sobota, 16 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Co się wydarzyło w ośrodku dla cudzoziemców? Rozprawa Czeczenów odroczona

Autor: eb

W poniedziałek w Sądzie Rejonowym w Białej Podlaskiej miał ruszyć proces Czeczenów oskarżonych o napaść na pograniczników. Rozprawę jednak odroczono, bo na sali zabrakło tłumacza języka czeczeńskiego.

– Sprawa się nie odbyła, bo obrońca oskarżonych zawnioskował o zagwarantowanie tłumacza języka czeczeńskiego – mówi prezes sądu sędzia Jerzy Daniluk. Rozprawę odroczono do 29 listopada.

– Już z akt sprawy wynikało, że jeden z oskarżonych w stopniu komunikatywnym porozumiewa się tylko w języku czeczeńskim. Nawet prokuratura powoływała takiego tłumacza przy swoich czynnościach –  zaznacza adwokat Marek Siudowski, obrońca oskarżonych.

Przypomnijmy że chodzi o zajście, do którego doszło 6 kwietnia, ok. godz. 3 w nocy. Według relacji Straży Granicznej, w trakcie deportacji 21-letniej Czeczenki i dwojga jej dzieci „kilka osób przebywających w ośrodku utrudniało funkcjonariuszom wykonywanie czynności”. Śledczy zabezpieczyli m.in. nagrania z kamer monitoringu, na których – twierdzi prokuratura – było widać, że cudzoziemcy „wobec funkcjonariuszy SG użyli siłyfizycznej w postaci uderzania pięściami oraz kopania. Funkcjonariusze natomiast użyli wobec cudzoziemców środków przymusu bezpośredniego, obezwładniając ich”.

Inne stanowisko w tej sprawie przedstawiło biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, które w piśmie do prokuratury wnioskowało o zbadanie prawidłowości interwencji, dokonanej przez Straż Graniczną. Bo zdaniem RPO śledztwo powinno dotyczyć też ewentualnego przekroczenia uprawnień przez Straż Graniczną.

31 lipca prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej akt oskarżenia przeciwko Dukvakhanowi T.,  Makhamadowi T.  i Turpalowi T. Trzej Czeczeni oskarżeni są o czynną napaść na funkcjonariusza publicznego. A Dukvakha T. i Makhamad T. dodatkowo jeszcze o kierowanie gróźb karalnych pod adresem pograniczników. Grozi im za to do 10 lat więzienia.

– Moi klienci nie przyznają się do winy –  podkreśla Siudowski. – Akt oskarżenia jest kruchy w swoich podstawach. Opiera się na zeznaniach pograniczników. Ale jest zapis monitoringu który pokazuje, że moi klienci nie są winni. Te nagrania będziemy odtwarzać na sali rozpraw – zapowiada adwokat.

Kwestia przekroczenia uprawnień przez pograniczników była badana w odrębnym śledztwie, które jednak zostało umorzone. Pełnomocnik pokrzywdzonych zaskarżył tę decyzję.

Użytkownik niezarejestrowany
Pies
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 października 2017 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
obywatel Federacji Rosyjskiej nie zna rosyjskiego ? Ale w konia robią ten sąd !!! To i Polak może powiedzieć , ze chce tłumacza od chińskiego.
Rozwiń
Pies
Pies (8 października 2017 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie zna polskiego to niech wypiera.   Ala do swojego kraju 
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2017 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NATYCHMIAST DEPORTOWAĆ!!!
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2017 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kpina. Każdy Czeczen dobrze zna rosyjski.
Rozwiń
Gość
Gość (8 października 2017 o 13:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce obowiązuje polski system prawny. Każdy, kto podnosi rękę na funkcjonariusza w czapce z Orłem, powinien się liczyć z najsurowszą z możliwych kar. Jeżeli komuś się to nie podoba, niech wraca do siebie póki jest na wolności.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!