czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Na sygnale

Lublin: Mężczyzna napluł muzułmance w twarz, policjanci zareagowali śmiechem?

Dodano: 26 czerwca 2017, 16:57

- Wszyscy rozstali się w dobrej atmosferze, z uśmiechami na ustach - mówi Andrzej Fijołek z lubelskiej policji
- Wszyscy rozstali się w dobrej atmosferze, z uśmiechami na ustach - mówi Andrzej Fijołek z lubelskiej policji

W centrum Lublina mężczyzna napluł w twarz młodej muzułmance. Policjanci zamiast interweniować, zareagowali śmiechem - wynika z relacji nastolatki. Dziewczyna wraz z przyjaciółmi przyjechała do nas z Berlina, by poznać historię zagłady Żydów

O szczegółach skandalicznego incydentu napisał portal Wirtualna Polska, przytaczając relacje uczestników wyjazdu. Grupa licealistów z Berlina brała udział specjalnym programie, który ma pogłębić ich wiedzę na temat Holokaustu i pomóc zrozumieć problematykę migracji. Uczniowie urodzili się głównie w Niemczech, ale pochodzą z rodzin emigrantów z Palestyny, Libanu i Turcji. Odwiedzili już miasta we Francji, Hiszpanii i Izraelu. 21 czerwca byli w Lublinie. Przy Krakowskim Przedmieściu było sporo patroli policji. Mundurowi pilnowali porządku w związku z planowanym na następy dzień meczem piłkarskim Słowacja-Szwecja.

Z relacji portalu wynika, że w pobliżu hotelu Europa do uczennicy z chustą na głowie podszedł mężczyzna i napluł jej w twarz. Koledzy dziewczyny podbiegli do stojącego w pobliżu patrolu policji.

– Funkcjonariusze lekceważą nastolatków. Są zajęci swoimi telefonami komórkowymi. Sytuację obserwuje kilku mieszkańców Lublina. Prowadzą roztrzęsionych uczniów i zapłakaną dziewczynę do innego patrolu policji, który stoi przed Grand Hotelem – czytamy w relacji. – Opowiadają, co się stało. Pokazują, że mężczyzna, który opluł dziewczynę się oddala. Policjanci reagują śmiechem.

– Poczuliśmy się bezradni i pozostawieni sami sobie. Zapisałam numery radiowozu policjantów, którzy zareagowali śmiechem – relacjonowała Magdalena Zagórski, tłumaczka opiekująca się nastolatkami.

Mundurowi, którzy mieli wyśmiać dziewczynę, to dwaj dzielnicowi z Lublina.

Nieporozumienie?

– Podbiegł do nich mówiący po angielsku mężczyzna i zaczął coś tłumaczyć. Policjanci zrozumieli, że został opluty – wyjaśnia Andrzej Fijołek z zespołu prasowego lubelskiej policji. – Później podeszły inne osoby i również coś tłumaczyły. Było to mocno chaotyczne.

Jak wyjaśnia policja, między młodzieżą, a mundurowymi mogło dojść do nieporozumienia z powodu bariery językowej. Poza tym, dzielnicowi nie mogli opuścić „posterunku”, bo pilnowali bezpieczeństwa kibiców.

– Policjanci zaproponowali, że mogą wezwać inny patrol, ale spotkali się z odmową. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że wszyscy rozstali się w dobrej atmosferze, z uśmiechami na ustach – zapewnia Andrzej Fijołek.

Jak informują policjanci, młodzi ludzie z Berlina przebywali w naszym mieście do niedzieli. W tym czasie nie złożyli zawiadomienia o przestępstwie.

Monitoring

– Niezależnie od tego będziemy wyjaśniać dokładny przebieg całego zdarzenia, sprawdzimy nagrania z monitoringu – zapewnia Fijołek.

Na koniec swojego pobytu w Polsce, uczestnicy wyjazdu przygotowali sprawozdanie. Wynika z niego, że najwięcej incydentów spotkało ich w Lublinie. Po zwiedzeniu obozu w Majdanku umówili się na zwiedzanie synagogi. Ochroniarze na widok muzułmańskich nakryć głów mieli ich nie wpuścić „ze względów bezpieczeństwa”.

– Mężczyzna na Starym Mieście odmawia uczniom sprzedaży wody, tłumacząc, że nie są Polakami. Kobieta podchodzi do jednej z dziewczyn noszącej chustę, oblewa ją wodą i kilka razy krzyczy ”go away!” – wylicza portal WP.pl

– Znamy rasizm z Berlina, lecz jest on niczym w porównaniu do tego, co spotkało nas tutaj – tak uczestnicy wyjazdu mieli podsumować w sprawozdaniu swoją wizytę w Lublinie.

QUIZ

Jak dobrze znasz zakamarki Starego Miasta w Lublinie

Czytaj więcej o: Lublin
Prowokacja :)
Mario
Użytkownik niezarejestrowany
(195) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Prowokacja :)
Prowokacja :) (5 lipca 2017 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe co by bylo jakby kilka dziewczyn z Lublina pojechalo na wycieczke na przyklad do Arabi Saudyjskiej. Tylko jeden warunek nie moga nic zmieniac w swoim wygladzie, zachowaniu, ubraniu.  Ciekawe jak zostalyby przyjete przez lokalna spolecznosc?  Czy jakby taka dziewczyna poszla na Policje ktos chcialby z nia rozmawiac? 
Rozwiń
Mario
Mario (5 lipca 2017 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem jak wam ale jak ja widze te ich ubrania to zawsze mi sie kojarzy Darth Vader ze Star Wars i ciemna strona mocy. W sumie jest jeszcze wiecej podobienstw :)
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego co wiem to jak sie wyjezdza do krajow muzulmanskich kobiety musza nosic burki czyli musza sie dostosowac do lokalnych zwyczajow wiec nie rozumiem dlaczego oni przyjezdzajac do Polski nie dostosuja sie do lokalnej mody. Ja osobiscie mialbym pewne obawy jak ktos zamaskowany krecilby sie po okolicy. Sluzby specjalne moga chodzic w kominiarkach ale to juz sa wyjatkowe sytuacje. Wiec prosba do naszych gosci prosze uszanujcie lokalna spolecznosc bo takie prowokacje bardzo zle wplywaja na nasze relacje.
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2017 o 22:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" Znamy rasizm z Berlina, lecz jest on niczym w porównaniu do tego, co spotkało nas tutaj – tak uczestnicy wyjazdu mieli podsumować w sprawozdaniu swoją wizytę w Lublinie." I znowu Niemcy najbardziej pokrzywdzonym narodem.
Rozwiń
Gość
Gość (30 czerwca 2017 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
" Znamy rasizm z Berlina, lecz jest on niczym w porównaniu do tego, co spotkało nas tutaj – tak uczestnicy wyjazdu mieli podsumować w sprawozdaniu swoją wizytę w Lublinie." I znowu Niemcy najbardziej pokrzywdzonym narodem. :-)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (195)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!