Skierbieszów czeka na byłego prezydenta Niemiec

Dodano: 4 maja 2011, 7:30 Autor:

– W miejscu, gdzie przyszedł na świat Horst Kőhler, rosną teraz krzewy i drzewa. Po drewnianym domu nie ma śladu – pokazuje Stanisław Wlizło z UG w Skierbieszowie

– W miejscu, gdzie przyszedł na świat Horst Kőhler, rosną teraz krzewy i drzewa. Po drewnianym domu nie ma śladu – pokazuje Stanisław Wlizło z UG w Skierbieszowie (fot. Leszek Wójtowicz)

Nie udało mu się przyjechać, gdy był prezydentem Niemiec. Teraz ma się udać. Za tydzień Horst Kőhler odwiedzi Skierbieszów na Zamojszczyźnie, gdzie 68 lat wcześniej się urodził.

To ma być półprywatny pobyt. – Wcześniej wyznaczane już były terminy, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie – mówi Magda Cieszkowska z Fundacji Polsko-Niemieckie "Pojednanie”, która organizuje wizytę prezydenta wspólnie z Ambasadą Niemiec oraz Biurem Pełnomocnika ds. Stosunków Polsko-Niemieckich.

Tym razem inicjatywa wyszła od gościa. Kőhler, który był prezydentem RFN od 2004 do 2010 roku, przyjedzie do Polski 10 maja. Złoży wizytę prezydentowi RP Bronisławowi Komorowskiemu, a po południu przyjedzie do Zamościa, gdzie m.in. zaplanowano spotkanie z prezydentem Marcinem Zamoyskim, spacer po Starym Mieście oraz złożenie kwiatów na Rotundzie.

Dzień później znany ekonomista, który obecnie jest doradcą finansowo-gospodarczym grupy G20, odwiedzi Skierbieszów.

Zaplanowano m.in. spotkanie z młodzieżą Gimnazjum im. Dzieci Zamojszczyzny oraz zaproszonymi kombatantami. Kőhler odwiedzi też kościół parafialny, gdzie pod tablicą upamiętniającą ofiary III Rzeszy ma złożyć kwiaty, a także miejsce przy ul. Zamojskiej, gdzie w lutym 1943 r. się urodził. Jego rodzice trafili tu z Besarabii i zajęli gospodarstwo Józefa Węcławika. Rdzennych mieszkańców Skierbieszowa Niemcy wysiedlili w listopadzie 1942 r., dlatego trudno wśród najstarszych skierbieszowian znaleźć kogoś, kto pamiętałby Kőhlerów.

Siedem lat temu, kiedy Kőhler został wybrany na 9 prezydenta RFN, władze Skierbieszowa wystosowały wówczas do niego list gratulacyjny wraz z zaproszeniem do odwiedzenia miejscowości, w której przyszedł na świat. Ale nie przyjechał. Gdy ponawiano zaproszenia, zawsze coś stawało na przeszkodzie. Aż do teraz.

– Bardzo spokojnie podchodzimy do zaplanowanej wizyty – mówi Sławomir Kugiel, sekretarz gminy Skierbieszów. – Na pewno jej ranga byłaby inna, gdyby nas odwiedził urzędujący prezydent Niemiec. Ale na pewno to będzie promocja gminy.

Mieszkańcy czekają na Kőhlera. – Jakby patrzeć, to nasz człowiek – śmieje się pan Dariusz. – Niemcy wysiedlili Skierbieszów i ludzie do tej pory mają o to żal, ale co może być winny Horst Kőhler. Że się tu urodził? – pyta retorycznie Stanisław Wlizło.

Czytaj więcej o:
  • Horst Kohler
  • Skierbieszów
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Tomaszów Lubelski: Kradzież w hurtowni. Zginęło 100 tys. zł

alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 81 46 26 800

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 2231337

Serwisy społecznościowe

Corner Media sp. z o.o. w Lublinie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.dziennikwschodni.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Corner Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Corner Media sp. z o.o. w Lublinie. 2001-2014.