środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Auto rozbiła siostra, a nie złodziej. Zdradziły ją ślady

Dodano: 9 marca 2009, 18:23

Międzyrzec Podlaski. 26-letnia Katarzyna odpowie za wprowadzenie w błąd organów ścigania. Kłamała, że ktoś ukradł i rozbił jej nissana.

W sobotę tuż przed północą 26-latka zadzwoniła na międzyrzecki komisariat zgłaszając kradzież samochodu. Policjanci znaleźli auto kilkanaście minut później.

Nissan był rozbity. Części auta leżały rozrzucone kilkaset metrów dalej, przy ul. Lubelskiej, gdzie został uszkodzony słup oświetleniowy. A na śniegu widniały ślady damskich pantofli.

Zgłaszająca kradzież pojazdu kobieta miała ponad 1,7 promila alkoholu we krwi. Nissana przekazali wskazanej przez nią osobie.

- W poniedziałek wezwaliśmy 26-latkę na przesłuchanie. Słysząc o śladach damskich pantofli na śniegu przy nissanie, kobieta przyznała, że żadnej kradzieży nie było. - mówi podkom. Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji.

Właścicielka nissana wyznała, że zgłosiła kradzież, bo chciała kryć swą siostrę, która feralnej nocy uderzyła w latarnię

Policjanci sprawdzają wersję zdarzeń kobiety. Za powiadomienie organów ścigania o niedopełnionym przestępstwie grozi kara do 3 lat więzienia. (pim)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!