środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Dobijali łopatami, widłami i siekierami rannych żołnierzy polskich

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2001, 15:11

Oddziałowa Komisja Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Poznaniu prowadzi przy pomocy lubelskiego Instytutu Pamięci Narodowej śledztwo w sprawie zabójstwa jesienią 1939 r. w pobliżu Kobrynia gen. bryg. Stanisława Sołohuba-Dowoyno i innych polskich żołnierzy.

Reportaż z miejsca zbrodni przedstawiliśmy na łamach "Dziennika Lubelskiego” w 1994 roku. Opisaliśmy wówczas relacje świadków mordu na kilkunastu wojskowych Polakach, którzy we wrześniu 1939 roku ukrywali się w podkobryńskim dworze Rynkiewiczów. Wówczas to, gdy nadjechały sowieckie czołgi, oficerowie wyszli z krzewów bzu, aby poddać się do niewoli. Przybyła tam grupka miejscowych "aktywistów” m.in. ze wsi Buchowicze jednak żądała, aby Polaków rozstrzelać na miejscu. Kiedy jeden ze wspomnianej bandy wystrzelił z dubeltówki i przypadkowo trafił sowieckiego żołnierza siedzącego w czołgu, rozsierdzeni czerwonoarmiści zaczęli strzelać do polskich oficerów. Miejscowi bandyci dobili łopatami, widłami i siekierami wielu rannych Polaków oraz ściągnęli z ofiar ubrania i buty. Ciała zamordowanych zasypano ziemią. Po kilku latach zaorano mogiłę. Relację świadków tej zbrodni przedstawił także w telewizyjnej "Panoramie” red. Zbigniew Szepeluk.
Prowadzący obecnie śledztwo prokurator Mirosław Sławeta z Poznania powiedział nam, że trudno jest dotrzeć do świadków tamtych tragicznych zdarzeń, ponieważ zamieszkują za Bugiem. Zamierza zatem zwrócić się o pomoc w tej sprawie do polskiego Konsulatu Generalnego w Brześciu.
Nadmienił, iż Instytut Pamięci Narodowej poszukuje też informacji o wspomnianym mordzie oraz zabójstwach Mariana Kobyłeckiego, Józefa Kucharskiego, gen. bryg. Józefa Olszyny-Wilczyńskiego, Jana Lipskiego i leśniczego ze wsi Diatkowicze za Bugiem. Obecnie na terytorium Białorusi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!