wtorek, 26 września 2017 r.

Biała Podlaska

Długi są, winnych nie ma

Dodano: 12 marca 2003, 17:13
Autor: Beata Malczuk

Zmiana na stanowisku dyrektora SP ZOZ w Radzyniu Podlaskim nie uspokoiła załogi. Od miesiąca zamiast Anny Łaniewskiej placówką kieruje Lechosław Budzyński. Związkowcy wystosowali list otwarty m.in. do zarządu powiatu, w którym domagają się ukarania odpowiedzialnych za krytyczną sytuację finansową szpitala.

– Rozumiem te nastroje. Pracownicy od dawna nie mieli podwyżek, są zawiedzeni. Kierują nimi emocje i oczekiwania. Ale obiecałem, że będę mówił prawdę o sytuacji szpitala. Wiedzą, że jest źle – komentuje posunięcie związkowców Lechosław Budzyński, dyrektor szpitala.
Twierdzi, że załoga przystała na propozycję pozostawienia płac na dotychczasowym poziomie w tym roku. Dyrekcja nie wyklucza jednak zwolnień. – Jeżeli będą konieczne, nastąpią, ale obiecałem pielęgniarkom i położnym, że ich redukcja nie obejmie – podkreśla dyrektor.
Cięcia wydatków etatowych zmniejszyłyby koszty o 20-30 procent. Na lekach, materiałach opatrunkowych, wyżywieniu pacjentów nie można oszczędzać, zdaniem dyrekcji, ale dałoby się taniej je pozyskiwać. Oprócz tych działań wynegocjowanie optymalnego kontraktu zabezpieczającego funkcjonowanie szpitala jest tym, co można w obecnej sytuacji zrobić.
– Zarząd powiatu wkrótce zajmie stanowisko w sprawie listu. To już kolejny apel, widocznie opozycja uaktywnia się. Szkoda tylko, że jak pytamy tych, którzy krytykują, co zrobili, aby kontrakty były wyższe, to milczą – odpowiada na prośbę o komentarz Jerzy Kułak, starosta radzyński.
Podkreśla, że ostatnie tygodnie to był czas pracy nowego dyrektora. Zapoznawał się z problemami, a teraz zacznie współpracować z wszystkimi, dla których byt szpitala jest istotny.
Starosta odrzuca zarzuty o kominach płacowych i nagrodach dawanych przez poprzednie kierownictwo szpitala.
– Ciągle słyszymy, że wszystko było w porządku. Jeżeli zarządzano szpitalem prawidłowo, to dlaczego w tak krótkim czasie dług wzrósł do 11 milionów złotych. Współpraca z obecnym dyrektorem opiera się na jawności. Dopiero teraz wiemy, jakie nieprawidłowości miały miejsce, bo poprzednia dyrekcja i zarząd powiatu nie ujawniali nam danych finansowych – twierdzi Dariusz Hankiewicz, przewodniczący Oddziału Terenowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, współautor listu. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!