czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Aby nie były głodne

Dodano: 17 listopada 2002, 15:17

Podczas naszej wizyty w Zespole Szkół w Wohyniu serwowano uczniom kotlet mielony z ziemniakami i mar
Podczas naszej wizyty w Zespole Szkół w Wohyniu serwowano uczniom kotlet mielony z ziemniakami i mar

Prawie tysiąc uczniów codziennie przychodzi do swoich szkół w wohyńskiej gminie. Nie wszyscy zdążą lub mogą zjeść posiłek w domu. Sprawdziliśmy co robi samorząd, aby nie byli głodni

Pięć szkół ma stołówki z prawdziwego zdarzenia. Najwcześniej urządzono je w Bezwoli i Lisiowólce. Początkowo do obu placówek rodzice przynosili płody rolne i gotowali zupy. Inne artykuły spożywcze kupowali nauczyciele. Dzieci gorący posiłek otrzymywały w kubkach, a łyżki musiały mieć własne. Teraz wszystkie stołówki wyposażone są w niezbędny sprzęt do przygotowania posiłków. Nie brakuje lodówek i kuchni gazowych.
Jedyną szkołą bez stołówki jest placówka w Osowej, do której uczęszcza 64 dzieci. Chętne otrzymują w niej jednak kanapki z wędliną i herbatę. Czasami mogą napić się kawy z mlekiem, lecz mało uczniów ją lubi.
- Codziennie w naszej stołówce wydawanych jest około 350 gorących posiłków. Z dożywiania korzysta ponad 70 procent uczniów W przerwach między lekcjami chętni otrzymują drugie danie z kompotem lub zupę wzmocnioną kiełbasą, albo boczkiem. Zapewne w najbliższych dniach, gdy spadnie temperatura powietrza, liczba chętnych na posiłki będzie znacznie większa. - stwierdza Henryk Mackiewicz, wicedyrektor ds. gimnazjum Zespołu Szkół w Wohyniu.
We wszystkich szkołach gminy z dożywiania korzysta prawie 900 uczniów. Większość z nich za posiłek płaci symboliczną złotówkę. Prawie 30 procent dzieci, których rodzice ledwo wiążą koniec z końcem, otrzymuje jedzenie bezpłatnie.
- Z gorących posiłków w szkole korzystam od zerówki Ja i moja siostra Monika, uczennica pierwszej klasy podstawówki, korzystamy z nich bezpłatnie. Nasi rodzice od dłuższego czasu znajdują się w trudnej sytuacji materialnej - mówi Marzena, gimnazjalistka z Wohynia. Samorząd na dożywianie uczniów wyasygnował tym roku ze swojego budżetu prawie 78 tysięcy złotych. Znaczną część pieniędzy przeznaczono na zatrudnienie w stołówkach siedmiu osób. Część na opłaty za energię elektryczną i opał. Z myślą o obniżeniu kosztów, niektórzy rodzice przekazują bezpłatnie płody rolne i jajka. Natomiast panie zatrudnione w stołówkach kwaszą kapustę i konserwują ogórki.•

Stanisław Jóźwik, wójt Wohynia:

- Tegoroczny budżet naszej gminy wynosi ponad 8 milionów złotych. Ponad 55 procent tej kwoty pochłonie funkcjonowanie szkół. 402 tysiące złotych wydaliśmy już na inwestycje szkolne. Natomiast subwencja oświatowa Ministerstwa Finansów sięga w tym roku tylko 3,4 miliona złotych.•
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!