środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Awantura o śmieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2008, 17:43

Pan Jan poskarżył się na bialskie Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "Komunalnik” do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

w Warszawie. Twierdzi, że firma nie chce się do niczego zobowiązać poza pobieraniem wysokich opłat.


- "Komunalnik” zaserwował na początku roku zmianę stawek i zaproponował skrajnie niekorzystną umowę. Rąbnął podwyżki z najwyższej półki - mówi wzburzony pan Jan z Białej Podlaskiej (prosi o zachowanie swoich danych do wiadomości redakcji).

Mężczyzna nie zgodził się na podpisanie nowej umowy. Twierdzi, że była w niej niekorzystna dla klientów klauzula o nie informowaniu o zmianach cen. Klient nie doszukał się też zapisów o terminach wykonywania świadczenia. Pan Jan zarzuca "Komunalnikowi”, że wykorzystuje pozycję monopolistyczną na bialskim rynku. I ostatecznie nowej umowy nie podpisał. Złożył za to zlecenie na półroczny, płatny z góry odbiór odpadów, ale odpowiedzi się nie doczekał. Złożył reklamację a wtedy firma odmówiła mu świadczenia usług.

Marian Zaborowski, prezes Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "Komunalnik” nie zgadza się z zarzutami. Podwyżki tłumaczy uwzględnieniem w stawkach radykalnie podwyższonych opłat ekologicznych oraz zwiększonymi kosztami związanymi ze zmianą składowiska odpadów.

A co z pozostałymi kwestiami? - Klient wydziwia. Staraliśmy się z nim rozmawiać. Chcemy mu świadczyć usługi i proponujemy podpisanie nowej umowy. Ale on nie po nią zgłasza, lecz pisze na nas skargi. A poza tym nie jesteśmy monopolistą. Klient może skorzystać z usług dwóch innych firm wywożących śmieci na składowisko lub też sam może tam wozić odpady - proponuje Zaborowski.

Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta mówi, że prezydent zatwierdził stawki na wywóz odpadów. - Nie możemy wpływać na firmę prywatną, aby koniecznie obsługiwała klienta, który nie chce podpisać umowy - tłumaczy.
Katarzyna Wawiórko, bialski rzecznik konsumentów, zna skargę na "Komunalnika”. - Pan Jan może podpisać umowę z dwiema innymi firmami. Może też sam wywozić śmieci i uzyskiwać w ten sposób stosowne potwierdzenie (okazania pokwitowania żąda podczas kontroli posesji Straż Miejska - red.). Nie miałam podstaw, aby występować przeciwko "Komunalnikowi”. Ktoś musi zapłacić za podwyżki. Niestety, dotyczy to klientów - mówi rzecznik.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!