niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Agnieszka Szulak

Dodano: 28 listopada 2001, 18:08

Od sześciu lat pedagog w Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej, od dwóch wychowawca w świetlicy socjo-terapeutycznej Dziupla w Białej Podlaskiej. Jest absolwentką pedagoki specjalnej UMCS w Lublinie.

Pracuje z dziećmi zdrowymi a także niepełnosprawnymi. W poradni indywidualnie, tutaj z grupą. Oba zajęcia dają jej satysfakcję. Mówi, że nie zamieniłaby swojego zawodu na inny, chociaż ma pewne plany zawodowe. Pociąga ją coś innego. - Przychodzi na świat dziecko upośledzone, rodzice pogrążają się w rozpaczy, zamiast jak najszybciej zacząć rehabilitację. Trzeba im to uświadomić, na tym polega wczesna interwencja - tłumaczy Agnieszka Szulak i dodaje, że chciałaby skończyć o tym kierunku studium podyplomowe. Dzieciom w Dziupli organizuje czas tak, jak powinny spędzać go w domu. Jest zabawa, odrabianie lekcji, przygotowywanie i spożywanie posiłków. - Rygor jest tutaj dozowany. Nie narzucamy podopiecznym, w co mają się bawić. Rodzaj zabawy zależy od ich nastroju i aktualnej potrzeby - mówi pedagog i dorzuca - przebywając w świetlicy trzeba się przyzwyczaić, że idealnej ciszy tutaj nigdy nie będzie. Oprócz planowych zajęć zdarzają się nieprzewidziane, jak rozładowywanie dziecięcych konfliktów, a nawet zakładanie opatrunków na skaleczony palec. Po tym wszystkim ratuje panią Agnieszkę słuchanie poezji śpiewanej i obcowanie z literaturą... katastroficzną, a nawet horrorami. Sięga też po klasyczne czytadła - z wyjątkiem harlequinów - zastrzega. Jej zdaniem dobry wychowawca powinien odznaczać się anielską cierpliwością, poczuciem humoru, ale i stanowczością.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO