wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Burmistrz Radzynia chce niszczyć publikacje radzieckiego pedagoga

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 maja 2010, 19:25

Włodarze Radzynia Podlaskiego chcą włączyć filię Biblioteki Pedagogicznej w skład Miejskiej Biblioteki Publicznej. Przeciwko tej fuzji głośno protestują bibliotekarze.

Temat łączenia obu radzyńskich bibliotek pojawił się na ostatniej sesji Rady Miasta. Burmistrz obwieścił radnym, że czasy biblioteki pedagogicznej się skończyły. Zdaniem Witolda Kowalczyka, nauczyciele nie muszą się już dokształcać, a duża część księgozbioru filii powinna być zniszczona, bo zmienił się ustrój. Wskazał tu na książki radzieckiego pedagoga Antoniego Makarenki, dotyczące metodyki nauczania.

Pracownicy radzyńskiej Filii Biblioteki Pedagogicznej już wystąpili do mediów z protestem "przeciwko dyskredytacji”, w którym ustosunkowali się do słów burmistrza. – Selekcja materiałów (np. dzieł Makarenki), nie jest konieczna, ponieważ jest to tekst źródłowy do studiowania historii myśli pedagogicznej – piszą. Podkreślają też konieczność ciągłego dokształcania się wśród nauczycieli.

Burmistrz broni się. – Wcale nie dyskredytuję tej filii. Pozatym, żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Gdyby jednak groziła jej likwidacja, to przecież lepiej, by zbiory i kadry przejęła miejska biblioteka. Ale wtedy trzeba będzie zniszczyć większość woluminów Makarenki i ekonomii socjalizmu – dodaje Kowalczyk.

Za połączeniem bibliotek jest też radzyński starosta. – Jeśli marszałek miałby w czerwcu podjąć decyzję o likwidacji filii, to proponujemy jej fuzję z biblioteką miejsko-powiatową. Zmieścimy księgozbiór, a kadr nie zwolnimy – zapewnia Jerzy Kułak. W lokalu po bibliotece przy ul. Sitkowskiego starostwo chce zorganizować warsztaty dla niepełnosprawnych.

Pracownicy filii są przeciwni fuzji, gdyż przy przejściu do biblioteki publicznej straciliby uprawnienia, wynikające z Karty nauczyciela (np. 35-godzinny tydzień pracy, 35 dni urlopu w ciągu roku).

– Oprócz pogorszenia warunków pracy naszych bibliotekarzy są jeszcze inne kwestie. Przyjeżdżają do nas tysiące czytelników nie tylko z naszego powiatu, ale i z sąsiednich – tłumaczy Grażyna Kratiuk, kierownik filii.

Przeciwko włączeniu filii w skład biblioteki miejskiej protestuje też Adam Świć, radny powiatu radzyńskiego. – To skandal! O wiele lepiej wyposażona w sprzęt, księgozbiór i prasę filia pedagogiczna ma wylądować w skromnej bibliotece miejskiej? – pyta Świć. Problem zamierza poruszyć na najbliższej sesji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!