wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Awantura w cieniu orła

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lutego 2006, 15:47

Dwie grupy kombatantów usiłują przeforsować swoją wersję orła wieńczącego pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego. W styczniu postument został "zmodernizowany” przez pierwszą grupę. Druga nie składa broni

Tadeusz Lesiuk był w latach 1989-90 w Społecznym Komitecie Budowy Pomnika, który odrestaurował przedwojenny pomnik upamiętniający wymarsz I Kompanii Kadrowej Strzelców. Ale według niego, nie wszystko poszło wtedy jak trzeba. - Na postumencie długo stał drewniany, pokraczny orzeł. Później kolejarze z Siedlec odlali nam metalowego z żeliwa. Dziwaczna kaczka ze skrzydłami pingwina ważyła 70 kg. Musiałem zadbać o nowego orła.
I razem ze swoimi zwolennikami zadbał. Wtedy zaczęły się kłopoty z komitetem i samorządami. - We wrześniu ubiegłego roku pan Lesiuk powiedział mi, że jest potrzeba całego środowiska, aby wymienić orła na historycznie bardziej poprawnego. Skierowałem go do starosty. Obiecałem, że jak starostwo pokryje faktury, to my zwrócimy połowę kosztów. Ale okazało się, że Lesiuk nie uzyskał zlecenia z powiatu. Mimo to, gdy w styczniu byłem na nartach, wymienił orła. Jak w tej sytuacji mam zapłacić wykonawcom 9,8 tys. zł? - zastanawia się Janusz Stanisław Kobyliński, burmistrz Łosic.
W podobnym tonie wypowiada się starostwo. - Jesienią pan Lesiuk napisał, że kombatanci domagają się zmiany orła. Zadeklarowaliśmy, że w przypadku ich zgody, dofinansujemy nową rzeźbę. Wkrótce kombatanci z komitetu zaprotestowali. Stwierdzili, że Lesiuk obiecywał im tylko renowację starego orła i nie zgadzają się na wymianę. Wtedy zaleciliśmy Lesiukowi wstrzymanie prac - mówi Andrzej Daniluk, wicestarosta łosicki.
Lesiuk twierdzi, że miał zgodę starostwa. - Od początku mówiłem burmistrzowi i wicestaroście o wymianie. Obaj wystosowali odpowiednie pismo do konserwatora zabytków, a ten się zgodził. A wicestarosta w listopadzie pozwolił, aby wykonano odlew z już czekającej glinianej formy.
Tymczasem członkowie komitetu - prawnego właściciela pomnika - powiadomili policję o zamianie. Dla nich od historycznego wyglądu ważniejsze jest przywiązanie do poprzedniej wersji orła. - Byłem głównym szefem budowy w 1989 roku. Kiedy zaczynaliśmy prace, esbecy pluli nam w twarz. Jakże teraz można było ukraść nam starego orła? Dlaczego w jego miejsce założono chudego, podobnego do pokazywanego na niemieckich sztandarach? Dlaczego gmina i starostwo mają za to płacić 10 tys. zł! Komu nie podobał się krzyż i korona, które były na naszym starym orle? - denerwuje się Zygmunt Gałecki.
W międzyczasie stary orzeł znalazł się w garażu starostwa. Teraz Gałecki zapowiada, że za dwa tygodnie rzeźba powróci na postument. A Lesiuk twierdzi, że nie składa broni i będzie żądał od samorządów zapłaty za nowego orła.

Konserwator zabytków Stanisław Fiedorczuk w piśmie do burmistrza:

(...) Obecna rzeźba orła – bez korony (wersja Lesiuka – red.) jest właściwą rekonstrukcją pierwotnego orła I Kompanii Kadrowej Strzelców. Poprzednia z koroną była nieudaną realizacją rzeźbiarską i niewłaściwą w aspekcie historycznym. Rzeźba ustawiona w styczniu 2006 powinna pozostać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!