czwartek, 20 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Bolesne wspomnienia wyciskały łzy

Dodano: 18 listopada 2002, 17:11

Irena Konstantynowicz (z prawej) i Małgorzata Dąbrowska oglądają pamiątkowe zdjęcia z uroczystości n
Irena Konstantynowicz (z prawej) i Małgorzata Dąbrowska oglądają pamiątkowe zdjęcia z uroczystości n

• Nie bała się Pani jechać ponownie na miejsce tragedii?
- Kiedy trzymałam w ręku zaproszenie pojawiło się pytanie, czy dam radę wrócić na to miejsce? Katastrofa, śmierć, cierpienie - ale dobro, miłość i troska Węgrów. Należy im się wdzięczność i podziękowania. Pomyślałam jadę, jeśli Matka Boża chce to nam pomoże. Przez całą drogę słońce rozjaśniało kłębowisko czarnych myśli krążących wokół tego co było.
• Jak przyjęto was w polskim konsulacie?
- Rozmowa z panią konsul Teresę Notz była długa, bolesne wspomnienia wyciskały łzy. Pani konsul do dziś pamięta wszystkie 51 nazwisk osób poszkodowanych w tym wypadku. Pamięta też ich rodziny i serdecznie wszystkich pozdrawia.
• Spotkaliście się też z Węgrami...
- Drugiego dnia wizyty wraz z naszą tłumaczką Jadwigą Varosi odwiedziliśmy szpitale w Budapeszcie i w Kaposvar. Wzruszyły nas serdeczne uściski, radość i łzy węgierskich lekarzy i pielęgniarek. Byli zaskoczeni, że jesteśmy, że dziękujemy
• Jak było tam gdzie zginęli Pani znajomi?
- Dla mnie jest to święte miejsce. Na widok wozów strażackich, karetek, policji zacisnęło w gardle, trudno było oddychać. Miłym zaskoczeniem był widok tylu ludzi przybyłych na tę uroczystość, przedstawicieli władz i wielu prywatnych osób. Odsłonięcie pomnika poprzedziła krótka akademia oraz występ węgierskiego chóru.
• Zapamiętała Pani ten pomnik...
- Jest piękny, wysoki na 12 metrów pień drzewa, na którym wyryto napis po polsku i węgiersku. Wybrany przez biskupa siedleckiego Zbigniewa Kiernikowskiego z Księgi Mądrości. Drzewo rozwidla się u góry w trzy ucięte konary zwieńczone kopułką z krzyżem, a pod nią dwadzieścia dzwoneczków symbolizujących dwadzieścia dusz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!