poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Drelów: Likwidacja szkoły to pogrzeb wsi!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lutego 2011, 20:59

Nie pomogły prośby nauczycieli i rodziców, krzyki radnych i sołtysów, ani apel duchownego, ostrzegaj
Nie pomogły prośby nauczycieli i rodziców, krzyki radnych i sołtysów, ani apel duchownego, ostrzegaj

Rada Gminy w Drelowie (pow. bialski) podjęła uchwałę o przystąpieniu do likwidacji publicznych szkół podstawowych w Witorożu i Łózkach. Rodzice i niektórzy radni jeszcze wierzą, że uda się powstrzymać zagładę podstawówek.

Wójt Piotr Kazimierski argumentował, że spada liczba uczniów, a rosną wydatki. Gmina od ośmiu lat nie zlikwidowała żadnej szkoły (obecnie ma ich sześć). Obawiając się bankructwa gminy, z powodu współfinansowania coraz wyższych wynagrodzeń nauczycieli, Kazimierski podjął jednoznaczne decyzje.

– Ostatnio musieliśmy wziąć milion zł pożyczki na oświatę. Pożyczanie musi się skończyć, bo za 2–3 lata komornik wejdzie nam na konto! Średnie wynagrodzenie nauczycieli sięga w gminie 2869 zł netto. Jesteśmy w kleszczach Karty nauczyciela – żalił się na poniedziałkowej sesji przed kilkudziesięcioma rodzicami i nauczycielami z obu wsi.

Z nietypową obroną szkół wystąpił ks. Krzysztof Jaszczuk, proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Witorożu, apelując o zachowanie Szkoły Podstawowej, mówił, że jej likwidacja oznacza pogrzeb wsi.
– Czuję się w obowiązku stanąć po stronie moich parafian i mieszkańców. Ludzi trzeba traktować poważnie. Liczba uczniów nie spada. Likwidujemy szkoły, bo się nie opłacają, likwidujemy szpitale, bo się nie opłaca. Jeśli szkoła zostanie zlikwidowana, trzeba z nadleśnictwa wypożyczyć duży pług i zaorać wsie! – duchowny apelował do sumień radnych. Przypominał, że dowożone do odległych szkół dzieci już o godz. 6.45 stoją na przystankach i powracają do domu o godz. 16. Otrzymał gorące brawa od rodziców czekających na werdykt rady.

Do radnych trafiła petycja 170 mieszkańców Łózek, proszących o zachowanie szkoły (uczęszcza do niej 60 dzieci, podobnie jak do szkoły Witorożu). Wzruszona do łez Małgorzata Jamiuk prosiła w imieniu swej 6-letniej Wiktorii o to, aby nie skazywano dzieci na długie dojazdy i pozostawanie po 11 godzin poza domem.

Sesja toczyła się w nerwowej atmosferze, przy krzykach niektórych rajców i sołtysów.
Większość radnych poparła jednak zgłoszony przez wójta, projekt likwidacji szkół (10 osób głosowało za, 3 przeciw, 1 wstrzymałą się od głosu).

Wójt nie ukrywał satysfakcji, że wreszcie będzie mógł wprowadzić w swojej gminie szkoły społeczne, jakich do tej pory zazdrościł sąsiednim gminom. Przyznał, że już po sesji zacznie pomagać w tworzeniu stowarzyszeń na potrzeby takich szkół, w których można płacić nauczycielom po 1,5-1,7 zł miesięcznie (netto).

Radny Grysiewicz ma nadzieję na zaskarżenie tej uchwały samorządu i powstrzymanie w tym roku procesu likwidacji dwóch szkół.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!