środa, 26 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Decyduje entuzjazm i zaangażowanie, reszta to przypadek i łut szczęścia


• Czym dla pana jest Radzyń Podlaski?

- Do niedawna tylko miastem z mojego życiorysu. Wyjechałem stąd razem z rodzicami w 1942 roku, mając zaledwie roczek lub półtora. Po raz pierwszy odwiedziłem go dopiero w zeszłym roku z okazji Dni Karola Lipińskiego. W Radzyniu nie mam już żadnej rodziny i stąd małe zainteresowanie tym miastem z mojej strony. Nie bez znaczenia jest również fakt, że wcześniej moje trasy koncertowe omijały tę część Podlasia.
• Co sprawiło, że jazz stał się pana pasją?
- Narzeczonym mojej siostry był Jan Sitkowski, wielki kolekcjoner nagrań muzyki jazzowej. Swego czasu jego zbiór był największym w kraju. Miał on między innymi płyty z utworami słynnego Duka Ellingtona. W dużym stopniu przyczyniło się do tego także ukończenie Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Sopocie, chociaż studiowałem w niej muzykę klasyczną. Wiele zawdzięczam również Andrzejowi Trzaskowskiemu, z którym współpracowałem przez dłuższy okres.
• Pierwszy sukces odniósł pan w 1964 roku, we wrocławskiej imprezie "Jazz nad Odrą”. Co jest największym osiągnięciem artystycznym?
- Żartując, to najbardziej cieszę się z tego, że ludzie chcą mnie jeszcze słuchać. Natomiast na poważnie, to największą satysfakcję sprawiła mi druga nagroda w Konkursie Młodych Muzyków Jazzowych w Wiedniu, w 1966 roku.
• Recepta na sukces?
- Trzeba z przekonaniem robić to co człowieka interesuje. Dużą rolę odgrywa też entuzjazm i zaangażowanie. Reszta to przypadek i łut szczęścia.
• Jest pan kompozytorem piosenki "Jej portret”. Śpiewał ją Bogusław Metz. Niektórzy twierdzą, że gdyby zaśpiewał ją Frank Sinatra, to miałaby szansę stać się światowym przebojem. Komu jest poświęcona?
- Jednej z moich sympatii, która nie została jednak moją żoną. Tekst napisał mój dobry kolega - Jonasz Kofta, który wymyślił także tytuł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!