sobota, 3 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Aria biznesowych oszustw

Dodano: 26 listopada 2002, 18:55

Zamiast zrobienia wielkich interesów Henryk W. trafił do aresztu. Czeka go kilka spraw sądowych. Wkrótce rozpocznie się proces w Sądzie Rejonowym, gdzie będzie odpowiadać za wyłudzenie ponad 10 tysięcy złotych od jednego z hoteli w Białej Podlaskiej.

Ten 50-letni elektronik przybył na Podlasie wiosną 2000 roku. Z młodą narzeczoną z Białorusi oraz wspólnikiem z Rosji założył spółkę "Aria”. Jej celem było wykupienie przetwórni owocowej w Parczewie. Henryk W. jako prezes firmy zamieszkał w bialskim hotelu, za który początkowało płacił gotówką. Później jednak nocował tam, jadał i korzystał z telefonów odbierając jedynie faktury. Traktowano go jako gościa "dość sympatycznego”. Nie sprawiał żadnych problemów. Obiecywał, że kiedyś zapłaci należności. Potwierdzał to nawet telefonicznie, kiedy wyjechał z Białej Podlaskiej. Szefowi firmy hotelowej wydawało się, że elektronik jest wiarygodny, gdyż przebywał w towarzystwie podlaskich przedsiębiorców. "Aria” zgłosiła do sądu gospodarczego podwyższenie kapitału zakładowego do ponad 2 mln zł. Nie miała jednak nawet 1500 zł na ogłoszenie prasowe.
Henryk W. został aresztowany w Koszalinie jako podejrzany o przestępstwo przeciwko obrotowi gospodarczemu. Inna firma - z Płocka - wystąpiła o egzekucję wystawionych przez "Arię” weksli bez pokrycia. Powiadomiła też organa ścigania o podejrzeniu popełnienia kolejnych przestępstw. W sprawie niepłacenia rachunków w bialskim hotelu elektronik twierdzi, iż nie zamierzał nic wyłudzić, a faktury za jego pobyt miały być zaliczone do kosztów działalności spółki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO