poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Białe plamy powoli szarzeją

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 marca 2002, 16:09
Autor: Beata Malczuk

Dostosowywanie sieci biur PCK do obecnego porządku administracyjnego następuje powoli, niektórzy nawet mówią, że zbyt wolno. Rozpadły się rejony pokrywające obszar dawnych województw.

Na ich miejsce powstają komórki w powiatach. Niestety, nie we wszystkich. Parczew i Janów Lubelski to wciąż białe plamy. - Udało nam się natomiast, przy ogromnym zaangażowaniu ludzi z Radzynia Podlaskiego, powołać tam zarząd. Trwa organizacja biura w tym mieście - informuje Barbara Nazarkiewicz, kierownik działu programowo-organizacyjnego Lubelskiego Zarządu Okręgu PCK. Starosta radzyński szefujący powiatowej strukturze rozmawiał we wtorek z kierownikami PUP i Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Jak się okazuje, zatrudnienie pracownika w ramach aktywnego zwalczania bezrobocia może nie dojść szybko do skutku, gdyż pośredniak nie dysponuje jeszcze pieniędzmi na ten cel. - Nie mamy finansów na pensje, dlatego zwracamy się do urzędu pracy o partycypowanie w kosztach. Umowa w ramach stażu absolwenckiego lub pracy interwencyjnej zawierana na czas określony daje pracownikowi czas na zdobycie sponsorów, dzięki którym możliwe będzie nie tylko wypełnianie zadań programowych, ale utrzymanie biura i etatu - twierdzi Stefan Pedrycz, prezes lubelskiego Zarządu Okręgu PCK. Wyjaśnia, że organizacja nie otrzymuje żadnych dotacji. Fundusze trzeba po prostu zdobyć. A to jest trudne w dzisiejszych czasach. Przekonano się o tym w Białej Podlaskiej, gdzie już od ponad miesiąca nie dociera do zainteresowanych żadna pomoc od PCK. Potrzebujący odchodzą z kwitkiem od zamkniętych drzwi powiatowego biura przy ulicy Okopowej. Niecierpliwią się ofiarodawcy, bo nie mają gdzie zostawić darów. Sytuacja ma trochę inne podłoże. Nie chodzi tylko o brak operatywności u pracownika. Kompletny pat zaczął się z chwilą przejścia na zwolnienie lekarskie jedynej pracownicy odpowiedzialnej za rozporządzanie gromadzonymi dobrami. - Ta pani powiedziała nam, że nie wie, kiedy skończy się jej zwolnienie. Umowa o pracę nie została więc przedłużona - tłumaczy B. Nazarkiewicz. - Mamy nadzieję, że kandydat na to miejsce dopełni do końca tygodnia formalności i od poniedziałku zacznie normalnie pracować. Podkreślam jednak, że to może się przeciągnąć - dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!