Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Konflikt w bloku przy ulicy Górniczej 7

Utworzony przez Adam Baranowski, 22 września 2008 o 20:14 Powrót do artykułu
To jest bardzo powszechny problem naszego społeczeństwa: zamknąć, ogrodzić, zlikwidować. Na moim osiedlu buduje się ogrodzenia wszystkich możliwych bloków, likwiduje się palce zabaw, nie ma ani jednej ławki bo wiecznie komuś coś przeszkadza, tragedia....Uważam że media powinny jednozancznie krytykować takie postawy, bo do niczego to nie prowadzi. Inną sprawa to postawa spółdzielni: po pierwsze nie może ulegać głupkowatym zachciankom lokatorów, po drugie warto by było sprawę zgłosić do Nadzoru Budowlanego z pytaniem o legalność tych działań w świetle Prawa Budowlanego. Plac zabaw powstał na podstawie jakiegoś projektu zagospdarowania terenu który otrzymał pozwolenie na budowę. Na większość obiektów objętych obowiązkiem uzyskania pozwoleniana budowę, obowiązuje również obowiązek uzyskania pozwolenia na rozbiórkę. Jeżeli spółdzielnia nie uzyskała wymaganego pozwolenia na rozbiórkę będzie musiała odtworzyć rozebrany obiekt.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ci lokatorzy ktorym przeszkadza młodziez tez kiedys mieli dzieci i jakos nikomu nie przeszkadzały ławki kolo kazdej klatki , a teraz nie mogą starsze osoby usiąsc i odpoczac kolo bloku bo wszystko przeszkadza. Mlodziez tez ma swoje prawa gdzie maja sie podziac .Jedynie to tylko chodzic z babciami do kosciola . Czasy sie zmienily .Dzieci niedługo bedziemy na palcach liczyc .Tylko kosciolow będzie przebywac i bedą puste .Takie jest myslenie naszego społeczenstwa .GRATULUJE MYSLENIA!!!!!!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
" Mieszkanka, wczoraj, 23:18 Ci lokatorzy ktorym przeszkadza młodziez tez kiedys mieli dzieci i jakos nikomu nie przeszkadzały ławki kolo kazdej klatki , a teraz nie mogą starsze osoby usiąsc i odpoczac kolo bloku bo wszystko przeszkadza. Mlodziez tez ma swoje prawa gdzie maja sie podziac .Jedynie to tylko chodzic z babciami do [...] " SZANOWNA PANI. DOBRZE PANI PISZE, MIELI DZIECI, KTÓRYMI SIĘ ZAJMOWALI I KTÓRE NIE SIEDZIAŁY JAK TERAZ PRZED BLOKAMI I "RZUCAŁY MIĘSEM" NA LEWO I PRAWO. DZIECI TRZEBA UMIEĆ WYCHOWAĆ A NIE ODWINĄĆ SIĘ TYŁEM DO OKNA I ZAJĄĆ WŁASNĄ [...]. TAKIE DZIECI MOŻNA ZOSTAWIĆ NA PLACU ZABAW, A TP CO SIĘ TAM OSTATNIO WYPRAWIAŁO WOŁAŁO O POMSTĘ DO NIEBA. POZA TYM BARDZO DOBRZE SIĘ STAŁO ŻE TEN PLAC ZOSTAŁ ZLIKIWDOWANY, NIE SPEŁNIAŁ ŻADNYCH NORM DLA TEGO RODZAJU RZECZY. CHYBA ŻE SZANOWNA PANI CHCIAŁABY, ŻEBY JEJ DZIECKO GRZMOTNEŁO GŁOWĄ W BETONOWY MUREK PIASKOWNICY ALBO METALOWE RURY JAKIEJŚ DZIWNEJ KONSTRUKCJI. LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ NIŻ CZEKAĆ NA JAKIEŚ NIESZCZĘŚCIE, BO POTEM BYŁBY PŁACZ I PYTANIE DLACZEGO TEGO WCZEŚNIEJ NIE ZLIKWIDOWANO. DOPRAWDY PANI MYŚLENIE JEST NA POZIOMIE BRAZYLIJSKICH SERIALI. MOŻE CZAS JUŻ WYŁĄCZYĆ TELEWIZOR I ZAJĄĆ SIĘ WYCHOWYWANIEM WŁASNYCH DZIECI ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Proszę Pana, w okolicy tego bloku pozostały jeszcze dwie piaskownice dla dzieci, a ponadto okna mieszkań ludzi protestujących nie wychodziły na stronę tej zlikwidowanej piaskownicy. WIęc im nic nie przeszkadzało (co i kto, to zainteresowani wiedzą).
