niedziela, 19 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Aleksandra Miedźwiedziuk

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2002, 17:37
Autor: Ewa Bagłaj

Młoda aktorka i muzyk Teatru ES. Występuje w spektaklu "Przezroczystość”. Pochodzi z Łosic.

Tam ukończyła szkołę podstawową oraz liceum ogólnokształcące. Obecnie jest studentką drugiego roku historii na Akademii Podlaskiej w Siedlcach. W siedleckim teatrze gra ponad rok, ale pierwszy raz pojawiła się w łosickim ośrodku kultury jako mała dziewczynka, wraz z siostrą bliźniaczką. - Pan Waldemar Koperkiewicz, który tam pracował, zdziwił się, że takie maluchy potrafią śpiewać i recytować - śmieje się na wspomnienie początków swej przygody ze sceną. Wkrótce poezja śpiewana stała się jej największą pasją - od pięciu lat zajmuje się nią na poważnie. Co roku jeździ na warsztaty artystyczne, indywidualnie lub z Teatrem ES. Razem z grupą odniosła już wiele sukcesów, występując w Polsce i za granicą. Trafiła do trupy prosto z zespołu zajmującego się poezją śpiewaną. "Dzikie wino” tworzyła z koleżankami i siostrą Ewą. Przez pewien czas godziła występy w zespole z próbami w teatrze. A do tego musiała przygotowywać się do matury. W dniu, w którym zdawała z historii, czekał ją po południu wyjazd z "Dzikim winem” na Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie. Zespół już nie istnieje. Aleksandra Miedźwiedziuk poświęca teraz dużo czasu teatrowi. W spektaklu "Przezroczystość” śpiewa, recytuje i jako jedyna gra na trąbce. Od dwóch lat uczy się tej sztuki w szkole muzycznej. Lubi też grać na gitarze. Interesuje się rozmaitymi zjawiskami kulturalnymi. Dużo słucha muzyki - od poezji śpiewanej po jazz. Cieszy ją poznawanie ciekawych, znanych ludzi przy okazji warsztatów artystycznych i festiwali. Jednak przyszłości nie wiąże z karierą sceniczną, występy traktuje raczej jako "bardzo zaangażowaną zabawę”. Plany zawodowe łączy z historią i językami obcymi; uczy się m.in. hiszpańskiego. Aleksandra ma liczną rodzinę - trzy siostry oraz brata. Spośród rodzeństwa tylko bliźniaczka Ewa podziela jej pasję.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!