sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Na sygnale

Kierowca nie zapłacił za parking, napadł na pracownika MOSiR. Nie poniesie kary?

Dodano: 27 czerwca 2017, 09:47

Do napaści doszło na parkingu przed lubelską halą Globus
Do napaści doszło na parkingu przed lubelską halą Globus (fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Pracownik parkingu z Lublina został zaatakowany przez kierowcę, kiedy chciał pobrać od niego opłatę. Chociaż napaść potwierdzają świadkowie i nagrania monitoringu, policjanci postanowili umorzyć sprawę. Teraz wszystko w rękach prokuratury.

Do napaści doszło na parkingu przed lubelską halą Globus. Opłaty pobierane są tam przy wjeździe, po czym pracownik obsługi podnosi szlaban.

– Podjechał samochód, chcąc zaparkować, ale bez uprzedniego uiszczenia opłaty – wspomina swój dyżur z 9 czerwca pan Zbigniew*. – Kierowca skorzystał z otwartego szlabanu, przez który sekundę wcześniej wjechał ktoś inny. Po prostu „podpiął” się pod poprzedni samochód, dla którego otworzyłem szlaban.

Parkingowy postanowił poczekać i pobrać należną opłatę przy wyjeździe.

– Kiedy ten kierowca podjechał do wyjazdu, poszedłem do niego z prośbą o uiszczenie opłaty. Człowiek ten wysiadł z samochodu, bez żadnego powodu kierował do mnie obelgi – wspomina pan Zbigniew. – Zadzwoniłem na numer 112. W tym czasie zaatakował mnie bez żadnego ostrzeżenia. Uderzył mnie pięścią w żebra – dodaje nasz Czytelnik.

Jego przełożony postanowił wypuścić kierowcę bez płacenia.

– Reakcja pracownika i kierownika była prawidłowa. W trakcie incydentu dzwonili pod numer 112, ale policja nie przyjechała. Wypuścili mężczyznę, działając w trosce o własne bezpieczeństwo – wyjaśnia Miłosz Bednarczyk, rzecznik MOSiR Bystrzyca, który zawiaduje terenem parkingu. – Kierowca był agresywny, zarówno jeśli chodzi o słowa, jak i czyny. Potwierdzają to m.in. nagrania z kamer – dodaje rzecznik.

Kiedy napastnik odjechał, pracownicy MOSiR sami zgłosili sprawę w IV komisariacie, mieszczącym się kilkadziesiąt metrów od miejsca zdarzenia. Później pan Zbigniew został skierowany na badania.

– Lekarz kazał mi zrobić jeszcze jedno prześwietlenie, po dwóch tygodniach. Zrobiłem je i w międzyczasie ustaliłem, kim jest ten kierowca – dodaje nasz Czytelnik. – Okazało się, że to bez znaczenia. W czwartek prowadzący sprawę policjant poinformował mnie, że sprawa ma być umorzona.

– Biegły lekarz, który badał pokrzywdzonego ocenił jego obrażenia jako lekkie, skutkujące rozstrojem zdrowia na mniej niż siedem dni – wyjaśnia Andrzej Fijołek z zespołu prasowego lubelskiej policji. – Jest to tzw. przestępstwo prywatnoskargowe. Byliśmy więc zmuszeni wysłać materiały do prokuratury, wnioskując o umorzenie sprawy.

Ostatnie słowo należy do śledczych. Prokurator może uznać, że interes społeczny wymaga dalszego prowadzenia sprawy.

– Materiały właśnie do nas wpłynęły. Obecnie je analizujemy. Decyzji można się spodziewać w najbliższych dniach – zapowiada Katarzyna Czekaj, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe.

Nasz Czytelnik nie kryje rozgoryczenia. Nadal narzeka na ból po napaści. Zwraca też uwagę na stan kierowcy, który go zaatakował. – Z jego zachowania wynika, że mężczyzna ten mógł być pod wpływem substancji odurzających – podejrzewa pan Zbigniew.

* imię zmienione

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(34) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 czerwca 2017 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak uderzył to powinien za to odpowiedziec cwaniaczek zaparkował ale zapłacic nie chciał
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2017 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w boze cialo czyli w swieto panstwowe zaplacilem za usluge parkowania pod szpitalem na abramowickiej, czy w swieto panstwowe pracownik moze tam pracowac?
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2017 o 17:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
policja i prokuratura to specjaliści od umarzania. nic tak nie potrafią, jak umarzać. Brawo panowie! Klasa!
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2017 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na miejsxcu prokuratora wziąłbym gnojka za łeb. Dziś uderzył po żebrach parkingowego, a jutro co - może pchnie nożem kogoś innego?
Rozwiń
Gość
Gość (27 czerwca 2017 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
....bo bandziory za dobrej zmiany poczuli się bezkarni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (34)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!