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szanowni czytelnicy forum Dziennika. Właśnie przed chwilą dowiedziałem się o pewnej ciekawej rzeczy i chcę ją Wam przekazać po to, abyście sami to osądzili. Mianowicie, chodzi o to, że zarówno występująca w tekście pani M. jak i najgłośniej krzyczący pan M. przez swoje okna widzą tylko Al. Fatimską, do nich nie dochodziły żadne odgłosy młodzieży przebywającej na placu zabaw. No chyba, że przez malutkie okienko łazienki, ale ile czasu w ciągu dnia można przebywać w łazience? A pani M. od wiosny do jesieni zajmowała się działką ogrodniczą, więc zapewne miała dużo czasu, aby siedzieć przed blokiem przy piaskownicy z dziećmi. A tak poza tym, pamiętam, że ta piaskownica nie była ogrodzona i nader często korzystały z niej bezdomne koty (w celu wiadmym). Pytanie: Która z czytelniczek chciałaby aby jej dziecko bawiło się w kociej ubikacji? Pozostawiam to do zastanowienia.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wychodzi na to ze mlodzierz zostanie zepchnieta na nastepny plac zabaw,i co wtedy?likwidacja.likwidowac problemy z mlodzierza poprzez likwidowanie ich okreslonych,tymczasowych miejsc pobytu ~tylko w polsce.Pytanie a czyje to dzieci tam przesiaduja czy przypadkiem nie tych rodzicow ktorzy byli za likwidacja
Zaloguj się, aby oddać głos
0
pol napisał:
wychodzi na to ze mlodzierz zostanie zepchnieta na nastepny plac zabaw,i co wtedy?likwidacja.likwidowac problemy z mlodzierza poprzez likwidowanie ich okreslonych,tymczasowych miejsc pobytu ~tylko w polsce.Pytanie a czyje to dzieci tam przesiaduja czy przypadkiem nie tych rodzicow ktorzy byli za likwidacja
PLACE ZABAW SĄ DLA DZIECI. WIĘKSZOŚĆ ŁĘCZYŃSKIEJ MŁODZIEŻY ZASŁUGUJE NA KAMIENIOŁOMY, A NIE ŁAWKI. A JAK CHCĄ SIĘ SPOTYKAĆ TO MOGĄ SIĘ ODWIEDZAĆ W MIESZKANIACH.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Szanowny ziorro - jezeli w Łęcznej macie taki stosunek do młodzieży, to raczej wy zasługujecie na kamieniołomy. "Jacy dorośli takie ich dzieci chowanie" mozna by sparafrazować klasyka. Może trzeba im zaproponować ciekawsze spędzanie czasu a nie na przysłowiowym "trzepaku". Za jakiś czas to oni będą dorośli i przypomną wam- starym jak ich traktowaliście. Może się okazać, że zlikwidują wszystkie ławeczki,żeby emeryci nie przesiadywali tam godzinami.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość ulka napisał:
Szanowny ziorro - jezeli w Łęcznej macie taki stosunek do młodzieży, to raczej wy zasługujecie na kamieniołomy. "Jacy dorośli takie ich dzieci chowanie" mozna by sparafrazować klasyka. Może trzeba im zaproponować ciekawsze spędzanie czasu a nie na przysłowiowym "trzepaku". Za jakiś czas to oni będą dorośli i przypomną wam- starym jak ich traktowaliście. Może się okazać, że zlikwidują wszystkie ławeczki,żeby emeryci nie przesiadywali tam godzinami.
