środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska: Czy obligacje uratują budżet miasta?

  Edytuj ten wpis

Manewr z zastąpieniem kredytów obligacjami oznacza też duże cięcia w wydatkach miasta – nie ukrywa p
Manewr z zastąpieniem kredytów obligacjami oznacza też duże cięcia w wydatkach miasta – nie ukrywa p

Biała Podlaska wyemituje obligacje za 35 mln zł. Taka forma sfinansowania inwestycji i pokrycia deficytu budzi jednak zastrzeżenia części radnych.

Na ostatniej sesji Rady Miasta prezydent Białej Podlaskiej Andrzej Czapski zaproponował emisję obligacji komunalnych w tym i przyszłym roku. Argumentował, że jest to konieczne, aby pokryć planowany deficyt budżetowy związany z finansowaniem udziału własnego miasta w projektach i programach unijnych oraz innych inwestycjach. Samorząd musi też przedterminowo spłacić kredyty komercyjne, aby miasto zachowało płynność finansową.

Władysław Makarewicz, skarbnik miasta, prezentując uchwałę we tej sprawie, zauważył, że marża bankowa przy kredytach komercyjnych jest o 1–2 proc. wyższa niż przy emisji obligacji.

– Planowany na ten rok kredyt zastąpimy obligacjami, które mogą wyć wykupywane w dłuższym czasie; planujemy ich wykup w latach 2018–2021 – ujawnił Makarewicz.

Jednak niektórzy radni skrytykowali ten manewr prezydenta, który – ich zdaniem – ma na celu doraźne załatanie dziury budżetowej. Michał Litwiniuk, radny PO, miał wiele uwag. Stwierdził m.in., że obligacje będą obciążeniem dla przyszłych samorządów.

– Jak będą inwestować kolejne samorządy, kiedy przyjdzie im spłacać nasze długi? – dopytywał się Litwiniuk. I dodawał, że wolałby usłyszeć, jak jest usprawniane bieżące zarządzanie miastem oraz jak poszukuje się oszczędności.

Radny Andrzej Nitychoruk (PiS) podkreślił, że niepokoi go wzrost w ciągu ostatnich czterech lat wydatków bieżących o 64 mln zł oraz dziwi prognozowanie, że już w 2013 mają one spaść o 4 mln zł. Wspólnie z partyjnym kolegą Markiem Kurasiem dopytywali się o konkretne działania oszczędnościowe oraz o dokładne koszty obsługi obligacji.

Skarbnik poinformował radnych, że już poczyniono znaczące oszczędności w oświacie, planuje się zaoszczędzić ok. 230 tys. zł w kulturze. Dodał, że jeśli miasto nie zredukuje deficytu związanego z wydatkami, to Regionalna Izba Obrachunkowa nie przyjmie bialskich planów budżetowych. Podkreślił, iż przy kwocie 35 mln zł kredyt komercyjny byłby droższy od obligacji o około 700 tys. zł.

Prezydent Andrzej Czapski zapowiedział, że miasto czekają szczególnie trudne czasy. – Nabudowaliśmy sal gimnastycznych i dróg, a dochody spadły. Obecnie mamy podwyżki płac dla nauczycieli. Musimy w 2012 r. ograniczyć koszty o 4 proc. Trzeba ciąć wydatki na ludzi, na stypendia i dotacje dla klubów – nie krył dramatycznej sytuacji.

Radna Alicja Łagowska (PiS) nie omieszkała wypomnieć prezydentowi, że kiedy w poprzedniej kadencji opozycja wzywała do oszczędności, to zarzucano jej oszołomstwo.

W głosowaniu 14 radnych opowiedziało się za poparciem uchwały o obligacjach, 3 było przeciwnych, a 6 wstrzymało się od głosu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!