolików których poznałam bardzo szybko osądzają ateistów. Np brak krzyża w domu to dla nich jednoznaczna informacja że lokatorzy są złymi ludźmi i że "w tym domu źle się dzieje". Bajki o czarodziejach to chyba dzieło szatana, a latające z patykiem dziecko, udające czarodzieja to powód do dużego niepokoju, i najlepiej długiej rozmowy o tym jakie to czary są złe i niedobre." Potwórzę co pisałem wcześniej - ja też znam katolików "z przyzwyczajenia". Ale cóż z tego? Czy lekarz, który źle leczy podważa sens istnienia medycyny? Dzennikarz, który kłamie - sens istnienia dziennikarstwa? Policjant łamiący prawo - sens istnienia policji? Oszust - sens istnienia prawa? Wiara jest dla wszystkich, również dla prostch, niewykształconych ludzi, to że ktoś mieni się katolikiem to nie znaczy że od razu jest "świętym", ma swój własny krzyż, który musi nieść i własną drogę, którą musi pokonać. Wiara to droga, na końcu której, wg wierzących jest zbawienie. Tak po krótce. Nie każdy go dostąpi. Co do czarodziejów, Harry Potterów itp historii. Ja też w dzieciństwie bawiłem się w czary i może samo to nie było niczym złym wtedy, ale dzisiaj już bym uważał. Mimo tych zabaw matka zawsze co niedziele zabierała mnie do kościoła, może dlatego dziś mam światopogląd taki jaki mam. Ale pozostawienie dziecka samego sobie w tej kwestii może (choć nie musi) go otwierać na inne rodzaje duchowości, nie daj Boże aby to poszło w kieruku np. okultyzmu. (por. przykład: Świadectwo Marcina Boczka, źródło: yt, trochę zaledwie związane z tym co piszę, dla ludzi o mocnych nerwach, ale mimo wszystko polecam; świadectwa innych nawróconych osób.) Mam nadzieję, że przesadzam, naprawdę bardzo bym chciał, ale sporo się interesowałem tym tematem i obawiam się, że wiele z tych rzeczy które napisałem, moze być prawdą. Obym się mylił.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Myślę, że wiadomość jest tendencyjna. Niby co? Pomogły modły i ekzorcyzmy? Jeśli dziecii były wychowywane w zabobonie to pomoże im tylko izolacja od zabobonnych rodziców, albo oddział zamknięty w psychiatryku. Sugerowałbym tam umieścić jednak rodziców... A ta na poważnie: Czemu się dziwić, skoro PISiory do społu z Ojcem Dyrektorem Rydzykiem robią Polakom wodę z mózgów? Kady fanatyzm rweligijny, czy to muzułmański, czy katolicki jest szkodliwy. Zawsze prowadzi do zagłady niewinnych. Najbliższy przykład to ostatnie wydarzenia w Tunisie. Ale nie zapominajmy o słynnych Wyprawach Krzyżowych, Świętej inkwizycji i działaniach Zakonu Krzyżackiego na ziemiach polskich. Co miało to wspólnego z wiarą?. Zapraszam do dyskusji
  Biorąc pod uwagę, że artykuł jest w tej gazecie a nie innej, trudno być pewnym tego co się czyta, na pewno tego, co sobie człowiek może na jego podstawie wyobrażać. Całe te egzorcyzmy wyglądają podejrzanie. Kim był pierwszy egzorcysta? Księdzem? Dlaczego rodzice poszli do drugiego, co z pierwszym było nie tak? Nie znam się na egzorcyzmach od strony formalnej, ale można odnieść wrażenie, że pomoc była niefachowa. Czytam znowu ten artykuł, ale to jeden wielki bełkot. Nie wiem co chciał osiągnąc autor, przedstawiając taki przypadek w kilku akapitach. Np. może z niego wynikać, że całe te egzorcyzmy to jeden wielki przekręt, a to bzdura. Jak ktoś nic nie wie na ten temat, to na podstawie tej pisaniny wyrobi sobie napewno "poprawny politycznie" pogląd. Co Wojen Krzyżowych - bardzo ważny, ale zupełnie inny temat, i zbyt późno na coś sensownego z mojej strony :-)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: