Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Staże nie są dobre dla ludzi bezrobotnych bo później większość pracodawców nie uznaje zdobytego przez daną osobę doświadczenia. Głównie na staże biorą pracodawcy co od lat wysługują się darmowymi pracownikami a po 3 miesięcznym zatrudnieniu gdzie nie raz to wymóg by dostać staż nie przedłużają umowy broniąc się tym że niby ich nie stać i jeśli chce się dalej pracować to trzeba sobie załatwiać kolejny staż. Zamiast wpierniczać pieniądze w błoto rząd powinien zluzować pas przedsiębiorcom m.in. podwyższyć kwotę wolną od podatku. Mogli by wtedy po prostu zatrudniać ludzi mając większe wpływy i mniejsze opłaty. Chore są również opłaty w ZUSIE i nie dziwie się młodym przedsiębiorcom że kombinują przechodząć na KRUS jeśli mają taką możliwość bo dziadek przepisze te 3 hektary pola. Młodzi mają złudną nadzieje że staż coś zmieni że będą mieć później zatrudnienie. To w większości obłuda i sprawdza się jedynie w 1% że osoba jest zatrudniona przez pracodawcę po stażu. Korporacje biorą osoby młode na własne staże płacąc z własnej kieszeni i wtedy można mówić o późniejszym zatrudnieniu. Człowiek chce pracować na normalnych warunkach a nie zapierdzielać nie raz bardziej niż inni pracownicy za 400 zł mniej. Urzędy pracy nie wyszukują ludziom pracy. Oni są tam głównie dla siebie by pić kawe i wyglądać przez okno czy pada deszcz, śnieg czy też wieje wiatr. W moim UP biedni urzędnicy musieli wziąść mase osób na staż żeby uporządkował ktoś ten bałagan w papierach i miał kto nosić wnioski z góry na dół i odwrotnie. W urzędach pracy wymyślają stanowiska typu operator kserokopiarki czy też pewnie gdzieś czyściciel powierzchni płaskich. Lepiej urzędy pracy zrobiły by finansując kursy językowe na róźnych poziomach by młodzi mogli za dobrą pracą wyjechać za granicę gdzie i tak w końcu wszyscy się znajdziemy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Staże organizowane przez Urzędy Pracy to jedna wielka farsa. Młodzi ludzie wierzą, że po stażu zostaną zatrudnieni. Przyszły pracodawca czyta CV i jakie informacje otrzymuje? Trzymiesięczny staż potem miesiąc zatrudnienia i na bruk. Kolejny trzymiesięczny staż, jeden miesiąc zatrudnienia i na bruk. Czytając takie CV można wnioskować, że aplikujący po pracę nie nadaje się do żadnej pracy, bo ciągle po krótkim czasie jest zwalniany. Lepiej wydatkowali by pieniądze na praktyczne  warsztaty dla bezrobotnych, z dobrym prowadzącym. Myślę, że certyfikat z takich warsztatów byłby lepiej postrzegany niż te staże czy szkolenia z EFS.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pośredniki powinny zostać zlikwidowane,bo na pewno w poszukiwaniach pracy bezrobotnym nie pomagają,a wręcz utrudniają. Spotkalęm się wręcz ze zniechęceniem przez pracownika jednego z urzędów do oferty pracy na kierowcę w małej hurtowni tylko dlatego, jak to powiedział pracownik,że po miesiącu będę znowu bezrobotnym,bo pracodawca mnie zwolni i weżmie sobie innego bezrobotnego tylko dlatego,by nie stracić dotacji,którą dostaje za oferowane miejsce pracy.Pytam się więc to komu się powinno pomagać bezrobotnym szukającym pracy,czy pracodawcom,którzy i tak mają z czego życ. Pracownicy urzędów pracy wcale nie starają się pomagać w znalezienu pracy,więc moim zdaniem urzędy z tą całą rzeszą nieproduktywnych pracowników nie powinny istniec.Zamiast tego powinny powstać agencje pracy (jak na zachodzie),które pomagają w znalezieniu pracy,ponieważ mają z tego pieniądz,który jest płacony przez pracodawców,którzy szukają pracowników.Szukający pracy są zadowoleni i pracodawcy także.A u nas nic więcej tylko bieda,biedę biedą pogania i żadnej pomocy znikąd.Smutne ale prawdziwe.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wystarczy ZLIKWIDOWAĆ ZUS i podatek dochodowy i bezrobocie zniknie OD RAZU! Teraz sie nie opłaca zatrudniać pracownika, koszt zatrudnienia jest za wsyoki dla wieszkosci malych firm, a takich firm jest w Polsce 90%. MINIMALNE WYNAGRODZENIE to 2112,95zł a pracownik otrzymuje z tego TYLKO 1286,16zł 826,79zł  kradnie państwo polkie!!!  