Szanowna Pani "Gość ulka" ja nie zajmuję się organizacją wychowania młodzieży, od tego są wyspecjalizowane instytucje (Czyżby była Pani jedną z ich pracownic?), a treść postu na forum jest moją własną opinią. A może w Pani miejscowości trzepaki są tak skonstruowane, że można przy nich posiedzieć, bo w Łęcznej nie. Z tego, że odważyła się Pani napisać na forum domniemam, że korzysta Pani z internetu. Proponuję zatem skorzystać z jakiejś wyszukiwarki i zapoznać się z tematem dotyczącym wykroczeń popełnianych przez nieletnich i już pełnoletnich osobników określanych jako młodzież, może to być ciekawa lektura, dla przykładu: pseudo grafitti na nowo wyremontowanej elewacji bloku nie spadło z deszczem, przykłady różnego rodzaju wandalizmu można mnożyć. A może 20, 30 lat temu rodzice potrafili zająć się wychowaniem dzieci, a teraz nie mają na to czasu? To ich trzeba o to spytać, nie mnie. Osobiście zauważam od dłuższego czasu coraz większy zanik wartości moralnych u młodzieży, czy to na pewno tylko defekt systemu nauczania? A może system wychowania w rodzinie [...] trafił? Pamiętam ten plac zabaw, o który cała ta "szopka" od jakiegoś 1980-1982 roku, nie pamiętam, kiedy dokładnie powstał, ale gdzieś w tym czasie. Tylko, że wtedy kultura osobista młodzieży było dużo większa niż obecnie. Ogólnie przyjęte normy społeczne określają nadal, że po godznie 22 powinno się uszanować ciszę nocną. I wtedy tak było, teraz to już historia. A' propos likwidacji ławeczek dla emerytów. Już dawno nie widziałem, aby emeryci mieli czas godzinami przesiadywać na ławeczkach. Może w Pani miejscowości jest akurat odwrotnie, nie wiem. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ziorro napisał:
PLACE ZABAW SĄ DLA DZIECI. WIĘKSZOŚĆ ŁĘCZYŃSKIEJ MŁODZIEŻY ZASŁUGUJE NA KAMIENIOŁOMY, A NIE ŁAWKI. A JAK CHCĄ SIĘ SPOTYKAĆ TO MOGĄ SIĘ ODWIEDZAĆ W MIESZKANIACH.
Popieram ziorro To jest praewda w Łęczej bezrobotne matki nie opiekują się swoimi dziećmi a częśc czasu spedzają u klechów na plebanii. druga częśc pracujący nie dba wo swoje dzieci bo uważaze wychowywać powinna iulica i wychowuje, tylkoże jak pisze ziorro wychowuje na ryli. szkoda,ze policja nie moze pałowac sku***eli niektórych, szkoda
Zaloguj się, aby oddać głos
0
na większości placów zabaw srały psy bo okoliczni psiarze traktowali place zabaw jako sralnie dla swoich kundli.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Protestuję przeciwko likwidacji placu zabaw. Kojejny najbliższy jest obok mojego bloku i młodzież jeżeli tu przyjdzie to będzie zakłócać mi spokój. Wówczs ja pójdę do spółdzielni aby zlikwidowano plac zabaw obok mojego bloku niech gdzie indziej się tłuką. !!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
I bardzo dobrze że zlikwidowali.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
ziorro napisał:
Szanowna Pani "Gość ulka" ja nie zajmuję się organizacją wychowania młodzieży, od tego są wyspecjalizowane instytucje (Czyżby była Pani jedną z ich pracownic?), a treść postu na forum jest moją własną opinią. A może w Pani miejscowości trzepaki są tak skonstruowane, że można przy nich posiedzieć, bo w Łęcznej nie. Z tego, że odważyła się Pani napisać na forum domniemam, że korzysta Pani z internetu. Proponuję zatem skorzystać z jakiejś wyszukiwarki i zapoznać się z tematem dotyczącym wykroczeń popełnianych przez nieletnich i już pełnoletnich osobników określanych jako młodzież, może to być ciekawa lektura, dla przykładu: pseudo grafitti na nowo wyremontowanej elewacji bloku nie spadło z deszczem, przykłady różnego rodzaju wandalizmu można mnożyć. A może 20, 30 lat temu rodzice potrafili zająć się wychowaniem dzieci, a teraz nie mają na to czasu? To ich trzeba o to spytać, nie mnie. Osobiście zauważam od dłuższego czasu coraz większy zanik wartości moralnych u młodzieży, czy to na pewno tylko defekt systemu nauczania? A może system wychowania w rodzinie [...] trafił? Pamiętam ten plac zabaw, o który cała ta "szopka" od jakiegoś 1980-1982 roku, nie pamiętam, kiedy dokładnie powstał, ale gdzieś w tym czasie. Tylko, że wtedy kultura osobista młodzieży było dużo większa niż obecnie. Ogólnie przyjęte normy społeczne określają nadal, że po godznie 22 powinno się uszanować ciszę nocną. I wtedy tak było, teraz to już historia. A' propos likwidacji ławeczek dla emerytów. Już dawno nie widziałem, aby emeryci mieli czas godzinami przesiadywać na ławeczkach. Może w Pani miejscowości jest akurat odwrotnie, nie wiem. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Niech tatuś, który lubi "mieć dzieci na oku" (pod cudzymi oknami,) zaprosi całą okoliczną dzieciarnię do swojego mieszkania. Będzie miał wtedy wszystko "na oku", a pozostałym lokatorom nikt życia zatruwać nie będzie. Proste.
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: