środa, 20 września 2017 r.

Biała Podlaska

Biurokracja kas chorych

Dodano: 17 lipca 2002, 16:21
Autor: Beata Malczuk

Studenci w czasie wakacji mają utrudniony dostęp do usług medycznych w miejscu zamieszkania. Wymaga się od nich deklaracji o przynależności. Kasa Chorych wyjaśnia, że to uzasadnione, gdy chodzi o leczenie stałe, a nie nagłe zachorowania.

- Do czerwca nie było problemów. Korzystałem z przychodni akademickiej w Lublinie, bo tam studiuję. Mieszkam na stałe w Białej Podlaskiej, gdzie też chodziłem do lekarza rodzinnego - mówi Jarosław. Nasz rozmówca twierdzi, że kilka dni temu, po wcześniejszej wizycie u lekarza w Białej Podlaskiej zatelefonowano z przychodni do domu jego rodziców z sugestią, aby zdecydował, w jakiej placówce chce być leczony. - Teraz nie wiem, co zrobić. Powiedziano mi, że jestem "zapisany” w przychodni akademickiej i ona dostaje na mnie pieniądze. To jeżeli zachoruję będąc w rodzinnym mieście, tylko płatna wizyta wchodzi w grę - zastanawia się student.
W jednej z bialskich placówek uświadomiono nam, że wszystko jest jak należy. To normalne, że przychodnie sprawdzają pacjentów. Jeżeli okazuje się, że ich nazwiska figurują w innym rejestrze, są wzywani do złożenia wyjaśnień. - Dopiero po wizycie, kiedy wprowadzamy dane pacjentów, okazuje się, że już się gdzieś zadeklarowali. Telefonujemy nawet po kilku dniach - przyznaje Barbara Malinowska z NZOZ nr 3 w Białej Podlaskiej. Z punktu widzenia zainteresowanych to jest kłopotliwa sprawa. - Chcę się leczyć tutaj przez okres wakacji, a więc muszę zgłosić się do przychodni w Lublinie, aby wydała mi zaświadczenie, że nie jestem jej pacjentem. W październiku przecież tam wracam - zapowiada Jarosław - moim zdaniem, cała ta biurokracja to paranoja - dodaje.
W bialskim oddziale LRKCh powiedziano nam, że pisemna deklaracja dotyczy tylko studentów spoza województwa. Jak poinformował Zbigniew Siwek, dyrektor wydziału medycznego, w obrębie jednej kasy chory wszędzie uzyska pomoc w nagłych przypadkach. Co innego stałe leczenie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!