wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Dorota Wellman: W czerwonym czuję się jak Pendolino

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 grudnia 2014, 21:45
Autor: Ewelina Burda

Rozmowa z Dorotą Wellman

Dorota Wellman w piątek promowała swoją książkę "Ja nie mogę być modelką?!”. Na spotkanie z prowadząca program "Dzień Dobry TVN” do siedziby firmy Bialcon w Białej Podlaskiej przyszły tłumy kobiet.

Każda kobieta może być piękna?

- Oczywiście. Niezależnie od wieku, wagi i wzrostu. Każda z nas może być modelką… na swoim życiowym wybiegu.

Tylko jak przekonać do tego Polki?

- Trzeba kobietom trochę w mózgach poprzestawiać. To nie jest łatwe. Bo zwykle najpierw znajdujemy w sobie, to co jest, złe, a nie piękne. Taka kultura i wychowanie, że kobieta jest cicha i skromna. A ja mam nadzieję, że książka taka jak moja, spowoduje, że kobiety inaczej zaczną o sobie myśleć. Że patrząc w lustro, polubią siebie. Na tym mi zależy, by kobiety z pewnością szły do przodu.

Od czego zacząć?

- Przede wszystkim, ważne, co mamy w głowie. Poukładać sobie należy, że są istotniejsze rzeczy niż jedna fałdka na brzuchu. To nie problem. Później, o czym piszę w książce, warto się przekonać, że niezależnie od zawartości portfela, można wyglądać naprawdę dobrze. Modą trzeba się trochę pobawić. Pójść do sklepu, poprzebierać się, bez Goka Wana. Każda z nas może znaleźć swój styl, ale trzeba trochę poszukać i nie przejmować się tym, co mówi sąsiadka.

Jest jakaś granica?

- Ja w swoim wieku, a mam 53 lata, nie założyłabym np. miniówki, bo wyglądałabym ordynarnie i idiotycznie. Z przodu liceum, a z tyłu muzeum. Albo odwrotnie. Niekoniecznie musimy mieć dekolt jak Doda, by czuć się dobrze i młodo. Czasami wystarczą fajne skórzane spodnie albo dżinsy.

W czym się Pani najlepiej czuje?

- Uwielbiam sukienki. To uosobienie kobiecości. Zarówno latem i zimą, do kozaków i sandałów. Mam ich wiele w swojej szafie. A na co dzień, biegam właśnie w dżinsach, wygodnych butach i T-shircie. Ale lubię też eksperymentować, np. z kolorami. W czerwonym czuję, że jestem jak Pendolino.

Ubiera się Pani dla siebie?

- Tak, przede wszystkim chcę się podobać sobie. Za stara już jestem, by podobać się mężczyznom. Nawet ładną bieliznę zakładam dla siebie. A fajną sukienkę zakładam, by poczuć się bardziej kobieco. A czasami na złość koleżankom.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!