Zmasakrowane zwłoki konia w lesie koło Chodla (wideo)

Dodano: 11 lutego 2014, 5:45 Autor:

Szczątki konia były rozrzucone po lesie w promieniu kilkunastu metrów

Szczątki konia były rozrzucone po lesie w promieniu kilkunastu metrów (fot. Maciej Kaczanowski)

Obcięty łeb, dwie nogi, kawałki skóry i jelita. Pocięte zwłoki konia odnaleźli przy wjeździe do lasu w okolicach Chodla nasi Czytelnicy. Kto i dlaczego to zrobił? – to sprawdza od wczoraj policja

– Widok był makabryczny. Nigdy czegoś takiego nigdy nie widziałam – mówi nasza Czytelniczka, która powiadomiła nas o poćwiartowanych zwłokach konia w Majdanie Borowskim koło Chodla. – Na środku drogi w lesie leżały części zwierzęcia – odcięty łeb, dwie nogi i jelita. Kilka metrów wcześniej, przy krzakach, znaleźliśmy kawałki skóry z ogonem. Wszystko wygląda tak, jakby ktoś tego konia zabił, a później go pociął.

Po sygnale Czytelniczki powiadomiliśmy policję. Wczoraj pojechaliśmy też do Majdanu Borowskiego. Rozczłonkowane części ciała zwierzęcia wciąż tam leżały, rozrzucone na przestrzeni kilkunastu metrów. Wszędzie też było pełno krwi. Na miejsce przyjechał również lekarz weterynarii.

– Każdy koń powinien mieć paszport, gdzie znajduje się zarówno graficzny, jak i słowny opis zwierzęcia – mówi lek. wet. Jacek Kasprzyk z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Opolu Lubelskim. – Dodatkowo od 2008 r. obowiązuje identyfikacja elektroniczna. Konie muszą mieć wszczepiony chip. Jest on umieszczany pod skórą, na szyi zwierzęcia. Tutaj tej szyi nie ma. Jest tylko łeb. Dlatego teraz nie ma szans, żeby to zwierzę zidentyfikować. Mamy za mało informacji.

Dotarcie do właściciela tego prawdopodobnie 3–4 letniego konia będzie trudne. Sprawą wczoraj zajęli się policjanci z miejscowego komisariatu. Zwłoki martwego zwierzęcia powinny być oddane do utylizacji. Wywiezienie ich do lasu jest bezprawne.

– Będziemy prowadzić postępowanie w kierunku wykroczenia, polegającego na wyrzucaniu do lasu padliny – mówi asp. Marcin Gentelmen z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim. – Wypytywaliśmy już okolicznych mieszkańców, ale na razie właściciel zwierzęcia nie został znaleziony.

Konia mógł ktoś zabić w celach konsumpcyjnych. Zwierzę mogło też paść z powodu choroby. – Okrężnica duża była mocno wypełniona treścią pokarmową – zauważył pracownik inspekcji weterynaryjnej. – Koń mógł paść na kolkę.

Jeśli nie ma właściciela padłego lub zabitego zwierzęcia, to utylizacja jest obowiązkiem gminy. – Byli już u nas policjanci. Powiadomiliśmy też zakład utylizacyjny, by w trybie pilnym usunął zwłoki – mówi Jan Wincenty Majewski, wójt Chodla.

Czytaj więcej o:
  • chodel
  • koń
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Najpopularniejsze

Czy dzieci powinny przygotowywać się do jasełek podczas zajęć w szkołach i przedszkolach?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 401.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 81 46 26 800

Napisz maila:

Napisz na Gadu-Gadu: 2231337

Serwisy społecznościowe

Corner Media sp. z o.o. w Lublinie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.dziennikwschodni.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Corner Media i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Corner Media sp. z o.o. w Lublinie. 2001-2014.