Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Marszałek na włościach

Utworzony przez chart, 13 grudnia 2009 o 22:37 Powrót do artykułu
Wicemarszałku Jacku, dlaczego przygotowując założenia konkursowe dla Teatru w Budowie nie objęliście nimi posesji przy ul. Radziszewskiego 2A, czyli dawnego hotelu robotniczego budowniczych, zwanego obecnie szumnie "Domem Aktora"? Twórcy projektów wchodzili na teren miejski i państwowy, zabudowywali wolne powierzchnie, a nie zajęli się kompromitującym samorząd obiektem w sąsiedztwie gmachu Teatru, bowiem nikt im nie wiedział, że można by go zagospodarować. Wymyślcie co robić z własnym majątkiem, a potem sięgajcie po pozostający w cudzym zarządzie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
chart napisał:
Wicemarszałku Jacku, dlaczego przygotowując założenia konkursowe dla Teatru w Budowie nie objęliście nimi posesji przy ul. Radziszewskiego 2A, czyli dawnego hotelu robotniczego budowniczych, zwanego obecnie szumnie "Domem Aktora"? Twórcy projektów wchodzili na teren miejski i państwowy, zabudowywali wolne powierzchnie, a nie zajęli się kompromitującym samorząd obiektem w sąsiedztwie gmachu Teatru, bowiem nikt im nie wiedział, że można by go zagospodarować. Wymyślcie co robić z własnym majątkiem, a potem sięgajcie po pozostający w cudzym zarządzie.
POwoli, powoli - co nagle to na cmentarzu albo innej stacji paliwowej sie zalatwia. Gdzies sie wladza musi spotykac z lobbystami...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Siedziba Urzędu Marszałkowskiego przy Pl. Grottgera to jeszcze jeden pomysł z gatunku poronionych naszych "samorządowców". Plany zapewne tylko dla wygody dla urzędników - blisko do deptaka i restauracyjek i galerii handlowych przy Krakowskim Przedmieściu. Natomiast obywatela (petenta) planiści z UM mają gdzieś. Cała budowla znajdzie się w zatłoczonym ponad miarę miejscu - duży ruch samochodowy i ciasnota. Parkingi urzędnicy dla siebie zaplanują, ale petent samochodem osobowym tam nie dotrze (nie zaparkuje). Ciekawe za co tym ludziom (samorządowcom) płacimy tak wysokie uPOsażenia. Chyba nie za myślenie...?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To woła o pomste do nieba,dawać takim darmozjadom działkę w centrum Lublina.Ta działka powinna przynosoć zysk i pracować nie 8 godz. a kilkanaście na dobę w święta również.Coraz gorzej w tym mięście choć Pruszkowski to jeszcze większy bałagan prowadził.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
chart napisał:
Wicemarszałku Jacku, dlaczego przygotowując założenia konkursowe dla Teatru w Budowie nie objęliście nimi posesji przy ul. Radziszewskiego 2A, czyli dawnego hotelu robotniczego budowniczych, zwanego obecnie szumnie "Domem Aktora"? Twórcy projektów wchodzili na teren miejski i państwowy, zabudowywali wolne powierzchnie, a nie zajęli się kompromitującym samorząd obiektem w sąsiedztwie gmachu Teatru, bowiem nikt im nie wiedział, że można by go zagospodarować. Wymyślcie co robić z własnym majątkiem, a potem sięgajcie po pozostający w cudzym zarządzie.
drogi czorcie!! a dlatego nie bo Dom Aktora nie pełni funkcji artystycznych ... no chyba że bierzemy pod uwagę rozmnażaniem, imprezy czy spanie dla byłych wicemarszałków...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
"Dom Aktora" to ruina, w której łatwiej spotkać karalucha, niż lobbystę. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby w ramach dokończenia Teatru w Budowie objąć inwestycją także obiekt sąsiedni - wybudowany niegdyś właśnie na potrzeby tego przedsięwzięcia (dla pierwszych budowniczych Teatru). Ułatwiłoby to życie przeprojektowującym gmach, którzy teraz musieli gimnastykować się gdzie co jeszcze dobudować, żeby sprostać oczekiwaniom zamawiającego. Tymczasem (nawet nie z punktu widzenia Urzędu Marszałkowskiego), ale zwłaszcza instytucji artystycznych - przy Radziszewskiego 2A mógłby spokojnie powstać hotelowiec dla artystów i gości teatrów, czy Filharmonii, podczas gdy dolną część nowego wieżowca można by wkomponować w całość kompleksu CSK. Teraz bowiem ta ruina będzie straszyć w sąsiedztwie odpicowanego nowego Teatru. Obciach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Za komuny już byście wyrwali, albo towarzysze by dali.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
chart napisał:
"Dom Aktora" to ruina, w której łatwiej spotkać karalucha, niż lobbystę. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby w ramach dokończenia Teatru w Budowie objąć inwestycją także obiekt sąsiedni - wybudowany niegdyś właśnie na potrzeby tego przedsięwzięcia (dla pierwszych budowniczych Teatru). Ułatwiłoby to życie przeprojektowującym gmach, którzy teraz musieli gimnastykować się gdzie co jeszcze dobudować, żeby sprostać oczekiwaniom zamawiającego. Tymczasem (nawet nie z punktu widzenia Urzędu Marszałkowskiego), ale zwłaszcza instytucji artystycznych - przy Radziszewskiego 2A mógłby spokojnie powstać hotelowiec dla artystów i gości teatrów, czy Filharmonii, podczas gdy dolną część nowego wieżowca można by wkomponować w całość kompleksu CSK. Teraz bowiem ta ruina będzie straszyć w sąsiedztwie odpicowanego nowego Teatru. Obciach.
Nie znasz realiów inwestycji. 1. Budynek w takiej postaci jak proponuje Stelmach będzie trzeba utrzymać; koszt ok. (biorąc podobne kubatury w Polsce np. Łódź) 15 -20 mln. rocznie!!!!! Jak utrzymywać nowo powstały hotel ?? Komercja w obiektach opłacanych przez UE jest wykluczona (nie licząc kultury ale spanie to chyba coś innego choć.....) 2. Projekt został zgłoszony (wynegocjowany) do UE jako obiekt konkretny na danej działce - Dom Aktora to już chyba inna działka?? 3. Dom Aktora powinien zostać Domem Aktora w obecnym przeznaczeniu - choć remont faktycznie się przyda ... ale to już za środki własne Województwa. ps. a czy takie kuriozum jak akademik dla artystów ma rację bytu??? chyba nie ... lokal powinien zostać sprzedany....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Losie, tak rozumując nie ma środków na utrzymanie CSK, przy czym argument "nie ma pieniędzy" ze strony władz samorządowych - jest bzdurny - wystarczy ograniczyć koszty. Po drugie wykorzystanie na cele statutowe nie jest wykorzystaniem komercyjnym - to nie miałby być hotel, tylko pokoje gościnne (a może chcesz sprawdzić ile kosztuje spanie gości TM i FL?) Po trzecie - jest to po prostu zaniedbanie kolejnych wariatów kierujących stosownym departamentem Urzędu Marszałkowskiego, więc proszę własnego lenistwa nie tłumaczyć "problemami ogólnymi", bo taki kit to można wciskać Sobczakowi i Grabczukowi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Aha, ps.: Tobie się wydaje że Teatr w Budowie oraz Teatr i Filharmonia - to jest jedna działka?
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: