wtorek, 25 kwietnia 2017 r.

Biała Podlaska

Brodacze żegnają stary rok. Jedyna taka tradycja w Polsce

Dodano: 30 grudnia 2014, 12:15
Autor: Ewelina Burda

W nadbużańskich Sławatyczach brodacze żegnają stary rok. Przez trzy ostatnie dni grudnia przebierańcy łapią przechodniów, składają życzenia, a przy okazji trochę chuliganią.

Ale mieszkańcy wierzą, że przynoszą szczęście. To lokalna tradycja, jedyna taka w Polsce.

- Przebierali się nasi dziadkowie, ojcowie, a teraz my. Wielopokoleniowy zwyczaj trzeba pielęgnować i promować - mówi wójt gminy Sławatycze Grzegorz Kiec. Kilka lat temu również paradował w charakterystycznym przebraniu. Czyli jakim?

- Strój jest misternie ozdobiony. Ważny element to kapelusz z bibułkowych kwiatków, maska oraz okrycie wierzchnie czuli długi barani kożuch wywrócony futrem na zewnątrz. Do tego długie brody z lnianego włókna, które maja symbolizować długie życie - opowiada Dawid Spólny ze Sławatycz. W poniedziałek wygrał tu konkurs na najładniejszego Brodacza 2014 roku. Startowało 12 przebierańców. Ale na ulicę wychodzi ich więcej.

- Spotykamy się już rano i tak przez trzy dni chodzimy po domach, kolędując i składając życzenia - wymienia Dawid. Nad przebraniem pracował dwa miesiące. - Najbardziej pracochłonny jest kapelusz. Bo na metrowy stelaż trzeba przygotować kilkaset kwiatków z bibuły- przyznaje Brodacz 2014 roku. - Na sam koniec nogi owijamy słomą, a w rekach trzymamy kije, na których podrzucamy panny, czyli "bierzemy je na hocki” -tłumaczy przebieraniec. - Dziewczynom, które złapią przynoszą szczęście - mówi Agata Pawłowska ze Sławatycz. - Miejscowi dobrze znają tę tradycję, ale co roku odwiedzają nas też przyjezdni - dodaje Agata.

Od kilku lat Gminny Ośrodek Kultury organizuje konkurs na najładniejsze przebranie. W tym roku oprócz głównych nagród pieniężnych, przyznano trzy wyróżnienia. - Konkurs ma bardziej zmotywować mieszkańców, ale też nagrodzić ich trud, bo wykonanie przebrania jest pracochłonne - przyznaje wójt Grzegorz Kiec. W przyszłości chce jeszcze bardziej wypromować tę tradycję. -Brodacze mogą promować nie tylko gminę, ale cały nasz region-uważa wójt. Nie wiadomo, kiedy dokładnie narodziła się ta tradycja. Najstarsi mieszkańcy potwierdzają, że słyszeli o sławatyckich brodaczach jeszcze z przekazów swoich dziadków.
Czytaj więcej o: Sławatycze brodacze
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24