wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Czemierniki: Fundacja żony gangstera oddaje dotację

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lipca 2013, 19:25
Autor: Rafał Panas

Pałac w formie późnorenesansowej willi włoskiej wybudował w pierwszej połowie XVII wieku biskup płoc
Pałac w formie późnorenesansowej willi włoskiej wybudował w pierwszej połowie XVII wieku biskup płoc

443 tys. zł dotacji za niewykonany remont pałacu oddała do kasy województwa "Fortalicja Czemierniki”. Teraz fundacja związana z krakowskim gangsterem ps. "Łapą” walczy o umorzenie odsetek.

To już niemal finał jednej z najgłośniejszych w regionie afer związanych z funduszami unijnymi. Fundacja "Fortalicja Czemierniki” roztaczała przed władzami województwa wizję zrobienia z miasteczka drugiego Kazimierza Dolnego. Atrakcją przyciągającą turystów miał być unikatowy, renesansowy pałac. Z unijnego programu RPO fundacji przyznano 2,3 mln zł (całą inwestycję wyceniono na 4 mln zł). Prace miały się zakończyć w 2011 roku, ale zanim na dobre ruszyły, robotnicy zeszli z placu budowy, a z szefami "Fortalicji” urwał się kontakt.

W listopadzie ub. r. Zarząd Województwa zdecydował, że fundacja ma zwrócić otrzymane już pieniądze. "Fortalicja” prosiła o rozłożenie spłaty na raty, a potem chciała ponownego rozpatrzenia sprawy. Urzędnicy się na to nie zgodzili.

Jak dowiedzieliśmy się wczoraj, "Fortalicja” zwróciła 443 tys. zł. dotacji. – Fundacja ma również zwrócić odsetki od tej kwoty, ale tego nie zrobiła – informuje Paweł Florek z Departamentu Regionalnego Programu Operacyjnego w Urzędzie Marszałkowskim.

Fundacja po raz kolejny poprosiła urząd o umorzenie odsetek. Urzędnicy rozpatrują wniosek. Do zwrotu pozostało 141 tys. zł.

Cała historia ma bardzo ciekawe tło. Fundacja wpadła w tarapaty po tym, jak zaginęła szefowa rady fundatorów. Od ponad dwóch lat szukają jej policjanci. Zniknął również jej mąż – Piotr B. ps. "Łapa”, gangster z bogatą kartoteką. Ostatni raz widziano ich, jak wsiadali do samochodu, którym mieli pojechać na urlop. Auto odnalazło się w warsztacie samochodowym, a o zniknięciu rodziców powiadomiła policjantów córka.

W wysłanym za "Łapą” liście gończym śledczy ostrzegają, że może mieć broń palną i używać nazwiska Peter von Bakow. Piotr B. powinien być doprowadzony do aresztu. Jest skazany za przewodzenie gangowi, który pod koniec lat 90. nielegalnie przejął dwie krakowskie kamienice.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!