niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Biała Podlaska: Wypadki i stłuczki na niebezpiecznym skrzyżowaniu

Dodano: 22 listopada 2011, 22:27

Na tym skrzyżowaniu strażacy mają ostatnio dużo pracy (Marek Pietrzela)
Na tym skrzyżowaniu strażacy mają ostatnio dużo pracy (Marek Pietrzela)

Na skrzyżowaniu ul. Jana III Sobieskiego i Jana II Kazimierza dochodzi ostatnio do wypadków i stłuczek. Kierowcy narzekają na oznakowanie. A urzędnicy i policjanci wskazują na kierowców, którzy lekceważą znaki.

Do listy najbardziej niebezpiecznych miejsc w listopadzie dołączyło skrzyżowanie Jana III Sobieskiego i Jana II Kazimierza. Do ostatniego wypadku doszło tam w poniedziałek wieczorem. Osobowy passat zderzył się z ciężarówką renault. Podkomisarz Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji, informuje, że to kierowca ciężarówki z Białorusi jadąc od ul. Janowskiej wymusił pierwszeństwo na jadącym od ul. Terebelskiej passacie. Na szczęście, nikt nie został ranny. Straty: około 5 tys. zł. Kilka dni wcześniej – 11 listopada na tym skrzyżowaniu zderzyły się trzy samochody. Jedna osoba z obrażeniami ciała trafiła do szpitala.

Artur Żukowski, komendant bialskiej Straży Miejskiej, przyznaje, że w tym miejscu bardzo często zdarzają się też kolizje. – Jest tu znak wskazujący na konieczność ustąpienia pierwszeństwa, ale to za mało. Trzeba postawić znak "Stop” i namalować linię na asfalcie. Po to, żeby kierowcy wyjeżdżający z ul. Jana Kazimierza zatrzymali się i uważali w tym miejscu – podkreśla komendant. I dodaje, że z taką propozycją wystąpił już do Urzędu Miasta.

Jarosław Janicki wyjaśnia, że drogówka nie ma zastrzeżeń do oznakowania. Jego zdaniem winni są niedouczeni kierowcy, którzy na dodatek lekceważą przepisy. Ale nie tylko oni: Jedną z przyczyn licznych kolizji w pobliżu szpitala może być zamknięcie ul. Terebelskiej i związany z tym większy ruch na ul. Sobieskiego. Na dodatek światła na niektórych skrzyżowaniach nie są zsynchronizowane.

Pan Janek jeżdżący często samochodem po Białej Podlaskiej mówi – To skrzyżowanie nie jest najlepiej rozwiązane. Kłopotliwy jest skręt w lewo. Może przydałaby się mała wysepka.

Jarosław Kostecki, naczelnik Wydział Dróg i Transportu Urzędu Miasta, obiecuje: Postaramy się zmienić organizację ruchu na Sobieskiego, choć nie jestem pewien, czy przyniesie to oczekiwany efekt. Ważniejszy jest apel do szkół jazdy i kierowców. Niech szkolą kierowców tak, żeby ci jeździli zgodnie z przepisami.

Jakie to będą zmiany? Na razie nie wiadomo.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!