wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

Krwawa awantura na Czubach. Ruszył proces

Dodano: 2 maja 2016, 08:29

Dźgał znajomego kuchennym nożem. Później zamknął się w mieszkaniu i zmywał plamy krwi. 23-latek z Lublina odpowiada teraz przed sądem za usiłowanie zabójstwa

Proces Wojciecha Z. i jego dziewczyny, 31-letniej Małgorzaty C. rozpoczął się w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Dotyczy makabrycznych wydarzeń, jakie rozegrały się w lipcu ubiegłego roku, w mieszkaniu przy ul. Onyksowej. Małgorzata C., matka 6-letniego dziecka mieszkała tam razem ze swoim chłopakiem. Poznali się z Wojciechem Z. kilka miesięcy wcześniej.

Feralnego dnia kobieta umówiła się na spotkanie z Patrykiem J. – byłym partnerem swojej siostry. Mężczyzna chciał porozmawiać o zakończonym związku. Prawdopodobnie liczył, że Małgorzata C. wpłynie na swoją siostrę. Po południu Patryk pojawił się w mieszkaniu przy Onyksowej. – Chciał pogadać o siostrze. Mówił, że weźmie wódkę, a ja mu potem oddam. Siedzieliśmy w kuchni i piliśmy – wyjaśniał później śledczym Wojciech Z.

Mężczyźni mieli również palić marihuanę. W pewnej chwili doszło między nimi do sprzeczki, która szybko zamieniła się w bójkę. – Zaczęli się szarpać. Stanęłam między nimi i próbowałam ich rozdzielić – wyjaśniała podczas śledztwa Małgorzata C.

Kobieta nie powstrzymała walczących mężczyzn. Jeden z nich chwycił leżący na stole kuchenny nóż. Według oskarżonego, zrobił to Patryk J. – Był taki moment, że on trzymał nóż. Ja mu go zabrałem, bo bałem się o siebie i dziewczynę. On mi przy tym przeciął palce – wyjaśniał śledczym Wojciech Z.

23-latek miał rozbroić napastnika. Później jednak sam przeszedł do zadawania ciosów. – Nie wiem, o co poszło. Uderzałem na oślep – przyznał Wojciech Z.

Mężczyzna zadał Patrykowi J. serię ciosów w szyję i klatkę piersiową. Długie na blisko 18 cm ostrze spowodowało bardzo poważne rany.

Z akt sprawy wynika, że Wojciech Z. i jego dziewczyna wypchnęli rannego mężczyznę z mieszkania. Ten wciąż z nożem między żebrami upadł na podłogę i zaczął wzywać pomocy. Mieszkańcy bloku, w tym policjant szybko zareagowali. Pomogli rannemu, wezwali ratowników i mundurowych.

Wojciech Z. i Małgorzata C. zamknęli się wówczas w mieszkaniu i jak wynika z późniejszych ustaleń, zmywali krew z podłogi. Nie chcieli otworzyć drzwi. Interweniujący policjanci musieli je wyważyć. 23-latek i jego dziewczyna zostali aresztowani. Mężczyzna do tej pory jest za kratami. Śledczy uznali, że zadając ciosy chciał zamordować Patryka J. 23-latek odpowiada więc za usiłowanie zabójstwa.

Początkowo identyczny zarzut usłyszała również jego dziewczyna. Śledczy nie mogli jednak dowieść, że i ona zadawała ciosy. Kobieta odpowie więc za nieudzielenie pomocy rannemu oraz zacieranie śladów zbrodni.

Czytaj więcej o: Lublin Czuby proces awantura
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 maja 2016 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To dziecko to pewnie :przypadek " w trakcie wykonywania zawodu. Nie stać takich meneli na kupno nowego mieszkania na tym osiedlu z legalnie zarobionej kasy. Na dup ...e zarabia się chyba dobrze i bez podatku. Niech Urząd Skarbowy sprawdzi dochody tej pANI - jeżeli jest właścicielką , albo osobę , która jej to mieszkanie wynajmuje - jakie ma źródło dochodu i czy płaci podatek od wynajmu lokalu - ryczałt - chyba 10 %. PIS obiecało uszczelnienie szarej strefy . Podatki od jeb ..ania za kasę też powinny być .Tylko kto ma za to płacić! dawca czy biorca na Fa - VAT.
Rozwiń
Gość
Gość (2 maja 2016 o 09:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Juz nawet na nowych osiedlach lumpy mieszkają. Echhh, ten naród upada ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!