piątek, 15 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Ekstremalnie w Parku Radziwiłłowskim nie pojeździsz

  Edytuj ten wpis
Autor: Ewelina Burda

Paweł i Szymon przyznają, że nie jeździliby po parku, gdyby w mieście był skatepark z prawdziwego zd
Paweł i Szymon przyznają, że nie jeździliby po parku, gdyby w mieście był skatepark z prawdziwego zd

Popularność odnowionego Parku Radziwiłłowskiego rośnie z każdym dniem. Problem w tym, że nie wszyscy goście są u "Radziwiłła” mile widziani.

13 października park został oficjalnie otwarty, a kilka dni później na nowej wizytówce miasta pojawiły się rysy.

– Chodzi o zniszczenia które powodują młodzi rowerzyści uprawiający ekstremalną jazdę. Kilka razy dostaliśmy zgłoszenia, że młodzież z zawrotną szybkością krąży wokół fontanny, a nawet na nią wjeżdża – mówi Antoni Sawczuk ze Straży Miejskiej.

Strażnicy częściej odwiedzają to miejsce, szczególnie wieczorem w godzinach wieczornych i nocnych.

Jak informuje Renata Szwed, dyrektor gabinetu prezydenta miasta, władze Białej Podlaskiej wiedzą o próbach dewastacji w Parku Radziwiłłowskim. – Przymierzamy się do zainstalowania monitoringu w tym miejscu – zapewnia Szwed.

Zanim to nastąpi, nad porządkiem przy ul. Warszawskiej czuwają pracownicy Bialskiego Centrum Kultury.

– Będziemy administratorami parku. Dlatego już teraz w ramach możliwości, staramy się pilnować tego terenu. Docelowo, park będzie otwarty od godz. 5 do 23 – informuje Anna Leszczyńska, dyrektor BCK.

Aktualnie, instytucja przygotowuje regulamin, który zostanie przedłożony radnym miasta do zaakceptowania.

– W parku nie będzie pozwolenia na jazdę ekstremalną i inne akrobacje na rowerach. Już teraz proszę mieszkańców aby powiadamiali służby porządkowe w przypadku gdy będą świadkami niszczenia tego miejsca przez rowerzystów – apeluje Leszczyńska.

Odwiedzający park przyznają, że sporadycznie widzą grupy młodych osób uprawiających ekstremalną jazdę na ziemnych fortyfikacjach bastionowych wokół parku.

– Porobili sobie tam przeszkody, pokopali jakieś podesty, skocznie. Jeździli tam na długo przed rewitalizacją – twierdzi Paweł Kuc, też rowerzysta ale jak mówi "umiarkowany”, bez ekstremalnych zapędów.

Z kolei, Paweł i Szymon zauważają, że nie byłoby tego problemu, gdyby prezydent miasta sfinansował młodym ludziom skatepark z prawdziwego zdarzenia.

Zaskroniec w parku

Nieproszonym gościem w parku był także zaskroniec, którym zajęła się Straż Miejska.

– Te węże są niejadowite, nie atakują ludzi. Niemniej jednak, zabraliśmy go na łąki – potwierdza Sawczuk.

Zaskrońcem zainteresowały się bibliotekarki z Miejskiej Biblioteki Publicznej, zlokalizowanej w pobliżu parku.

– Już wcześniej nasi czytelnicy mówili, że widzieli tam węże – przyznają pracownice MBP. Zatem, rowerzystom i zaskrońcom wstęp wzbroniony!
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!