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Staże to idiotyzm. Ludzie nie mają pracy łapią się wszystkiego. Tyrają na całym etacie za połowę najniższej krajowej. Mało tego, żeby pracodawca zatrudnił później stażystę to dostaje pieniądze na zatrudnienie. Miał ktoś głowę, żeby przedsiębiorcom darmowego robola dać do pracy. I to wszystko z naszych podatków.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
EWROPEJSKIE dziadostwo! To wszystkie gówniane pożal się Boże staże to przyszły do Polski z UE, tam ludzie pracują na stażach po 10 i więcej lat! Wielka mi "walka" z bezrobociem w wykonaniu UE co ciekawe ciaglę te same firemki zaznajomione jakoś dziwnie z pracownikami urzędów dostają stażystów, zresztą to co te firemki proponują czasami po stażu to naprawdę jest rozczarowujące, ale co im tam - znów dostaną następnego stażystę z urzędu i się kręci :)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
No, nasz kochany bezrobotny znów się rozpisał, ale jak przyzwoicie, na temat , bez filmów i nazwisk. Coś się zmienia...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Staże to idiotyzm. Ludzie nie mają pracy łapią się wszystkiego. Tyrają na całym etacie za połowę najniższej krajowej. Mało tego, żeby pracodawca zatrudnił później stażystę to dostaje pieniądze na zatrudnienie. Miał ktoś głowę, żeby przedsiębiorcom darmowego robola dać do pracy. I to wszystko z naszych podatków.
Pełna zgoda!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Urząd Pracy renegocjuje umowy zatrudnienia? Ja jakoś tego nie zauważyłam. Miałam dostać po stażu zatrudnienie na trzy miesiące a dostałam na miesiąc próbny po już trzech miesiącach stażu, który jakby nie było był okresem próbnym. W urzędzie pani odbierająca ode mnie umowę mówi, że teoretycznie nie powinni się na to godzić ale im się nie chce nic z tym robić i życzą mi przedłużenia po tym miesiącu. Jak łatwo się domyślić nie przedłużyli. Mało tego pracodawca zrobił tak specjalnie bo wiedział, że jestem w ciąży i jakby dalio mi na trzy miesiące musieliby mi przedłużyć do czasu porodu. A tak zostałam z niczym bo przecież na stażu UP nie płaci składek chorobowych to nic się nie należy. I naprawdę jest to irytujące bo wiem, że ten pracodawca po moim zwolnieniu ma już trzech kolejnych stażystów. Gdyby pracodawca zamiast dostawać pieniądze na zatrudnienie stażysty dostawałby kary za miganie się od zatrudnienia na minimum trzy miesiące na pełnym etacie to byłoby raczej inaczej. Rok wcześniej też byłam na stażu 9 miesięcy po czym dostałam umowę zlecenie na kolejne  miesiące za zawrotną sumę 1000 zł brutto a musiałam chodzić do tej pracy pięć dni w tygodniu po osiem godzin i urząd też nic z tym nie zrobił. Więc po stażu miałam jeszcze mniej na rękę niż na stażu i jak tu człowiek ma godnie żyć. Roznoszę CV ale wszędzie chcą albo studentów lub stażystów. A w UP ciągle nic nie maja, mogę sobie znaleść pracodawcę to dadzą mi skierowanie na staż . No co to za pomoc ja się pytam???
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: