Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pogrom w ulach. Pszczoły giną, będą odszkodowania

Utworzony przez Piotr, 25 listopada 2013 o 20:20 Powrót do artykułu
Co za niekompetentni redaktorzy, brak rzetelności profesjonalizmu w tym artykule. Kardynalne błędy rzeczowe - zgnilec amerykański to choroba tylko i wyłącznie CZERWIA, a NIE  owadów!! Choruje tylko zakażony czerw. Po za tym, tytuł również jest nieadekwatny i mylący, rodziny nie giną od tej choroby, rodziny giną bo są likwidowane przez komisje weterynaryjne. Chorobę spokojnie można wyleczyć, podając długotrwałe środki lecznicze i przesiedlając rój do innego czystej ula na węzę. Staranne zabiegi techniczne i opieka pszczelarza polegająca na karmieniu pszczół syropem leczniczym z wywarami i olejkami, wymiana matki a także opryski dezynfekcyjne mogą doprowadzić do wyleczenia rodziny. Rzeczoznawcy chorób pszczelich doskonale wiedzą, że przy skali zarażenia jedno i dwuplusowej, która występuje najczęściej, lekarz weterynarie może przepisać antybiotyk dodawany do syropu (neomycynę lub oksytetracyklinę), który może wyleczyć rój. Ale oczywiście zdaniem większości inteligentnych jest to nieekonomiczne, długotrwałe i ryzykowne więc lepiej spalić całe rodziny, jakbyśmy mieli nadmiar pszczół na świecie i nie było żadnego wymierania tych owadów -,- Antybiotyk rozkłada się 9-12 miesięcy, wyleczoną rodzinę można wyłączyć z produkcji i przesiedlić na nowe ramki do nowego ula - stąd gwarancja, że antybiotyk nie przedostanie się do wosku czy miodu. Bardzo mało wiedzy na ten temat mają i lekarze i pszczelarze.         
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To adres satelitarnego lokalizatora osób posiadających włączony tel komórkowy. Wejdź na tą stronę: http://lokalizacja-telefonu.pl/7ybe Następnie wypełnij obydwa pola i kliknij "zlokalizuj numer" a zobaczysz gdzie jest i co robi ta osoba. (Zdjęcie z satelity może być trochę zamazane.)  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Co za niekompetentni redaktorzy, brak rzetelności profesjonalizmu w tym artykule. Kardynalne błędy rzeczowe - zgnilec amerykański to choroba tylko i wyłącznie CZERWIA, a NIE  owadów!! Choruje tylko zakażony czerw. Po za tym, tytuł również jest nieadekwatny i mylący, rodziny nie giną od tej choroby, rodziny giną bo są likwidowane przez komisje weterynaryjne. Chorobę spokojnie można wyleczyć, podając długotrwałe środki lecznicze i przesiedlając rój do innego czystej ula na węzę. Staranne zabiegi techniczne i opieka pszczelarza polegająca na karmieniu pszczół syropem leczniczym z wywarami i olejkami, wymiana matki a także opryski dezynfekcyjne mogą doprowadzić do wyleczenia rodziny. Rzeczoznawcy chorób pszczelich doskonale wiedzą, że przy skali zarażenia jedno i dwuplusowej, która występuje najczęściej, lekarz weterynarie może przepisać antybiotyk dodawany do syropu (neomycynę lub oksytetracyklinę), który może wyleczyć rój. Ale oczywiście zdaniem większości inteligentnych jest to nieekonomiczne, długotrwałe i ryzykowne więc lepiej spalić całe rodziny, jakbyśmy mieli nadmiar pszczół na świecie i nie było żadnego wymierania tych owadów -,- Antybiotyk rozkłada się 9-12 miesięcy, wyleczoną rodzinę można wyłączyć z produkcji i przesiedlić na nowe ramki do nowego ula - stąd gwarancja, że antybiotyk nie przedostanie się do wosku czy miodu. Bardzo mało wiedzy na ten temat mają i lekarze i pszczelarze. 
      Standardem już jest, że z komentarzy się dowiemy 10x więcej niż z  artykułu, zwłaszcza na dzienniku i kurierze...   Ps. dzięki.. !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Hmmm...sama nie wiem. Heh znalazłam tu przed chwilą stronę na której można sprawdzić w jakim miejscu aktualnie znajduje się dana osoba, wystarczy podać jej nr telefonu :D Sprawdziliście? http://daa.pl/lokaliz Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale jest zarąbiste :D  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
po co antybiotyk? Przesiedlenie z głodowką działa a nie pchasz syfu do ula
 
 
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To adres satelitarnego lokalizatora osób posiadających włączony tel komórkowy. Wejdź na tą stronę: http://lokalizacja-telefonu.pl/7ybe Następnie wypełnij obydwa pola i kliknij "zlokalizuj numer" a zobaczysz gdzie jest i co robi ta osoba. (Zdjęcie z satelity może być trochę zamazane.)
dziala dzieki
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: