środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Burmistrz mówi nie

Dodano: 6 września 2005, 22:10

Parczewscy policjanci nie chcą już kontrolować czystości na posesjach i sprawdzać, czy auta są dobrze zaparkowane. Domagają się utworzenia Straży Miejskiej. Burmistrz nie widzi takiej potrzeby.

– Chodzi o koszty – tłumaczy Stanisław Mroczek, burmistrz miasta. – Powołanie Straży Miejskiej kosztowałoby około 400 tys. zł rocznie. Wolę za te pieniądze wybudować drogę, czy część kanalizacji.
Burmistrz uważa, że miasto jest wyjątkowo spokojne i bezpieczne, a policja świetnie sobie radzi z utrzymaniem porządku.
– Jesteśmy dosłownie od wszystkiego – mówi jeden z funkcjonariuszy. – Kontrolujemy czystość na posesjach, legitymujemy siedzącą w parku młodzież, pouczamy właścicieli psów, że po swoich pupilkach muszą posprzątać. A jak się który poskarży, że został wezwany do bzdurnej sprawy, to jeszcze się nasłucha.
Interwencji, do których wzywana jest policja, a mogliby reagować strażnicy, z roku na rok przybywa. – Straż Miejska w Parczewie bardzo by się przydała – mówi Stanisław Sienkiewicz, zastępca komendanta policji. – Odciążyłaby nas od wielu czynności, m.in. kontrolowania parkowania pojazdów czy pilnowania porządku na targowisku. Dlatego chcemy wrócić do tematu powołania Straży Miejskiej.
Burmistrza dziwią narzekania funkcjonariuszy. – Nie zostawiliśmy ich przecież samych sobie. Kupiliśmy komendzie m.in. dwa samochody, daliśmy blokady na koła – mówi Mroczek.
Choć parczewska policja jest dobrze wyposażona, zdaniem mieszkańców, strażnicy być powinni. – Zamiast ścigać złodziei, zajmują się czystością na posesjach – śmieje się pan Kazimierz. – Moim zdaniem to jakieś nieporozumienie.
Adam Wróblewski, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miasta ma świadomość, że policjanci zajmują się tym, czym nie powinni się zajmować. – Ale ze wszystkimi obowiązkami radzą sobie bardzo dobrze – mówi. Na razie strażnicy nie są potrzebni. Jeżeli bezpieczeństwo w mieście będzie się pogarszało, do tematu na pewno wrócimy – obiecuje. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!