wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

"Wyrzucili mnie już z trzeciej firmy ". Pedofil czeka na rozprawę. I skarży się na policjantów

Dodano: 26 czerwca 2017, 08:06

Na początku lipca sąd zdecyduje, czy pedofil z Czechowa trafi do zamkniętego ośrodka. Obecnie mężczyzny pilnują policjanci. Wiesław M. skarży się, że uniemożliwiają mu oni znalezienie pracy, więc nie ma za co żyć.

– Wyrzucili mnie już z trzeciej firmy – skarży się Wiesław M. – Policjanci przyszli do szefa, powiedzieli za co siedziałem i za chwilę było po pracy. Rozumiem, że muszą mnie pilnować, ale ja muszę z czegoś żyć. Mam tylko kilkaset złotych zasiłku i długi w spółdzielni.

Mężczyzna odsiadywał wyrok za napastowanie seksualne dzieci. Niedawno wyszedł z więzienia w Rzeszowie. Wrócił do Lublina i zamieszkał w jednym z bloków na Czechowie. Wobec Wiesława M. zastosowano jednak procedury opisane w tzw. ustawie o bestiach. Po zasięgnięciu opinii biegłych dyrektor zakładu karnego ocenił, że Wiesław M. nadal jest groźny. Złożył więc wniosek o umieszczenie go w zamkniętym ośrodku w Gostyninie. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy mężczyznę mają obserwować policjanci. Mają prawo prowadzić wobec niego tzw. działania operacyjne. Nie wolno im dopuścić do sytuacji, w której Wiesław M. w jakikolwiek sposób złamie prawo. Mundurowi twierdzą, że mężczyzna „nie chce współpracować”.

– Nie informuje policjantów, dokąd się wybiera, chociaż ma taki obowiązek. Także w inny sposób utrudnia prowadzenie nadzoru – wyjaśnia nadkom. Renata Laszczka-Rusek. rzecznik lubelskiej policji zaprzecza oskarżeniom wysuwanym przez Wiesława M.

– Naszym celem nie jest zabranianie komuś pracy. Policjanci nie informowali nikogo, że mężczyzna był za cokolwiek karany – zapewnia rzeczniczka.

Sam Wiesław M. twierdzi, że jest nękany przez mundurowych. Zawiadomił o tym prokuraturę. Jednemu pilnujących go policjantów zarzuca przekroczenie uprawnień. Twierdzi, że policjant go opluwał, wyzywał od śmieci i prowokował. Miał go szturchać i wydawać przy tym „różne dźwięki”. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe.

Z kolei w innej jednostce kończy się śledztwo przeciwko Wiesławowi M. Mężczyzna miał napaść na pilnujących go policjantów.

– Zakończyliśmy czynności w tej sprawie. Przygotowujemy akt oskarżenia – informuje Paweł Banach, szef Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Do awantury z policjantami doszło 5 maja przy ul. Kruczkowskiego w Lublinie. Wiesław M. miał obrażać i szarpać się z mundurowymi. Prokurator zarzucił mu napaść i znieważenie policjantów. Z ustaleń śledczych wynika, że Wiesława M. zdenerwowało, że funkcjonariusze chodzą za nim krok w krok.

– Znieważał ich, bił w szyję, ramię i ucho. Kopał w klatkę piersiową. Jednemu z policjantów napluł w twarz – relacjonował po postawieniu zarzutów prokurator Banach.

W postępowaniu sądowym w sprawie Wiesława M. zebrano już wszystkie opinie biegłych. Rozprawę wyznaczono na 7 lipca. Rzeszowski sąd oceni wówczas, czy mężczyzna ma trafić do zamkniętego ośrodka. Inna opcja to objęcie mężczyny stałym dozorem policji.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co na to sond i w nim wykształceni niby???????ProkuraadwkaQwy
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 12:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oby tylko nie dano mu zbyt ciasnej i dusznej celi. Wówczas będzie płacz i lament na cały "demokratyczny" (czyt. neoliberalny) świat. Dlaczego totalna (ew. totalotarna) opozycja nie zajmie się tym jakże reżimowym postępowaniem policjantów w państwie PiS?! ;)
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I Bardzo dobrze pedofilska szmata powinna trafic na stryczek a nie pracy szukac niech dupy zacznie dawac chociaz po odsiadce to juz mu pewnie oko sie tak obluzowalo ze cisnienia nie trzyma .
Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2017 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kopał w klatke piersiową. - poniosło w finezji twórczej autora tekstu
Rozwiń
Inek
Inek (26 czerwca 2017 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech idzie pracować do któregokolwiek z oddziałów takiej jednej korporacji z Watykanu, tam go nie wyrzucą a wręcz będą szybko awansować.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!