czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

Matka zatrzasnęła dziecko w rozgrzanym samochodzie. Policjanci wybili szybę

Dodano: 23 maja 2017, 10:52

Matka zatrzasnęła kilkumiesięczne dziecko w rozgrzanym aucie razem z kluczykami. Policjanci wybili szybę i wyciągnęli malucha.

W poniedziałek ok. godz. 16 tarnogrodzcy policjanci zostali pilnie wezwani na parking przy jednym z dyskontów w Tarnogrodzie.

Ze zgłoszenia wynikało, że w pojeździe zostało zatrzaśnięte niemowlę. Funkcjonariusze zobaczyli na miejscu vw golfa a w nim kilkumiesięczne dziecko w foteliku. Zapłakana i roztrzęsiona matka dziecka powiedziała policjantom, że zamknięty samochód zamknięty stał w pełnym słońcu kilkadziesiąt minut gdy była z dzieckiem na zakupach. Po powrocie ze sklepu umieściła dziecko w foteliku i położyła klucze na fotelu. Odruchowo zamknęła drzwi a wtedy samochód automatycznie się zatrzasnął.

Z relacji kobiety wynikało, że córeczka jest już w rozgrzanym samochodzie od ponad 10 minut. Policjanci widząc, że maleństwo ma zaczerwienioną i spoconą twarz, nie reaguje na hałas bez chwili zwłoki wybili w aucie szybę i wyciągnęli z wnętrza 5-miesięczną dziewczynkę.

Oddali dziecko zapłakanej mamie i zaprowadzili je w zacienione i osłonięte miejsce gdzie czekali na przyjazd karetki. Po przebadaniu dziecka przez lekarza okazało się, że nie wymaga ono hospitalizacji.

QUIZ

Lublin w kinie. Filmowe związki z miastem

Czytaj więcej o: policja dziecko
Użytkownik niezarejestrowany
Przytrzasnięta
kola
(21) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 maja 2017 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mnie auto zatrzasnęło sie w lesie razem z telefonem i kluczykami ale miałem PROBLEM, od tej pory kluczyki zawsze w łapie
Rozwiń
Przytrzasnięta
Przytrzasnięta (25 maja 2017 o 01:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja zatrzasnelam dziecko w aucie dzisiaj! Pół godziny czekałam na męża, aż przyjedzie z zapasowymi kluczykami. Syn tak płakał, ze juz myślałam, że się zachlystnal i przestał oddychać. Chłopak, który zaparkowal obok próbował rozbić szybę. Na szczęście mąż podjechał w tym czasie. Zresztą szyba nie ważna. Cały czas nie mogę uwierzyć w swoją głupotę. Zamek centralny od jakiegoś czasu jest zepsuty i drzwi trzeba blokować ręcznie. otworzyłam drzwi kluczem od pasażera. wrzuciłam torebkę do środka na moje miejsce. kluczyki polozylam na foteliku między nogami dziecka. zapiełam fotelik w pasy, zablokowałam klamkę, w sumie nie wiem po co, ale już odruchowo, bo wszystkie drzwi tak trzeba teraz zamknac i zatrzasnelam drzwi! obeszłam auto, łapie za klamkę i nie mogę uwierzyć w to co zrobiłam! Głowa ze stresu boli mnie do tej pory. Jeszcze nigdy się tak nie bałam. Syn ma 3 miesiące. Byłam tak blisko niego, a nic nie mogłam zrobić. Na początku poprosiłam jakaś panią o telefon. zadzwoniłam do męża. Czekałam na niego, ale syn coraz mocniej płakał. Stałam z przyklejonym uchem do szyby. Wolałam go  Próbowałam rozbawić, ale było tylko gorzej. W ostateczności poprosiłam pana, żeby rozbił szybę. Myślałam, że tam zejde na zawał. Nie wierzę, że to zrobilam. Po prostu nie wierze
Rozwiń
kola
kola (23 maja 2017 o 20:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja też kiedyś zatrzasnęłam dziecko małe dziecko w aucie
Rozwiń
Gość
Gość (23 maja 2017 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Różnica między chodzeniem z dzieckiem po górach a ciąganiem go po sklepie jest oczywista dla każdego, komu galeria kojarzy się ze sztuką a nie molochem pełnym butików.
Rozwiń
gość
gość (23 maja 2017 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda auta...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (21)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!