czwartek, 19 października 2017 r.

Na sygnale

Wysadził się w powietrze ale przeżył. Andrzej R. wreszcie odpowie za zabójstwo żony

Dodano: 17 maja 2017, 10:07
Autor: ask

Andrzej R., który pięć lat temu miał udusić swoją żonę, a potem próbował popełnić samobójstwo wysadzając się w swoim sklepie przy ul. Kleeberga stanie przed sądem. Prokuratura przedstawiła mu właśnie zarzuty. Wcześniej było to niemożliwe, bo uniemożliwiał to zły stan zdrowia mężczyzny.

Do eksplozji butli z gazem w sklepie na Kalinowszczyźnie doszło 31 lipca 2012 roku. Dzień wcześniej w mieszkaniu przy ul. Kunickiego policja znalazła ciało 45-letniej Małgorzaty R. Kobieta została uduszona kilka dni wcześniej.

Mundurowi bardzo szybko wytypowali potencjalnego sprawcę tej zbrodni: męża ofiary. Kiedy przyszli go przesłuchać mężczyzna zabarykadował się w prowadzonym przez siebie „Sklepie pod tarasem”, w którym sprzedawał alkohol i artykuły spożywcze. Niemal w ostatniej chwili policjantom udało się ewakuować pracowników sklepu. Ewakuowano też mieszkańców trzech bloków przy ul. Tumidajskiego. Kiedy na miejsce jechali już policyjni negocjatorzy 51-letni dziś Andrzej R. wysadził się w powietrze przy pomocy butli z gazem.

Andrzej R. w ciężkim stanie trafił do szpitala w Łęcznej. Miał poparzone ponad 90. proc. powierzchni ciała. Przed długi czas był w śpiączce. W listopadzie 2012 r. był już przytomny, ale zdaniem lekarzy jego stan wciąż był poważny i nie pozwalał na udział w przesłuchaniu.

Mężczyzna miał duży ubytek słuchu, nie mówił, samodzielnie także nie siedział. Prokuratura Okręgowa w Lublinie wydała jednak postanowienie o postawieniu mu dwóch zarzutów, które miał usłyszeć, gdy tylko stan jego zdrowia na to pozwoli. Policjanci na zlecenie prokuratury na bieżąco monitorowali stan zdrowia formalnie podejrzanego mężczyzny, a biegli co pół roku wydawali opinie dotycząca możliwości postawienia mu zarzutów. Zgodę na to wydali dopiero teraz.

– W związku z opinią biegłych lekarzy wskazującą na możliwość wykonania czynności, prokurator przedstawił Andrzejowi R. zarzut zabójstwa żony poprzez jej uduszenie oraz zarzut doprowadzenia do eksplozji substancji propan-butan, skutkiem czego było spowodowanie zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach – informuje Agnieszka Kępka, z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

51-latek nie przyznał się do winy. Przedstawił swoją wersję wydarzeń, która jest niezgodna z ustaleniami śledczych. – Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Andrzeja R. Śledztwo, w jego sprawie jest nadal w toku, ale prowadzimy czynności zmierzające do jego szybkiego zakończenia – dodaje prokurator Kępka. – Za czyny zarzucane podejrzanemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Wideo: Archiwum DW

WIDEO

Porządki w miejscu eksplozji na ul. Kleeberga

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 maja 2017 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Do eksplozji butli z gazem " -Szanowny Panie dziennikarzu proszę o zdjęcie tej rozerwanej butli, skoro eksplodowała.Wybuch butli, wybuch butli, wybuch butli, kiedy wreszcie ktoś napisze że eksplodował gaz ulatniający się z butli?
Rozwiń
Gość
Gość (19 maja 2017 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciamajda - nawet wysadzić się nie potrafił!
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2017 o 08:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niech teraz zapłaci za leczenie ,bo chyba ma z czego
Rozwiń
Gość
Gość (17 maja 2017 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kogo ewakuowano ?jak pracowników w jego sklepie nie było?a ze sklepu obok sami dawno wyszli. Gniot
Rozwiń
Aaa
Aaa (17 maja 2017 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Morderca? A to wyrok juz zapadl?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!