Czwartek 2.09.2010

dziennikwschodni.pl » Miasta » Lublin

dodano: 19 listopada 2009, 19:00

tagi:blokkaretkapogotowiespółdzielnia

Karetka pod blok już nie podjedzie

TOMASZ WÓJCISZYN, JACEK SZYDŁOWSKI

Spółdzielnie mieszkaniowe i zarządcy odgradzają swoje tereny płotami, stawiają szlabany. Aby dojechać przed blok trzeba mieć klucz lub pilota. – Ale przecież nie sposób wozić klucze do wszystkich bram – denerwują się ratownicy medyczni.

Ratownik medyczny Radosław Jędraszak, kiedy przyjechał dziś z ekipą ratowniczą na ul. Turkusową 10 w Lublinie zastał zamkniętą bramę

Ratownik medyczny Radosław Jędraszak, kiedy przyjechał dziś z ekipą ratowniczą na ul. Turkusową 10 w Lublinie zastał zamkniętą bramę

(Fot. MACIEJ KACZANOWSKI)

Alarm 24

Ten artykuł powstał dzięki naszemu czytelnikowi.
Chcesz wysłać do nas artykuł?
Sprawdź jak to zrobić

To, co na co dzień poprawia bezpieczeństwo lokatorów, w nagłych przypadkach może im zagrozić
Na sygnale z pękiem kluczy


– Dostajemy wezwanie, jedziemy na miejsce i okazuje się, że uliczka dojazdowa do bloku jest zablokowana przez wmurowany słupek albo gazon z kwiatami. Bywa, że wjazdu broni szlaban lub brama – mówi Waldemar Brzezicki, kierownik działu eksploatacji wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie.

Takich miejsc na mapie Lublina jest coraz więcej. Budowa ogrodzenia trwa m.in. przy al. Sikorskiego 3. Mają się tu pojawić dwie bramy.

– Największy problem będzie z dojazdem karetki czy straży pożarnej – martwi się Zbigniew Staszak, mieszkaniec jednego z sąsiednich bloków. – Szukaj teraz człowieka z kluczami, kiedy ktoś czeka na ratunek.

Ratownicy medyczni załamują ręce.

– Każdy by chciał, abyśmy błyskawicznie byli na miejscu, ale często jest to niemożliwe. Cóż z tego, że szybko dojedziemy, kiedy mamy problem z dostaniem się pod konkretny adres – mówi Mirosław Magierka, kierowca i pielęgniarz. Podaje przykład. – Ulica Samsonowicza na osiedlu Nałkowskich w Lublinie z każdej strony jest zastawiona słupkami.

Spółdzielnia Mieszkaniowa im. Nałkowskich, twierdzi jednak, że karetki powinny bez problemu dojechać do każdego z bloków. – Słupki nie blokują ulic, a jedynie trawniki – mówi Jan Kłos, prezes spółdzielni.

Sanitariusze z pogotowia wskazują również na ulicę Chrobrego na LSM. - Jeden ze szlabanów stoi przy wjeździe pod blok – mówią.

I w tym przypadku zarządca osiedla przekonuje, że z dojazdem dla pogotowia nie powinno być kłopotów.

– Jest pięć szlabanów, od strony hali Globus – mówi Marek Muzyka, kierownik administracji os. Piastowskiego. – Zamykamy je tylko na dwie godziny, przed większymi imprezami. Przy każdym stoi strażnik.

Największa zmorą ratowników są nowe osiedla i wspólnoty mieszkaniowe.

– Najgorsze jest to, że chcą nam dawać klucze i piloty do bram, abyśmy w razie potrzeby mogli wjechać na osiedle – mówi Brzezicki. – Odmawiamy. Gdybyśmy je brali, po pewnym czasie kierowca woziłby ze sobą pęk kluczy i pilotów. To bez sensu.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.