niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Autystyczne dzieci dostały profesjonalną opiekę

  Edytuj ten wpis

W Białej Podlaskiej powstało drugie w Polsce przedszkole dla dzieci autystycznych.

Choć placówka działa dopiero od miesiąca, to już na swoim koncie ma pierwsze osiągnięcia.

- Od kiedy mój syn Kacperek zaczął przychodzić do tego przedszkola, to coraz rzadziej płacze. Wcześniej chłopcy niezbyt dobrze siebie tolerowali, a teraz coraz lepiej się znoszą - mówi pani Małgorzata, której syn ma zajęcia terapeutyczne w nowym przedszkolu. Za chwilę panią Małgorzatą zajmie się Marta Sienkiewicz, która w sąsiednim pokoju zrobi jej masaż placów i ramion. Obok Anna Trochonowicz masuje panią Barbarę.

- Mój Krzyś jest w starszej grupie. Syn stał się bardziej zaradny. Nie boi się innych ludzi. Jest bardziej radosny i emocjonalnie "wyregulowany”. Znacznie lepiej też funkcjonuje w grupie. Kiedyś miał bardzo negatywne podejście do innych dzieci. Teraz to się zmienia - mówi pani Barbara.

Do przedszkola chodzi też córka Katarzyny Fijałkowskiej. - Wcześniej uczęszczała do przedszkola integracyjnego. Teraz lepiej się uczy, ma więcej zajęć z terapeutami, a trzy razy w tygodniu organizowane są spotkania z rodzeństwem naszych dzieci - dodaje Katarzyna Fijałkowska.

W jednej z sal trwają zajęcia z muzykoterapii, w innej Tomasz Sajko, terapeuta m.in. dogoterapii, prowadzi ćwiczenia z Kacperkiem. Chłopcy zafascynowani są mastifem tybetańskim Bafo. Olbrzymie psisko cierpliwie znosi zabawy.

- Łączymy terapię z zabawą. Najpierw dzieci panicznie boją się podejść do psa. Nie chcą nawet go dotknąć i pogłaskać. Z czasem zaprzyjaźniają się. Dziś Krzyś spał przytulony do Bafo - mówi Sajko.

Przedszkole Niepubliczne "Wspólny Świat” przy ul. Pokoju prowadzi Stowarzyszenie Pomocy Młodzieży i Dzieciom Autystycznym. Prezes Anna Chwałek mówi, że przygotowania do otwarcia tej placówki trwały przez pięć miesięcy.

- Już wtedy rodzice płacili po 130 zł miesięcznie. Pomagali też w remoncie dzierżawionego budynku. Niestety, nie udało się nam znaleźć sponsora. A kupiliśmy nawet konia do hipoterapii. Jego utrzymanie kosztuje ponad 350 zł miesięcznie. Pomaga nam w tym kółko jeździeckie w Rakowiskach - mówi Chwałek. Utworzenie przedszkola było możliwe dzięki przyznaniu 140 tys. zł dotacji z Funduszu Inicjatyw Obywatelskich. Projekt napisała Ewa Chamicewicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!