poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Dzieci do wzięcia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 listopada 2002, 15:08

Są to najczęściej wychowankowie placówek opiekuńczo - wychowawczych, sieroty, dzieci z rodzin niewydolnych wychowawczo, nie potrafiących efektywnie funkcjonować w społeczeństwie.

- Nie kryjemy przed potencjalnym kandydatem na rodzica faktu, iż szukamy domu dla dzieci z pewnym bagażem negatywnych doświadczeń, dzieci trudnych i nieufnych - mówi Jadwiga Patkowska, psycholog i trener kandydatów na rodziców zastępczych, z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Białej Podlaskiej.
Ta "bolesna prawda” o ewentualnych wychowankach nie przeraża jednak chętnych. Wychowywanie cudzego dziecka, w obecnych czasach nie jest już niczym wstydliwym. PCPR zobowiązane jest do tworzenia rodzin zastępczych. Dlatego już po raz czwarty organizuje szkolenia kandydatów na opiekunów. - Zanim jednak do tego dojdzie musimy mieć jasną sytuację prawną. Rodzina taka musi mieć stałe źródło dochodu, na stałe mieszkać w naszym kraju, korzystać z pełni praw cywilnych i obywatelskich, wreszcie mieć odpowiednie warunki mieszkaniowe - tłumaczy Jadwiga Patkowska.
- Staram się jak najlepiej poznać tych ludzi, aby wykluczyć takich, których motywacje są niewłaściwe. Chcę też jak najlepiej "dopasować” dziecko do rodziny i odwrotnie - podkreśla psycholog.
Wyniki tej skrupulatności są zauważalne, Jadwiga Patkowska nie przypomina sytuacji, w której wybrana przez nią rodzina zrzekła się dziecka. Częściej jest tak, iż po przeszkoleniu opiekunowie nie decydują się na ostateczny krok. Spotkania z dziećmi odbywają się dopiero, gdy istnieje zupełna gotowość na ich przyjęcie przez nową rodzinę. Liczy się dobro wychowanka, dlatego nie szuka się dziecka dla rodziny, lecz odwrotnie.
- Tego wszystkiego uczymy naszych kandydatów. Osoby chętne, często mające własne dzieci, niejednokrotnie muszą zrezygnować z dotychczasowych metod wychowawczych, na rzecz zupełnie nowego podejścia. Jest to bardzo trudne, ale niezbędne dla zbudowania poprawnych stosunków z wychowankiem - mówi pani psycholog.
Rola PCPR nie kończy się wraz z przekazaniem dziecka nowym opiekunom. Cały proces wychowawczy jest nadzorowany. - Marzy mi się stworzenie stowarzyszeń rodzin zastępczych, które działałyby na zasadzie grup wsparcia. Mogłyby spotykać się, organizować wspólne wyjazdy, wymieniać doświadczenia wychowawcze. Przede wszystkim jednak wreszcie nie czułyby się osamotnione w społeczeństwie - podsumowuje Jadwiga Patkowska.•
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!